Tai Woffinden zdecydował się zrezygnować z cyklu Speedway Grand Prix. Decyzja Brytyjczyka wytworzyła sporą dyskusję w mediach społecznościowych. Głos postanowiła zabrać działaczka FIM z Chorwacji, Darija Pavlic.
Tai Woffinden zdecydowanie poruszył świat po tym, jak wycofał się z cyklu Speedway Grand Prix. Rzecz, na którą większość była przygotowana po komentarzach Richarda Colemana, ale sam żużlowiec wielokrotnie zaprzeczał, jakoby to jego zły stan zdrowia miał popsuć jego powrót do walki o mistrzostwo świata. Mayfield Sports Events wyszło na lekkie pośmiewisko, kiedy od razu można było przyznać dziką kartę innemu zawodnikowi. Głos zabrała również działaczka FIM, Darija Pavlic, która broni Woffindena przed atakami innych użytkowników mediów społecznościowych.
Woffinden zasługiwał na dziką kartę?
Przede wszystkim wczorajszy post Taia Woffindena poruszył niebo i ziemie. Głównie w dosyć negatywnym tego stwierdzenia znaczeniu, ponieważ poddawano zastanowieniu przyznawanie przepustki w pierwszym miejscu. Kwestia rezerwowych nie jest również w pełni otwarta. Nie jest do końca powiedziane, że to Nazar Parnicki spróbuje swoich sił w Speedway Grand Prix. Wydaje się, że sami promotorzy mają tego świadomość.
Tak czy inaczej, Darija Pavlic zabrała głos na portalu 'X” z chęcią kontry na ostatnie słowa odnośnie Taia Woffindena przez niektórych użytkowników. Przede wszystkim Chorwatka uważa, że trzykrotny mistrz świata zasłużył wówczas na dziką kartę i kibice powinni podejść do niego z większym szacunkiem.
– Tai Woffinden dał żużlowi więcej, niż nie jeden zawodnik – czytamy. – Nawet jeśli zdecydowałby po pierwszym biegu w Speedway Grand Prix, że nie ma sensu, to nadal zasłużył na szansę. Może to czas, aby komentatorzy z kanapy nabrali trochę perspektywy i szacunku.
Spore poruszenie
Jeszcze niedawno Woffinden wspominał o tym, że dziennikarze nakręcili niepotrzebną dezinformację, aby potem samemu oficjalnie odrzucić propozycję jazdy w cyklu Speedway Grand Prix. Sam zawodnik wraca teraz do Polski, aby pod koniec miesiąca rozpocząć treningi w Ostrowie Wielkopolskim. Dodatkowo trzykrotny mistrz świata nadal może pojechać w rundzie Speedway Grand Prix. Dlaczego? Brytyjska federacja sama będzie rozdawać przepustkę do startów w Manchesterze, więc zapewne zdrowy reprezentant kraju otrzyma szansę na National Speedway Stadium.
Tai WoffindenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!