31 lipca na torze w Łodzi odbyła się druga runda tegorocznego cyklu Grand Prix 2. Od początku piękny koncert grał niepokonany w fazie zasadniczej Maksymilian Pawełczak. W finale działy się jednak rzeczy, jakie nikomu nawet się nie śniły. Decydującego biegu nie udało dokończyć się w sportowy sposób!
Od pierwszej serii na łódzkiej Moto Arenie działo się naprawdę sporo. Początkowo ze startu lepiej spisywały się pola wewnętrzne, ale tor umożliwiał mijanki, co w swoich biegach udowodnili Beau Bailey, Slater Lightcap czy makący wielu fanów w Łodzi Villads Nagel. Z kolei Maksymilian Pawełczak i Adam Bednář pokazali, że świetna jazda w kwalifikacjach nie była przypadkiem. Oprócz nich trójki w pierwszych biegach zainkasowali wspomniany wcześniej Nagel, a także Nicolai Heiselberg. W piątym wyścigu Pawełczak nie dał szans Bednářowi i po dwóch seriach SGP2 w Łodzi 16-letni Polak był jedynym niepokonanym zawodnikiem.
Swój status niełapalny wychowanek bydgoskiej Polonii zachował także po kolejnych czterech gonitwach, a na drugiego faworyta do bezpośredniego awansu do finału wyrósł bardzo dobrze startujący Bednář mający na koncie 8 punktów – cała reszta stawki zgromadziła 6 lub mniej. Miejsce w środku stawki zajmował Mencel, a zawody nie układały się pomyśli pozostałych reprezentantów Polski – Małkiewicza i Kawczyńskiego. Ten ostatni po dwóch zerach, w 12. biegu został wykluczony za dwa ostrzeżenia. Zastępujący go żużlowiec miejscowego H. Skrzydlewska Orła, Kacper Halkiewicz, wystartował zdecydowanie najlepiej, ale już na prostej przeciwległej pierwszego okrążenia niebezpiecznie go postawiło i musiał ratować się przed upadkiem. Na szczęście nic nikomu się nie stało, ale Halkiewicz pokrzyżował plany na ten bieg sobie oraz Małkiewiczowi.
Koszmarna piąta seria. Upadło aż sześciu zawodników
Czwartą bezproblemową trójką Pawełczak zapewnił sobie awans do finału już w 16. biegu. Znacznie gorzej wypadł tym razem Bednář. Czech od startu jechał z tyłu i tylko na chwilę wyprzedził Heiselberga. Pod koniec wyścigu z jego udziałem można było odnieść wrażenie, że ponownie doskwiera mu ból ręki. W czwartej serii żaden rywal nie był w stanie jednak zepchnąć go z drugiej pozycji, choć punktami zrównali się z nim Nagel i Bailey, który popisał się ładnym dla oka i skutecznym atakiem na prowadzącego Kawczyńskiego.
Sprawnie rozgrywany turniej na długo przerwał nieszczęsny bieg 17. W pierwszej odsłonie Małkiewicz zaatakował jadącego na drugim miejscu Bednářa, przez co ten upadł na tor. Sędzia Latosinski uznał jednak, że mimo kontaktu Czech mógł utrzymać się na motocyklu, więc to on został wykluczony. Powtórka była pechowa dla Mencela, który nieatakowany przewrócił się na pierwszym łuku. Do startu trzeciej odsłony przystąpili tylko Bailey i Małkiewicz. Na prowadzeniu rozpoczął Australijczyk, który na drugim łuku wysunął się szerzej. Chciał wykorzystać to Małkiewicz, ale zdecydowanie przesadził. Ostro zaatakował kolegę z drużyny i przejeżdżając przez całą szerokość toru spowodował jego upadek. Małkiewicz został wykluczony, a kolejnej powtórki już nie rozgrywano. Zgodnie z regulaminem imprez Fim, 3 punkty automatycznie Bailey, mimo że do wypadku doszło na pierwszym okrążeniu. Niestety zdarzenie wymusiło około 15-minutową przerwę na naprawę bandy.
Niestety później nie zabrakło kolejnych przykrych wydarzeń. W 19. biegu po swoją pierwszą trójkę w SGP2 jechał Lightcap, ale jadący za jego plecami Karlsson i Cerjak sczepili się i z całym impetem wpadli w bandę, którą ponownie należało naprawić. Szwed został wykluczony, zaś Słoweniec był niezdolny do dalszej jazdy. A że kolejnym ostrzeżeniem został ukarany Kawczyński, na placu boju zostali Lightcap i dwaj rezerwowi, którzy nie nawiązali walki z Amerykaninem.
