Spore przetasowania w obsadzie Grand Prix Łotwy w Rydze! Z powodu kontuzji z turnieju wypadają Dan Bewley oraz Jack Holder. Na torze zastąpią ich Anders Thomsen i będący w świetnej formie Jan Kvěch.
Karuzela FIM Speedway GP pędzi bez opamiętania, a przed nadchodzącym turniejem Speedway GP w Rydze wrze. Z zawodów zaplanowanych na najbliższą sobotę oficjalnie wycofali się Dan Bewley oraz Jack Holder. Absencja dwóch uznanych marek otwiera jednak drzwi dla zawodników, którzy tylko czekają, by namieszać w czubie światowej hierarchii. W ich miejsce na łotewskim owalu zameldują się Duńczyk Anders Thomsen oraz Czech Jan Kvěch.
Problemy zdrowotne nie oszczędzają światowej czołówki. Dan Bewley wciąż leczy skutki fatalnego złamania kości udowej, którego doznał 20 maja podczas ścigania w duńskim Outrup. Z kolei Jack Holder nie doszedł jeszcze do siebie po koszmarnym karambolu z wrocławskiej rundy SGP z 20 czerwca, gdzie nabawił się licznych obrażeń. Kontuzje te drastycznie wyhamowały ich tegoroczne aspiracje w cyklu, dając szansę zmiennikom na zaprezentowanie pełni możliwości.
Na opuszczeniu taśmy w Rydze niezwykle zależy Andersowi Thomsenowi. Duńczyk, który 11 lipca stanął na najwyższym stopniu podium podczas rundy w szwedzkiej Målilli, za wszelką cenę chce wrócić do mistrzowskiej dyspozycji i ponownie liczyć się w walce o czołowe lokaty. Z kolei Jan Kvěch przyjeżdża na Łotwę podbudowany kapitalnym występem w Łodzi. Czech wywalczył tam awans do wyścigu ostatniej szansy po raz czwarty z rzędu, a kończąc zmagania na wysokiej, piątej pozycji z dorobkiem 12 punktów, zanotował najlepszy wynik w dotychczasowej karierze w cyklu SGP.
W Rydze nie zabraknie też emocji pod szyldem reprezentacyjnym. Fredrik Lindgren dołączy do stawki Speedway GP zaraz po piątkowym starcie w półfinale Drużynowego Pucharu Świata gdzie w barwach Szwecji zmierzy się z gospodarzami – Łotwą, a także Danią i Norwegią.
Sytuacja w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata po ostatniej rundzie w Łodzi zrobiła się niezwykle ciekawa. Na czele tabeli z dorobkiem 109 punktów plasują się wspólnie Brady Kurtz oraz Bartosz Zmarzlik, jednak tuż za ich plecami naciska triumfator z Łodzi, Robert Lambert (101 punktów). Zmiennicy – Thomsen (54 punkty) oraz Kvěch (46 punktów) – mają znakomitą okazję, by mocno podreperować swój dorobek i przesunąć się w górę zestawienia pod nieobecność wyżej notowanego Holdera (55 punktów).
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!