Nazar Parnitskyi jako szesnastolatek zaprezentował się światu wielkiego żużla i już wtedy "błysnął" świetną jazdą, gdy w Toruniu w trzech biegach zdobył sześć punktów dwa razy wygrywając. Wtedy już mówiło się o nim, jako o wielkim talencie. W sobotni wieczór zapisał się na kartach historii występując jako stały uczestnik cyklu Grand Prix podczas 1. rundy w Landshut.
Nazar Parnitskyi napisał historię
Został nie tylko pierwszym stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix reprezentującym Ukrainę, ale także pierwszym, który wygrał w nim wyścig. Piątkowa rywalizacja w półfinale Drużnowego Pucharu Świata nie należała do najbardziej udanych dla niego. Poza zwycięstwem w pierwszej serii wyglądał na bardzo wolnego co także odzwierciedlała zdobycz punktowa. W sobotniej inauguracji cyklu udawało mu się regularnie pokonywać rywali, a w trzeciej serii wykorzystał znakomity dojazd do pierwszego łuku i wygrał. Ostatecznie do awansu do wyścigu ostatniej szansy zabrakło naprawdę niewiele, bo rywalizację zakończył na jedenastej lokacie.
Właśnie w sobotę, 2 maja została napisana ta historia. Nazar Parnitskyi nie krył zadowolenia z tego, że udało mu się w tak młodym wieku już wystąpić w cyklu. Zachowywał jednak powagę i zdawał sobie sprawę, że wiele jeszcze musi się nauczyć. – Cieszę się, że udało się pojechać w Speedway Grand Prix. Naprawdę jestem szczęśliwy z tego powodu. Teraz będę pracował dalej, żeby te wyniki były lepsze – powiedział o swoim debiucie.
Gdy Tai Woffinden zrezygnował z udziału w tegorocznym cyklu to wszystko wskazywało na to, że jego miejsce zajmie właśnie pierwszy rezerwowy – Nazar Parnitskyi. Tak też się stało, Ukrainiec otrzymał zaproszenie i nie zawahał się ani przez moment. Wiedział, że cykl SGP to miejsce, w którym powinien się znaleźć. – Gdy otrzymałem zaproszenie do cyklu Grand Prix nie zastanawiałem się długo, praktycznie wcale. Wiedziałem, że należy przyjąć takowe, gdy pojawia się do tego okazja i to zrobiłem – zakończył.
Debiut już zatem za nim, a druga runda w Pradze już 23 maja. Teraz skupia się jednak na rywalizacji w PGE Ekstralidze. Już jutro czeka go mecz, gdzie jego Fogo Unia Leszno będzie starała się dokonać niemożliwego i pokonać Betard Spartę Wrocław na domowym owalu. Relację LIVE z tej rywalizacji będzie można śledzić na speedwaynews.pl.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!