Kacper Halkiewicz całą swoją dotychczasową karierę spędził w Częstochowie. Tu się urodził, uczył żużla i zbierał pierwsze szlify. Powoli zbliżający się koniec wieku juniorskiego spowodował jednak, że zdecydował się na zmianę barw. Liczy się dla niego jak najwięcej jazdy.
Zbliżający się sezon dla ekipy Krono-Plast Włókniarza zapowiada się bardzo blado. Zespół spod Jasnej Góry nie szalał na rynku transferowym i zbudował drużynę, która mogłaby mieć problem z awansem do play-off, ale w Metalkas 2. Ekstralidze. Czeka ich więc trudna walka o utrzymanie, która wcale nie musi zakończyć się sukcesem. Wiemy jednak napewno, że tę batalię stoczą bez swojego wychowanka – Kacpera Halkiewicza.
19-latek, pomimo, że jeszcze przez trzy sezony jeździć może jako młodzieżowiec, zdecydował się na odejście z zespołu. To spore zaskoczenie, nie ma co ukrywać. Nic nie zapowiadało bowiem takich decyzji w teamie zawodnika. Całą karierę spędził w Częstochowie i wydawało się, że pozostanie w niej również na sezon 2026. Uznał jednak, że teraz liczy się dla niego jak najwięcej jazdy i pewne miejsce w składzie.
Regularnie notował dwucyfrową ilość spotkań, choć stanowił „głęboką drugą linię”. W ostatnich latach rzadko bowiem przekraczał dziesięć biegów na sezon. Zdecydowanie przegrywał walkę o skład z Franciszkiem Karczewskim i Szymonem Ludwiczakiem. Uznał, że jeśli chce dalej rozwijać się w tym sporcie musi zrobić krok w tył. Z tego względu przyjął ofertę H.Skrzydlewskiej Orła Łódź.
Duża szansa na jazdę była kluczowa?
Ten zaskakujący ruch, ale w pełni zrozumiały. Rywalizacja w Łodzi będzie zdecydowanie mniejsza, największym jego rywalem będzie Seweryn Orgacki. Nie umniejszając jego umiejętnościom to Halkiewicz nie powinien mieć problemu z pokonaniem go i wygryzieniem ze składu. Ma więc okazję stać się tam ważną postacią co z pewnością było jednym z argumentów za tym transferem. Nie jest jednak powiedziane, że nałożona na niego presja będzie mała.
Podobnie do Częstochowian ekipa H.Skrzydlewskiej Orła czeka trudny sezon. Ponownie przymierzani są do walki o utrzymanie co z pewnością przełoży się na stres wśród zawodników. Kacper będzie miał więc okazję sprawdzić się na „głębokiej wodzie”. Da mu to odpowiedź czy odejście z macierzystego klubu było dobrą decyzją. W teorii zdecydowanie tak, jednak praktyka często nijak ma się do teorii.
Halkiewicz musi udowodnić swoją wartość i zanotować dobry sezon. Powinno to pozwolić mu rozwinąć skrzydła a jak dobrze wiadomo – Pewność siebie w tym sporcie jest bowiem ogromnym atutem Z pewnością tego potrzebuje po okresie jako rezerwowy. Potencjał drzemie w nim ogromny, jednak czy zdoła go uwolnić? Wkrótce się przekonamy.
Kacper HalkiewiczAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!