Poznaliśmy dziką kartę na turniej inaugurujący zmagania w Speedway European Championship. Okazję do zmierzenia się z bardziej renomowanymi rywalami otrzymał Damian Ratajczak.
Damian Ratajczak ma za sobą bardzo ciężki początek sezonu. Wychowanek Unii Leszno rozpoczął go bowiem w najgorszy możliwy sposób – złamaniem kości udowej w trakcie eliminacji Srebrnego Kasku na torze w Rybniku. 21-latek na szczęście dość szybko przeszedł rehabilitację i po dwóch miesiącach wrócił do rywalizacji. Pierwsze zawody po kontuzji wyszły w jego wykonaniu bardzo dobrze – zdobył on bowiem osiem punktów i bonus w czterech wyścigach.
Nie umknęło to uwadze włodarzy cyklu, którzy postanowili uhonorować juniora dziką kartą na zawody otwierające cykl SEC, które odbędą się 18 lipca na torze jego klubu, czyli w Zielonej Górze. Całe zmagania zapowiadają się bardzo ciekawie dla zielonogórskiej publiczności bowiem w stawce znajduje się łącznie aż czterech zawodników „Moto Myszy” – oprócz Ratajczaka są to Andrzej Lebiediew, Leon Madsen oraz Przemysław Pawlicki. Łotysz i Duńczyk będą bronić odpowiedniego srebrnego oraz brązowego medalu tych rozgrywek wywalczonych przed rokiem. Nie można też zapominać o obrońcy mistrzowskiego tytułu, Patryku Dudku. 34-latek jest bowiem wychowankiem zespołu z Wrocławskiej i reprezentował ich barwy w latach 2009-2021.
Dla Ratajczaka będą to prawdopodobnie jedyne zawody międzynarodowe w ostatnim roku startów w gronie juniorów. 21-latek ze względu na kontuzję ominął krajowe eliminacje do cyklu SGP 2, a wcześniej natomiast nie udało mu się przebić do kontyntentalnych eliminacji do cyklu SEC, zajmując ósme miejsce w Turnieju o Złoty Kask.
Damian RatajczakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!