Nazar Parnitskyi ma za sobą bardzo udany rok. Ukrainiec opowiedział o tym, jak wielkie wsparcie otrzymał od znajomych będących w ojczyźnie.
Nazar Parnitskyi 2025 rok może uznać za bardzo udany. Młody Ukrainiec radził sobie kapitalnie w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi, gdzie był jednym z ważniejszych zawodników Fogo Unii Leszno. 19-latek zakończył ligową kampanię ze średnią na poziomie 2,055 pkt/bieg, walnie przyczyniając się do wywalczenia awansu przez „Byki”, które w przyszłym roku pojadą w PGE Ekstralidze.
Wielki sukces 19-latka na arenie międzynarodowej
Dla zawodnika drużyny z Leszna nie było to jednak największe osiągnięcie w minionym roku. Nazar Parnitskyi znakomicie prezentował się bowiem w Speedway Grand Prix 2, a jego świetna jazda została wynagrodzona. Ukrainiec został bowiem Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów i zapisał się w historii swojego kraju.
Złoty medal dla Parnitskyiego był ogromnym sukcesem dla całego ukraińskiego żużla i pierwszym tak wielkim laurem w historii. Warto wspomnieć, że żużlowiec ścigający się w Polsce dla Fogo Unii Leszno miał wsparcie również ze swojej ojczyzny. W ogarniętym wojną kraju jego kibice śledzili poczynania żużlowca. O zdjęciach, jakie otrzymał z linii frontu, wypowiedział się sam zawodnik.
– Kiedy wygrałem Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów, nawet moi przyjaciele będący na froncie wysyłali mi zdjęcia, mówiąc, że oglądali zawody. To są prawdziwi fani. Może nie są tak liczni jak w Polsce, ale oni tam są i to jest fajne – mówił dla fimspeedway.com Nazar Parnitskyi.
Chce rozwinąć żużel w ojczyźnie
19-letni zawodnik posiada ogromny talent, o czym świadczą już teraz jego wyniki. W tym roku może on wystartować już w seniorskich Indywidualnych Mistrzostwach Świata. Został bowiem pierwszym rezerwowym cyklu, co oznacza, że w przypadku kontuzji któregoś z podstawowych uczestników, będzie miał możliwość wystąpienia w zawodach. Dla mistrza świata ważny jest również żużel w ojczyźnie. Jak sam wspomina, chciałby, żeby w przyszłości żużel stał się bardziej popularny w jego kraju.
– Wierzę, że, kiedy się skończy, żużel powróci na Ukrainę i będziemy chcieli uczynić ten sport tak popularnym, jak tylko się da – przyznał Parnitskyi.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!