W piątek ogłoszone zostało duże wzmocnienie Wybrzeża. Jak się okazuje, Gdańszczanie dopięli ten transfer już jakiś czas temu.
Timo Lahti w ostatnim czasie jest nazwiskiem, wokół którego pojawiło się trochę szumu medialnego. Miało to miejsce, kiedy potwierdzono, że podpisał on tzw. kontrakt warszawski z drużyną PRES Grupa Deweloperska Toruń. Jak już wiemy, poszukiwanie nowego pracodawcy przez Fina jeżdżącego ze szwedzką licencją nie trwało długo. Teraz okazało się, że Lahti porozumiał się z nowym klubem już na początku marca.
W piątek oficjalnie Timo Lahti został ogłoszony nowym zawodnikiem drugiej ekipy zeszłorocznego sezonu Krajowej Ligi Żużlowej. Zawodnika pozyskało bowiem Wybrzeże Gdańsk, które w tym roku znów stanie przed wyzwaniem walki o awans do Metalkas 2. Ekstraligi. Mogłoby się wydawać, że ogłoszenie transferu na moment przed początkiem ligi, oznacza nagłe wzmocnienie. W praktyce od jakiegoś czasu Lahti miał uzgodnione szczegóły umowy.
– To nie przypadek, że Timo pojawił się na naszych treningach oraz na środowym sparingu. Szczegóły kontraktu uzgodniliśmy na początku marca, dzięki czemu nasz nowy nabytek szykuje się do sezonu wspólnie z resztą zespołu już od pierwszych jazd w Gdańsku – mówił na łamach polskizuzel.pl Mariusz Kędzielski
Żużlowiec pojechał w barwach gdańskiej ekipy w meczu towarzyskim z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Łodzianie okazali się w nim być lepszą drużyną, gdyż pokonali Wybrzeże Gdańsk 38:52. Lahti nie mógł jednak narzekać na swoją dyspozycję. W trzech startach 33-latek zapisał na swoim koncie osiem punktów. Tym samym dał sygnał, że może być wartościowym wzmocnieniem.
Należy wspomnieć, iż nowy nabytek Wybrzeża w ostatnim sezonie startów w Metalkas 2. Ekstralidze pojechał solidnie. Jeżdżąc dla Unii Tarnów, Fin ze szwedzką licencją wykręcił średnią na poziomie 1,816 pkt/bieg. Był to naprawdę dobry rezultat, biorąc pod uwagę okoliczności wokół tarnowskiego klubu.
Wybrzeże Gdańsk rozpocznie rozgrywki od starcia z Lokomotivem Daugavpils. Z racji na to, iż gdańszczanie pauzują w pierwszej kolejce ich inauguracyjna potyczka odbędzie się dopiero 19 kwietnia. To z kolei oznacza dodatkowy czas na przygotowania do rozgrywek dla podopiecznych trenera Lecha Kędziory.
Timo LahtiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!