Gorąco podczas rundy DMPJ w Krośnie! Juniorzy Innpro ROW-u Rybnik wywalczyli miejsce na podium, ale z zawodów przedwcześnie wycofać musiał się ich lider. Jakub Żurek wydał oficjalny komunikat w sprawie swojego stanu zdrowia i wyjaśnił decyzję sztabu.
Młodzi żużlowcy Innpro ROW-u Rybnik wywalczyli trzecie miejsce podczas drugiej rundy Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów rozegranej w Krośnie. Rybniczanie zakończyli zmagania z dorobkiem osiemnastu punktów. Choć miejsce na podium może cieszyć, to zawody ułożyły się dla śląskiej ekipy wyjątkowo pechowo. Wszystko przez nagłe kłopoty zdrowotne ich lidera, Jakuba Żurka, który po świetnym początku musiał przedwcześnie wycofać się z dalszej rywalizacji w parku maszyn.
Krośnieński turniej od samego początku przebiegał pod dyktando gospodarzy oraz ich rówieśników z Poznania. Ostatecznie z triumfu na domowym owalu cieszyli się juniorzy Orlen Cellfast Wilków Krosno, którzy uzbierali czterdzieści sześć punktów, prowadzeni przez kapitalny duet Radosława Kowalskiego (14) oraz Jakuba Wieszczaka (13). Drugą lokatę z minimalną stratą zajęli reprezentanci Agregaty.pl PSŻ Poznań (41 punktów), u których na trasie brylował zdobywca czternastu oczek, Antoni Mencel.
Dla rybnickiego zespołu zawody na Podkarpaciu zaczęły się wręcz wymarzenie. W pierwszym wyścigu dnia Jakub Żurek pewnie przywiózł do mety trzy punkty, zostawiając w tyle Michała Obsta oraz Kacpra Dudka. Schody zaczęły się jednak w szóstej gonitwie dnia. Żurek zanotował w niej pechowe wykluczenie, a po zejściu do parku maszyn zapadła decyzja, że młody zawodnik nie wyjedzie już więcej na krośnieński tor.
W tym momencie formacja juniorska popularnych „Rekinów” straciła swoje najmocniejsze, programowe ogniwo. Ciężar zdobywania punktów próbowali brać na siebie Paweł Wyczyszczok (6 oczek) oraz Szymon Tomaszewski (5), a sztab szkoleniowy ratował sytuację rezerwowym Nikodemem Leśnikiem. Osłabiony ROW zdołał jednak obronić najniższy stopień podium, wykorzystując dekompletację i ogromne problemy sprzętowo-kadrowe zamykającej stawkę WTS Sparty Wrocław, która zawody skończyła z piętnastoma punktami na koncie.
Zaraz po zawodach głos w mediach społecznościowych zabrał sam Jakub Żurek. Młodzieżowiec ROW-u Rybnik szybko uspokoił zmartwionych fanów, że jego przedwczesne zakończenie udziału w turnieju nie wiąże się z żadną poważną kontuzją, a było podyktowane czystym rozsądkiem i chłodną kalkulacją sztabu medycznego.
– Razem z Innpro ROW Rybnik zajmujemy III miejsce w dzisiejszych Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów zdobywając łącznie 18 punktów, z czego do całej puli dorzuciłem 3 w dwóch startach. Niestety, mój stan zdrowia nie pozwolił mi na udział w dalszej części zawodów. Obyło się bez poważanych urazów, natomiast nie chcieliśmy ryzykować mojego zdrowia jak i innych uczestników, stąd decyzja o wyłącznie dwóch startach.- przekazał w swoim komunikacie Jakub Żurek.
Decyzja o wycofaniu zawodnika, choć mocno uszczupliła dorobek punktowy rybniczan w Krośnie, była w pełni uzasadniona i logiczna. Sezon ligowy jest bardzo długi i wymagający, a rybniccy działacze oraz kibice będą bardzo mocno potrzebować swojego lidera formacji młodzieżowej w kolejnych pojedynkach o punkty w Metalkas 2. Ekstralidze.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!