W ostatnim czasie w kuluarach krążyły informacje, że Marcus Birkemose to nie jedyny duński żużlowiec, któremu grozi zawieszenie za naruszenie przepisów antydopingowych. Mamy nowe informacje w tej sprawie.
Niespełna dwa tygodnie temu środowisko żużlowa obiegła informacja o tym, że w organizmie Marcusa Birkemose wykryto obecność konopii indyjskich, które znajdują się na liście substancji zakazanych. Wywołało to błyskawiczną reakcję jego polskiego pracodawcy, Cellfast Wilków Krosno, które postanowiły niezwłocznie zawiesić Duńczyka do wyjaśnienia sprawy.
Kontrola miała miejsce po spotkaniu, które odbyło się 13 maja w Brovst, w którym Birkemose brał udział wraz ze swoją drużyną – Slangerup Speedway Klub. Wkrótce w kuluarach zaczęło mówić się, że Birkemose nie jest jedynym zawodnikiem aktualnego mistrza Danii, któremu grozi zawieszenie. Mówiło się, że chodzi o Andreasa Lyagera. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dyrektora Slangerup Speedway Klub, Kenniego Trasborg Hansena, który zaprzecza tym doniesieniom.
– Mogę potwierdzić, że to tylko plotki – żużlowcy Slangerup byli testowani jedynie podczas wspomnianego meczu w Brovst, a Lyagera nie było wówczas w naszym składzie. Ponadto testy odbyły się też po półfinale Indywidualnych Mistrzostw Danii w Grindsted, jednak mamy już potwierdzenie ze strony DMU, że wszystkie próbki są czyste – mówi Kenni Trasborg Hansen dla speedwaynews.pl.
5 lipca werdykt w sprawie Marcusa Birkemose
Działacz mówi też, że w sprawie Lyagera nie toczy się żadne postępowanie, o czym otrzymał potwierdzenie zarówno ze strony federacji, jak i selekcjonera kadry, Nickiego Pedersena. 29-latek miał też wykonać ponowny test, który miał potwierdzić jego niewinność.
– Przeciwko Andreasowi nie toczy się żadne postępowanie. Andreas poddany testowi w Grindsted po wspomnianym półfinale krajowych mistrzostw, jednak rozmawialiśmy już z DMU oraz Nickim Pedersenem i otrzymaliśmy potwierdzenie, że Andreas jest czysty i nie ma żadnych powodów do obaw w związku z przeprowadzonym testem. Ponadto sam zawodnik wykonał test na własną rękę, aby potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Przekazał nam również, że te wyniki okazał również w Pile – mówi.
Jeśli chodzi natomiast o sprawę zawieszenia Marcusa Birkemose, komunikat ze strony federacji ma pojawić się 5 lipca. Wówczas powinniśmy się dowiedzieć jak poważne konsekwencje spotkają Duńczyka, który już w przeszłości doświadczył dwuletniej kary w podobnej sprawie.
Andreas LyagerAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!