Za nami zmagania półfinałowe Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. W stawce wielkiego finału znalazła się drużyna, która spisuje się nad wyraz skutecznie.
Przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów nie było zapewne zbyt wielu głosów, że KS Toruń może aż tak namieszać w stawce, jak ma to miejsce w tym momencie sezonu. W minionym roku toruński zespół zatrzymał się na fazie ćwierćfinałowej zmagań. W 2026 roku dyspozycja juniorów z Grodu Kopernika jest na tyle dobra, że dała awans do najlepszej czwórki.
Podczas tegorocznych rozgrywek DMPJ torunianie również byli blisko zakończenia sezonu na ćwierćfinale, jednak zespół KS Toruń odjechał kapitalne zawody w Pile. Triumf w pilskiej rundzie DMPJ dał torunianom awans do półfinałów kosztem leszczyńskiej Unii. Toruński zespół trafił następnie do bardzo wyrównanej grupy półfinałowej. Niech równy poziom podkreśli fakt, iż cztery drużyny po dwóch rundach miały tyle samo punktów. Przed końcową, która odbyła się w środę na toruńskiej Motoarenie wszystkie zespoły miały jeszcze matematyczne szanse na awans.
W Toruniu padły ostateczne rozstrzygnięcia w grupie 1 im. Andrzeja Pogorzelskiego. KS Toruń wygrał zawody i klasyfikację półfinałowej grupy. Obok „Aniołów” do finału awansowali młodzieżowcy Motoru Lublin. Pozostałymi dwiema ekipami będą Budnex Stal Gorzów oraz obrońcy tytułu z Abramczyk Polonii Bydgoszcz.
Dla KS Toruń jest to pierwszy awans do finału Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów od 2017 roku. Wtedy klub z Grodu Kopernika świętował zdobycie brązowych medali tych rozgrywek. Tegoroczny skład tego zespołu może jeszcze zaskoczyć wielu. Początek zmagań finałowych zaplanowano na 2 września.
Jan HeleniakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!