Kibice są zachwyceni jego pracą. Czy więcej zawodników pójdzie w jego ślady? To może być nowa jakość żużla w telewizji.
Ekspertów w świecie sportu żużlowego nie brakuje. Wiele twarzy kibice znają z ekranów telewizorów. Jednak niektóre z nich znane są kibicom jeszcze z czasów, gdy ci znajdywali się po drugiej stronie odbiorników. Mowa tutaj o takich ludziach jak Krzysztof Kasprzak. Człowiek, który po zakończeniu obfitej kariery żużlowca postanowił zamienić kevlar na koszulę i mikrofon. Kasprzak został bardzo ciepły przywitany przez widzów telewizji jako ekspert. Wiele osób docenia jego wypowiedzi, które są bardzo konkretne i okraszone latami doświadczenia wyniesionego z toru. To właśnie tacy ludzie wnoszą bardzo dużo do transmisji spotkań żużlowych. Czy wkrótce doczekamy się ich więcej?
Kibice cenią sobie doświadczenie
To, co wyróżnia Krzysztofa Kasprzaka czy Patricka Hansena w roli telewizyjnego eksperta to doświadczenie w jeździe na żużlu. To czynnik, którego inni telewizyjni eksperci mogą im jedynie zazdrościć. Wiele osób, które śledzi spotkania PGE Ekstraligi czy Metalkas 2. Ekstraligi na ekranie telewizora o wiele bardziej docenia opinie ludzi, którzy na torze spędzili większość swojego życia. Żadna opinie nie będzie w końcu tak istotna, jak człowieka który rozumie, jak trudnym sportem jest ,,czarny sport”. Jak wiele zawodnicy ryzykują, wyjeżdżając na tor. Osoby, które kiedykolwiek spróbowały swoich sił w jeździe na żużlu, mają na ten temat największą wiedzę. To właśnie dlatego kibice uwielbiają wypowiedzi i opinie takich ludzi jak Kasprzak czy Hansen.
Patrick Hansen, Marcelina Rutkowska-KonikiewiczCiekawy nowy kierunek?
Wielu zawodników po zakończeniu kariery sportowej szuka nowego wyzwania w życiu. Ciężko jest cieszyć się bezczynnością, gdy całe twoje życie polegało na rywalizacji. Dlatego tak wielu byłych zawodników decyduje się kontynuować rywalizację w innej roli. Wielokrotnie byliśmy świadkami tego, jak zawodnicy zostawali trenerami drużyn, w których sami kiedyś startowali. Zawsze pozostaje także opcja pracy w środowisku żużlowym jako arbiter lub różnego rodzaju osoby funkcyjne jak choćby komisarz toru. Jednak blask reflektorów i kamery to także ciekawa alternatywa. Emerytowanie zawodnicy mogą dzielić się swoją wiedzą z kibicami. Jednocześnie pozostają w środowisku żużlowym. Być może wkrótce będziemy świadkami debiutów kilku innych zawodników przed kamerą telewizji transmitujących spotkania żużlowe. Kibice na pewno doceniliby wiedzę i eksperckie analizy byłych gladiatorów sportu żużlowego.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!