W ramach zaległego meczu drugiej rundy Metalkas 2. Ekstraligi Hunters PSŻ Poznań podejmował na własnym torze ZKS Stal Rzeszów. Dla gospodarzy był to debiut na własnym torze w 2026 roku. Debiut wyjątkowo udany, gdyż poznaniacy wygrali zawody 51:39. Zapraszamy do lektury podsumowania tego starcia.
Na początku goście z Rzeszowa chcieli narzucić szybkie tempo. Zdecydowanie wygrali bowiem bieg numer jeden, a w drugim powiększyli przewagę do sześciu oczek. Jeszcze przed przerwą jednak poznaniacy zmniejszyli ją do dwóch punktów. Gospodarze kontynuowali dobrą jazdę i po ataku Ryana Douglasa na Francisa Gustsa w szóstej gonitwie wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu. Zawodnicy PSŻ-u zdawali się być coraz szybsi i po trzech odsłonach rywalizacji było już +8. W 11. biegu gościom nie pomogła nawet podwójna rezerwa taktyczna. Mimo wygranej Oskara Fajfera ostatni do mety dojechał bowiem Rasmus Jensen. Przed biegami nominowanymi tablica pokazywała wynik 45:33. Ostatecznie przewaga 12 punktów nie zmieniła się po dwóch ostatnich gonitwach.
Wrócił PUK!
Ekipa Skorpionów od początku sezonu czekała na powrót do ścigania Nielsa Kristiana Iversena. Doświadczony Duńczyk zmagał się do niedawna z kontuzją, dlatego stosowano za niego zastępstwo zawodnika. Czekano jednak na jego powrót, gdyż w zeszłym sezonie był najlepszym zawodnikiem Krajowej Ligi Żużlowej, a poznaniacy po dwóch przegranych potrzebowali jakiegoś remedium.
Pierwszy start nie był jednak dla niego wymarzony, bo zaczął od zera i dużej straty do swoich przeciwników. Potem przyszła jedynka po defekcie Lyagera. Przełamanie mogło nastąpić w 10. biegu, ponieważ popularny PUK prowadził…, jednak źle policzył okrążenia i zamknął gaz na wjeździe na ostatnie kółko. Do czterech razy sztuka! Duńczyk zwyciężył bowiem w biegu 12. Szans w biegach nominowanych już nie było.
Tak punktowali
Trochę lepiej od Duńczyka radzili sobie inni żużlowcy Skorpionów. Oczywiście kolejne bardzo dobre zawody odjechał Ryan Douglas. Australijczyk otarł się o komplet punktów. Tylko w biegu 13. musiał uznać wyższość rywala. Reszta żużlowców Hunters PSŻ-u również punktowała na przyzwoitym poziomie i trudno wskazać kogoś, kto powinien o tym meczu szybko zapomnieć.
Honoru gości bronili za to Rasmus Jensen oraz Oskar Fajfer. Obaj zdobyli w sumie 23 punkty, czyli 59 procent całego dorobku drużyny. Szczególnie słabe zawody odjechali z kolei Mateusz Szczepaniak i Andreas Lyager. Obaj zdołali łącznie dołożyć do dorobku ZKS Stali jedynie pięć oczek.
Wyniki meczu Hunters PSŻ Poznań – ZKS Stal Rzeszów (51:39)
Hunters PSŻ Poznań: 51
9. Dimitri Bergé (1,1*,2*,2,3) 9+2
10. Bartosz Smektała (3,2,3,1,D) 9
11. Niels-Kristian Iversen (0,1,1*,3) 5+1
12. Kacper Pludra (1,3,2,1*,0) 7+1
13. Ryan Douglas (3,3,3,2,3) 14
14. Kamil Witkowski (W,1,1) 2
15. Antoni Mencel (2,1,2*) 5+1
16. Stanisław Ignaszak NS
ZKS Stal Rzeszów: 39
1. Mateusz Szczepaniak (2*,0,0,-,1*) 3+2
2. Anders Rowe (-,-,-,-,-) 0
3. Rasmus Jensen (3,2,2,0,3,2) 12
4. Andreas Lyager (2,D,0,-) 2
5. Oskar Fajfer (2,3,3,3,U,-) 11
6. Maksym Borowiak (3,0,0) 3
7. Franciszek Majewski (1,0,T,1) 2
8. Francis Gusts (W,2,1,1,2) 6
Bieg po biegu:
1. (64,94) Jensen, Szczepaniak, Bergé, Iversen 1:5 (1:5)
2. (65,38) Borowiak, Mencel, Majewski, Witkowski (W) 2:4 (3:9)
3. (64,28) Douglas, Fajfer, Pludra, Gusts (W) 4:2 (7:11)
4. (64,97) Smektała, Lyager, Witkowski, Borowiak 4:2 (11:13)
5. (64,35) Pludra, Jensen, Iversen, Lyager (D) 4:2 (15:15)
6. (64,34) Douglas, Gusts, Mencel, Szczepaniak 4:2 (19:17)
7. (64,60) Fajfer, Smektała, Bergé, Majewski 3:3 (22:20)
8. (64,79) Douglas, Jensen, Witkowski, Lyager 4:2 (26:22)
9. (65,10) Smektała, Bergé, Gusts, Szczepaniak 5:1 (31:23)
10. (65,75) Fajfer, Pludra, Iversen, Borowiak 3:3 (34:26)
11. (65,55) Fajfer, Bergé, Pludra, Jensen 3:3 (37:29)
12. (65,44) Iversen, Mencel, Gusts, Majewski (T) 5:1 (42:30)
13. (64,78) Jensen, Douglas, Smektała, Fajfer (U) 3:3 (45:33)
14. (65,22) Bergé, Gusts, Szczepaniak, Pludra 3:3 (48:36)
15. (64,69) Douglas, Jensen, Majewski, Smektała (D) 3:3 (51:39)
Ryan Douglas
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!