INNPRO ROW Rybnik wygrał starcie z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski, a Nicolai Klindt ponownie był filarem drużyny. Po meczu wypowiedział się na temat niektórych informacji, pojawiających się w mediach.
Nicolai Klindt okazał się transferowym strzałem „w dziesiątkę”. Duńczyk zasilił INNPRO ROW Rybnik przed meczem szóstej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi i poprowadził wóczas zespół do zwycięstwa w Ostrowie Wielkopolskim. Świetne występy zawodnika odzwierciedla zresztą indywidualny wynik. Czwarta lokata 37-latka i średnia na poziomie 2,293 pkt/bieg to najlepsze odzwierciedlenie jego wysokiej formy.
Nicolai Klindt prosi o ostrożność
Taka dyspozycja przekłada się na spore zainteresowanie na rynku transferowym tym zawodnikiem. Nicolai Klindt ma bowiem być po rozmowach z kilkoma klubami, a niektóre portale donoszą o tym, że miał zgodzić się na warunki oferowane mu w Częstochowie.
Zapytany o to po starciu z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski stwierdził, że należy skupiać się na obecnym sezonie i nie do końca brać wszystkie informacje podawane za sprawdzone i pewne. Obecnie trwa okres budowy składu na każdym szczeblu rozgrywek. Podkreślił, że pojawiają się informacje, które nie okazują się prawdą oraz dywagacje, a niekoniecznie pewne i sprawdzone rzeczy.
– Nie wierzcie we wszystko, co jest w mediach. Tam często można przeczytać mnóstwo rzeczy. To plotki. Jakieś dwa miesiące temu pisano, że podpisałem już kontrakt w Rybniku przyszły rok. Zawodnicy mieli być rzekomo w innych klubach. Wiesz o co mi chodzi? Po prostu nie wierzcie we wszystko, co zobaczycie – spuentował.
Nie wiemy wciąż jaki klub będzie reprezentował Nicolai Klindt, ale tajemnicą nie jest, że będzie to prawdopodobnie klub z Metalkas 2. Ekstraligi. Wydaje się również, że w końcu będzie mógł przepracować zimę wiedząc już w jakim klubie wystartuje w sezonie 2027. W tegorocznych i zeszłorocznych rozgrywkach kluby decydowały się podpisać z Duńczykiem kontrakt dopiero w obliczu problemów, w maju.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!