Ryan Douglas podziękował kibicom Hunters PSŻ Poznań za wszystkie lata. Australijczyk zasłużył na miano legendy poznańskiego ośrodka. Przed nim kolejne wyzwania.
Adam Skórnicki, Daniel Pytel i Ryan Douglas. Tak chyba możemy nazwać człon zawodników Hunters PSŻ Poznań, który zostanie zapamiętany na lata. Douglas przebijał się przez wszelkie możliwe poziomy w Wielkiej Brytanii, ale gdyby nie pewna zima i szczerza rozmowa z Darcym Wardem, Ryan mógłby spełniać się w innej dziedzinie życia. Jeden sezon bez angażu w Scunthorpe Scorpions wystarczył do zmobilizowania niekwestionowanej gwiazdy Metalkas 2. Ekstraligi.
Ryan Douglas karierę w Polsce na dobre zaczął w 2021 roku. Pomijamy rok pandemiczny, gdzie rzeczywiście miał umowę w Toruniu, ale nie wyjechał z Australii przez utrudnienia w podróżowaniu. Wówczas trapiony problemami Metalika Recycling Kolejarz Rawicz sięga po fenomenalnie jeżdżącego dla Wolverhampton Wolves oraz Leicester Lions Ryana Douglasa. Jeden mecz wystarczył do tego, aby przekonać zawodnika do przyszłorocznego angażu. Mnóstwo Rawiczowi pomogły wtedy regulaminowe eksperymenty, które wykluczały z obiegu przepis o U24, więc Kolejarz mógł upchać w składzie Douglasa, Josha Pickeringa i Sama Mastersa.
Sezon 2022 to prawdziwe przetarcie, ale przy finansowych problemach rawickiego żużla, Douglas rok później był samodzielnym liderem zespołu i zapracował sobie na angaż wyżej. Mało kto chciał postawić na Australijskiego żużlowca, szczególnie po roku startów w 2. Lidze Żużlowej, ale Hunters PSŻ Poznań podjął ryzyko i bardzo się opłaciło. Ulubieniec trybun, lider na torze oraz poza nim, a do tego samodzielnie wręcz wprowadził poznański zespół do finału Metalkas 2. Ekstraligi. Sportowy awans musiał przyjść prędzej czy później.
Po trzech wspólnych sezonach z PSŻ-em Poznań, Ryan Douglas stawia kolejny krok do przodu. Abramczyk Polonia Bydgoszcz zaproponowała Australijczykowi angaż w PGE Ekstralidze, co jest wynagrodzeniem ciężkiej pracy Douglasa przez ostatnie lata. Kibice zaczęli żegnanie Ryana Douglasa podczas meczu z INNPRO ROW-em Rybnik w ramach półfinału, ale niespodziewanie oglądali go jeszcze dwa razy na domowym torze. Po meczu z Gezet Stalą Gorzów emocje wygrały z rozumem, a kibice podziękowali za wspólne lata.
Odejście Ryana Douglasa potwierdził prezes Jakub Kozaczyk, a wielokrotnie Jerzy Kanclerz w wywiadach podkreślał, że były żużlowiec Kolejarza Rawicz będzie wzmocnieniem Abramczyk Polonii. Na kilka dni przed rewanżowym meczem z Gezet Stalą Gorzów Australijczyk opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z podpisem – Dziękuje PSŻ Poznań. Kibice jeszcze raz dali o sobie znać, a sympatia wobec Douglasa przekracza wszelkie oczekiwania. Ostatni mecz lidera „Skorpionów” będzie miał miejsce w niedziele 4 października o godz. 17.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!