Speedway Kraków kontynuuje budowanie składu na sezon 2026. Kolejnych zawodnikiem w zespole został Nicolai Klindt, co z miejsca staje się jednym z najgłośniejszych transferów w lidze.
Nicolai Klindt ma za sobą przeciętny sezon w Polsce. Duńczyk w trakcie sezon dołączył do Texom Stali Rzeszów, gdzie w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi zdobywał średnio 1,746 punktu na bieg. Nie był to zły wynik, jednak nie wystarczyło to do tego, aby utrzymać się na zapleczu elity. 37-latek ponadto nie chciał ponownie czekać na rozwój wypadków i podpisywać kontraktu warszawskiego, tylko dać sobie możliwość spokojnego przepracowania zimy. Ostatecznie jego wybór padł na rosnący w siłę Speedway Kraków.
Dla Duńczyka jest to powrót do Krakowa po 9 latach. W sezonie 2017 odjechał on sześć spotkań w barwach Krakowian, zdobywając w nich łącznie 39 punktów oraz 6 bonusów. Jeśli chodzi natomiast o starty Klindta na trzecim szczeblu rozgrywkowym, to ostatni (i jak dotąd jedyny) raz jeździł na nim w 2018 roku. Był on wówczas absolutną gwiazdą całej ligi, zdobywając dla klubu z Ostrowa średnio 2,500 punktu na bieg.
Speedway Kraków rośnie w siłę. Duńczyk jest już drugim zawodnikiem z Metalkas 2. Ekstraligi, który zdecydował się na podpisanie kontraktu w stolicy województwa małopolskiego. Wcześniej uczynił to Marko Lewiszyn. Kolejną nową twarzą w zespole jest rodak Lewiszyna, Stanisław Mielniczuk. Skład na ten moment uzupełniają żużlowcy, którzy stanowili o sile Krakowian w minionym sezonie – Richard Lawson oraz Dawid Rempała.
Wiadomo jednak, że to nie koniec transferowej ofensywy zespołu z dawnej stolicy Polski. W klubie bowiem nadal brakuje drugiego polskiego seniora oraz formacji młodzieżowej.
Nicolai KlindtAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!