Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.
Nicki Pedersen to bez wątpienia jedna z największych żużlowych legend XXI wieku. Nie da się natomiast ukryć, że najlepsze lata ma już dość dawno za sobą. Wydawało się, że już sezon 2023 był jego pożegnaniem z elitą. Nieoczekiwany awans INNPRO ROWu Rybnik w obliczu braku opcji na rynku transferowym spowodował jednak, że Duńczyk powrócił do PGE Ekstraligi. Znając problemy Pedersena na wyjazdach, miał on przede wszystkim dobrze prezentować się przy Gliwickiej.
I wydawało się, że na początku właśnie tak będzie – Pedersen rozpoczął sezon od świetnego występu przeciwko Gezet Stali Gorzów, a na dodatek tydzień później był liderem „Rekinów” na doskonale znanym sobie obiekcie w Grudziądzu. Można jednak powiedzieć, że były to „miłe początki złego”. W dalszej części zmagań bowiem udane mecze Pedersena można było policzyć na palcach jednej ręki. Dużo więcej za to mówiło się o jego wybrykach w parkingu, gdzie regularnie rugał kolegów z pary, a także często, delikatnie mówiąc, nie pomagał im na torze. Do tego w swoim stylu zdarzało mu się markować defekty, gdy jechał na ostatnim miejscu.
Jeśli chodzi natomiast o statystyki Duńczyka, ponad połowę spotkań kończył w przedziale od czterech do sześciu punktów – aż dziewięć z piętnastu. Oprócz wspomnianych meczów w dwóch pierwszych kolejkach, jeszcze tylko dwa razy potrafił przebić barierę dziesięciu „oczek”, co z pewnością było wynikiem poniżej oczekiwań zarządu, jak i samego zawodnika. Pedersen skończył rozgrywki dopiero w czwartej dziesiątce rankingu indywidualnego rozgrywek, nie dobijając nawet do średniej 1,6 punktu na bieg. Na torze w Rybniku, na którym miał być liderem zespołu, też nie zachwycał – jego średnia domowa wyniosła jedynie 1,629 punktu na bieg.
Biorąc pod uwagę reputację oraz wiek Pedersena, z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że sezon 2025 był dla niego ostatnim w PGE Ekstralidze. Kto wie, czy też nie ogólnie na polskich torach, bowiem na kilka tygodni przed startem rozgrywek żaden z zespołów nie ogłosił jeszcze porozumienia z 49-latkiem.
Nicki Pedersen – występy
| Data | rywal/miejsce | punkty |
| 13.04 | Gezet Stal Gorzów (d) | 11+1 (1*,3,3,2,2) |
| 19.04 | Bayersystem GKM Grudziądz (w) | 13 (2,2,3,1,3,2) |
| 29.04 | PRES Grupa Deweloperska Toruń (d) | 5 (0,1,1,3,d) |
| 02.05 | Orlen Oil Motor Lublin (w) | 6 (0,2,1,3,u) |
| 11.05 | Krono-Plast Włókniarz Częstochowa (w) | 5+2 (1*,2*,2,w) |
| 23.05 | Betard Sparta Wrocław (d) | 10+1 (3,2,1,1*,3) |
| 30.05 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (d) | 11+1 (1,2,3,2*,3) |
| 06.06 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (w) | 9+2 (3,1*,2*,2,1,d) |
| 20.06 | Betard Sparta Wrocław (w) | 1 (1,0,0,-,-) |
| 03.08 | Bayersystem GKM Grudziądz (d) | 6 (2,1,2,1,0) |
| 08.08 | Gezet Stal Gorzów (w) | 6+1 (2,1*,1,2,w) |
| 22.08 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (d) | 6 (w,3,3,0,w) |
| 29.08 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (w) | 4+1 (1*,w,2,1,0) |
| 05.09 | Gezet Stal Gorzów (d) | 6 (0,2,2,-,2) |
| 20.09 | Gezet Stal Gorzów (w) | 6 (1,2,2,1) |
Nicki Pedersen – statystyki
| Mecze | 15 |
| Biegi | 72 |
| 1. miejsca | 13 |
| 2. miejsca | 23 |
| 3. miejsca | 20 |
| 4. miejsca | 8 |
| Nieukończone biegi | 8 |
| Punkty | 105 |
| Bonusy | 9 |
| Średnia łączna | 1,583 |
| Średnia domowa | 1,629 |
| Średnia wyjazdowa | 1,541 |
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!