Najdziwniejszy finał od lat. SGP2 w Łodzi dla Andersena
Wróćmy jednak do wydarzeń sportowych. Komplet punktów w fazie zasadniczej wywalczył fenomenalny Pawełczak. Do finału ostatecznie bezpośrednio awansował też Bailey. Po biegach ostatniej szansy stawkę uzupełnili dwaj Duńczycy – Andersen i Heiselberg. W decydującym biegu tuż po starcie upadł Bailey, za co został wykluczony. Chwilę później przewrócił się też Heiselberg, ale miało to miejsce po przerwaniu biegu. Okazało się jednak, że jest on niezdolny do kontynuowania zawodów, wobec czego przyznano mu trzecie miejsce.
W powtórce pod taśmą stanęli jedynie Pawełczak i Andersen. Ze startu lepiej wyszedł Polak, ale na drugim łuku zaatakował go rywal. Kontaktu nie było, jednak Pawełczak upadł na tor. Wobec tego Polak został wykluczony, co oznaczało, że… jedynym zdolnym i uprawnionym do wzięcia udziału w finale zawodnikiem został Andersen! Tak jak pisaliśmy w piątej serii, regulamin FIM mówi jasno – jeśli w biegu został tylko jeden żużlowiec, nie trzeba go rozgrywać. Tym oto sposobem finału nie ukończono w sposób sportowy, a zwycięstwo przyznano Andersenowi. Na drugim miejscu sklasyfikowany Pawełczak, na trzecim Heiselberg.
Po rundzie SGP2 w Łodzi, na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu przesunął się Andersen. Duńczyk zgromadził łącznie 38 punktów. O 10 mniej ma drugi Pawełczak, a podium zamyka Nagel (24). Po 23 mają Drejer, Bailey oraz pozytywnie zaskakujący Lightcap!
Wyniki 2. rundy SGP 2 w Łodzi
1. Mikkel Andersen [Dania] (1,1,2,3,3,3) 13
2. Maksymilian Pawełczak [Polska] (3,3,3,3,3,W) 15
3.Nicolai Heiselberg [Dania] (3,0,3,1,2,U/NS) 9
4. Beau Bailey [Australia] (2,2,1,3,3,W) 11
———————
5. Slater Lightcap [USA] (2,0,1,2,3) 8
6. William Cairns [Wielka Brytania] (1,1,3,0,2) 7
7. Adam Bednář [Czechy] (3,2,3,0,W) 8
8. William Drejer [Dania] (2,3,0,1,0) 6
9. Villads Nagel [Dania] (3,1,2,2,1) 9
10. Mitchell McDiarmid [Australia] (0,3,2,2,0) 7
———————
11. Kevin Małkiewicz [Polska] (1,2,0,3,W) 6
12. Rasmus Karlsson [Szwecja] (1,3,0,1,W) 5
13. Antoni Mencel [Polska] (2,1,2,0,W) 5
14. Janek Konzack [Niemcy] (0,2,1,0,1) 4
15 (R1). Kacper Halkiewicz [Polska] (1,2) 3
16. Antoni Kawczyński [Polska] (0,0,W,2,W) 2
17. Sven Cerjak [Słowenia] (0,0,0,1,U/-) 1
18 (R2). Radosław Kowalski [Polska] (1) 1
Bieg po biegu:
1. (59,65) Bednář, Drejer, Karlsson, Mitchell McDiarmid
2. (59,10) Heiselberg, Bailey, Cairns, Cerjak
3. (58,72) Pawełczak, Lightcap, Małkiewicz, Konzack
4. (58,95) Nagel, Mencel, Andersen, Kawczyński
5. (58,74) Pawełczak, Bednář, Cairns, Kawczyński
6. (58,50) Drejer, Małkiewicz, Andersen, Cerjak
7. (58,91) Karlsson, Konzack, Mencel, Heiselberg
8. (59,41) Mitchell McDiarmid, Bailey, Nagel, Lightcap
9. (59,25) Bednář, Nagel, Konzack, Cerjak
10. (59,02) Cairns, Mencel, Lightcap, Drejer
11. (58,87) Pawełczak, Andersen, Bailey, Karlsson
12. (59,49) Heiselberg, Mitchell McDiarmid, Halkiewicz (Kawczyński W), Małkiewicz
13. (59,72) Andersen, Lightcap, Heiselberg, Bednář
14. (59,61) Bailey, Kawczyński, Drejer, Konzack
15. (59,72) Małkiewicz, Nagel, Karlsson, Cairns
16. (59,62) Pawełczak, Mitchell McDiarmid, Cerjak, Mencel
17. (–,–) Bailey, Bednář (W), Mencel (W), Małkiewicz (W)
18. (60,25) Pawełczak, Heiselberg, Nagel, Drejer
19. (60,21) Lightcap, Halkiewicz (Cerjak U/-), Kowalski (Kawczyński W), Karlsson (W/SU)
20. (59,70) Andersen, Cairns, Konzack, Mitchell McDiarmid
Półfinał 1. (60,73) Andersen, Cairns, Bednář, McDiarmid
Półfinał 2. (60,19) Heiselberg, Lightcap, Drejer, Nagel
FINAŁ. (–,–) Andersen, Pawełczak (W), Bailey (W/SU), Heiselberg (U/NS)
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!