W czwartek Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski pokonał na wyjeździe H. Skrzydlewska Orła Łódź. Po meczu wypowiedział się Frederik Jakobsen.
Ostrowianie w obecnym sezonie mieli niezwykle fatalną passę. Po wygranej na inaugurację przegrali kolejne pięć spotkań. Z tego powodu z drużyny został zwolniony Tomasz Bajerski. Jego miejsce na stanowisku trenera objął Tomasz Gapiński, który dotychczas był trenerem młodzieży. Przełamanie Ostrovii nastąpiło w czwartkowym meczu w Łodzi, który wygrali 52-38. Sporą zasługę w tym miał Frederik Jakobsen. Duńczyk wywalczył płatny komplet punktów, który pozwolił drużynie na zapewnienie zwycięstwa.
– No tak, jasne, że super. To była radość nie tylko dla mnie, ale myślę, że też dla klubu i całej drużyny. To wielka ulga, bo wiesz – jedna rzecz to zrobić wynik na własnym torze, ale czym innym jest wyjazd, a to nie jest łatwe miejsce do ścigania. Także tak, jestem mega, mega szczęśliwy z powodu klubu, zespołu i każdego, kto stoi za drużyną i pomógł to osiągnąć. Super, że mogliśmy odwdzięczyć się tym występem kibicom – ten sezon nie jest dla nas najlepszy, a dzisiejsza atmosfera była świetna – mówił wyraźnie zadowolony.
To spotkanie było zagrożone, bowiem były zapowiadane opady deszczu nad Łódzkim owalem. Z tego powodu na torze została położona plandeka. Choć Jakobsen odjechał świetne zawody, to przyznaje, że nie było łatwo osiągnąć taki rezultat.
– Łatwo nie było, bo tor był potwornie śliski. To chyba najwolniejszy tor, jaki w Łodzi widziałem. Pierwsze trzy biegi po polewaniu i równaniu to była ciężka przeprawa. Nie było łatwo trafić z odpowiednimi ustawieniami, ale koniec końców udało mi się to ogarnąć, więc super – podsumowuje.
Uwielbia tor w Poznaniu
Już w najbliższą niedzielę Frederik Jakobsen będzie rywalizował wraz z ostrowskim klubem w meczu wyjazdowym w Poznaniu. Duńczyk jest niezwykle pozytywnie nastawiony na ten mecz, bowiem PSŻ jest jego byłą drużyną, a on sam uwielbia ścigać się na tym owalu.
– Zawsze świetnie się czuje przyjeżdżając do Poznania. Uwielbiam tamtejszy tor i atmosferę. W przeszłości notowaliśmy tam już dobre wyniki z Ostrowem, więc miejmy nadzieję, że uda nam się utrzymać tę pewność siebie, dobry nastrój i uśmiechy w boksach z dzisiejszego dnia, przełożyć to na niedzielę i będziemy dalej jechać – zakończył.
Frederik JakobsenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!