Kacper Łobodziński znalazł nowy klub po zakończeniu wieku juniora. 22-latek otrzymał szansę w Krajowej Lidze Żużlowej.
Przerwa zimowa w polskim żużlu się zakończyła. Wraz z nią zawodnicy wyjechali na tory. W Krakowie natomiast trwało oczekiwanie na ogłoszenie pełnej kadry na nadchodzący sezon Krajowej Ligi Żużlowej. Ostatecznie Speedway Kraków oficjalnie ogłosiło nazwiska nowych zawodników. Wśród nich znalazło się miejsce dla nowego nabytku na pozycji U24. Jest nim Kacper Łobodziński, który otrzymał szansę po zakończeniu wieku juniora.
Do tej pory 22-latka mogliśmy oglądać w barwach Bayersystem GKM-u Grudziądz. To właśnie w barwach grudziądzkiej ekipy Łobodziński startował przez wiele lat, dając się poznać kibicom oglądającym mecze PGE Ekstraligi. Szczególnie udany był dla niego sezon 2024. Wtedy jego średnia wyniosła 1,306 pkt/bieg. Rok później spadła ona jednak do zaledwie 0,897 pkt/bieg. Kończący wiek juniora żużlowiec znalazł się w trudnym położeniu. Ostatecznie znalazł nowego pracodawcę.
Łobodziński dołączył do Speedway Kraków i ma jasne cele wobec swojej jazdy w Krajowej Lidze Żużlowej. Były zawodnik GKM-u chce szybko odbudować się i być mocnym punktem swojej nowej drużyny. Ambicje Krakowian sięgają wysoko podobnie do sportowych celów 22-latka.
– Na pewno chcę odbudować swoją sportową formę, bo zeszły sezon nie był dla mnie łatwy. Po prostu nadal chcę stawać się coraz lepszym zawodnikiem. Przede mną nowe wyzwanie. Pierwszy seniorski rok jako zawodnik U24. Chcę pomóc drużynie wywalczyć jak najlepszy wynik. Indywidualnie chcę się odbudować oraz cieszyć siebie i kibiców swoją jazdą – mówił Kacper Łobodziński w rozmowie z polskizuzel.pl.
Na ten moment Speedway Kraków odbywa swoje treningi w Rzeszowie. Brakuje na nich jednak Kacpra Łobodzińskiego. Nie oznacza to jednak, że nowy nabytek Krakowian nie wyjechał na tor. Ma on bowiem możliwość trenowania w Grudziądzu. Sam czeka już na możliwość jazdy na torze w Krakowie.
– Ja akurat mam możliwość uczestniczenia w treningach GKM-u Grudziądz i po rozmowie z trenerem doszedłem do wniosku, że lepiej jest zostać na miejscu i tutaj trenować. Najbardziej zależy mi na jeździe na torze w Krakowie. Rzeszów startuje w innej lidze i nie będę miał okazji do startów tam w tym roku – przyznał Łobodziński.
Kacper Łobodziński (C)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!