Stelmet Falubaz Zielona Góra po pierwszych treningach na swoim torze. Na nowym domowym owalu jeździł Dominik Kubera.
Stelmet Falubaz Zielona Góra jest jedną z drużyn, które wyjechały już na swój domowy tor. Nie wszyscy, jednak od razu mieli okazję, by zaprezentować się przed publicznością. Nowe nabytki zielonogórskiego klubu – Dominik Kubera oraz Andrzej Lebiediewa byli nieobecny na pierwszym treningu, ale już na drugim pojawili się przy W69.
Nowy lider drużyny Grzegorza Walaska – Dominik Kubera skomentował swoje pierwsze jazdy dla FalubazTV. – Póki, co bardzo fajnie. Jeździmy i zaczynamy kręcić kółka. Jeszcze do sprawdzania trochę daleko, ale na razie rozjeżdżamy ramy i łańcuchy, żeby to działało tak jak powinno.
Pierwszy wyjazd
26-latek do treningu w Zielonej Górze nie miał jeszcze okazji w tym roku wyjechać na tor. Nie zdecydował się on na podróż na południe Europy, gdzie można było jeździć już od pierwszych dni marca. – Pierwszy wyjazd na tor i od razu tutaj. Jeszcze sporo przede mną, żeby znaleźć szybkość. – przyznał.
Kibice mocno liczą, że szczególnie Kubera okaże się prawdziwym liderem drużyny i wprowadzi Falubaz do fazy play-off. Sam zawodnik ma dobre relacje z torem przy W69, co już udowadniał nie raz. – Mam bardzo miłe wspomnienia z Zieloną Górą. Mistrz Polski Juniorów, zawody ligowe, zawsze zadowolony wyjeżdżałem z Zielonej Góry, więc mam nadzieję że tak zostanie.
Falubaz marzy o play-off
Poprzedni sezon pomimo piątej lokaty na koniec sezonu, nie był udany dla zielonogórskiej drużyny. Celem był awans do najlepszej czwórki, czego nie udało się zrealizować. W tym roku plan ponownie obejmuje walkę o medale. Dlatego ściągnięto właśnie Kuberę oraz Lebiediewa, by siła rażenia zespołu była jeszcze mocniejsza.
Kubera również najwyraźniej potrzebował zmiany. Poprzedni rok w barwach Orlen Oil Motoru Lublin był zdecydowanie słabszy niż poprzednie, gdzie był jednym z liderów i wiodącym punktem ekipy. W sezonie 2025 pojawiły się coraz częstsze wpadki i słabsze występy. Teraz po zmianie drużyny i zaznaniu nowych bodźców ma być inaczej, lepiej niż ostatnio.
Rafał Dobrucki z Dominikiem KuberąAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!