Poznaliśmy pełną listę stałych rezerwowych cyklu Speedway Grand Prix! Jan Kvech po raz kolejny staje na czele listy oczekujących, a Frederik Jakobsen musiał obejść się smakiem po dramatycznej walce w Toruniu. Kto jeszcze powalczy o swoją szansę w elicie?
FIM ujawniło obsadę zawodników rezerwowych do walki o indywidualne mistrzostwo świata. Poznaliśmy pięć nazwisk, które w razie urazów lub niespodziewanych wykluczeń stałych uczestników cyklu jako pierwsze wyjadą na tor, by walczyć o punkty do klasyfikacji generalnej.
Rola pierwszego rezerwowego po raz kolejny przypadła Janowi Kvechowi. Czeski reprezentant zdążył już doskonale poznać smak rywalizacji na najwyższym poziomie. W ubiegłej edycji jako zmiennik zgromadził aż 52 punkty, co dało mu 13. pozycję w klasyfikacji końcowej cyklu. Część kibiców liczyła wręcz na to, że dobre występy zaowocują dla niego stałą przepustką. FIM postanowiła jednak ponownie umieścić go na czele listy oczekujących, co przy dynamicznym rozwoju i urazowości w czarnym sporcie praktycznie gwarantuje mu liczne okazje do wyjazdu pod taśmę.
Ogromne emocje towarzyszą nominacji dla Frederika Jakobsena. Duńczyk, który w zeszłym sezonie zaliczył epizod jako dzika karta i zdobył 7 oczek, był o krok od wywalczenia przepustki do elity jako stały uczestnik. O wszystkim zadecydowały niuanse w finałowej rundzie w Toruniu – słaby występ Kacpra Woryny i zawirowania w czołowej siódemce sprawiły, że zawodnik z kraju Hamleta musiał obejść się smakiem i zadowolić pozycją drugiego rezerwowego.
Trzecim w kolejności rezerwowym został Kai Huckenbeck. Niemiecki żużlowiec, który ma za sobą doświadczenie w gronie stałych uczestników, w minionych zmaganiach pojawiał się na owalach w roli zmiennika i wywalczył 18 punktów. Zdecydowanie najbardziej intrygującym ruchem jest włączenie do grona zmienników dwóch niezwykle utalentowanych nastolatków. Na czwartej i piątej pozycji znaleźli się Norweg Mathias Pollestad oraz Ukrainiec Nazar Parnitskyi. Co ciekawe, Parnitskyi jeszcze w ubiegłym sezonie rywalizował w pełnym cyklu Grand Prix, gdzie zdobył 24 punkty. Z kolei Pollestad to jeden z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia. Włączenie tej dwójki pokazuje, że promotorzy chcą promować nowe twarze i budować zaplecze światowego żużla w mniej oczywistych nacji.
Ogłoszenie nazwisk rezerwowych zbiegło się w czasie z przyznaniem stałych dzikich kart na sezon 2026. Działacze zdecydowali, że o medale powalczą w ten sposób Maciej Janowski, Jack Holder, Daniel Bewley oraz Fredrik Lindgren. Stawka jest niezwykle mocna, co zwiastuje ogromne emocje od pierwszego do ostatniego turnieju.
Uczestnicy cyklu Grand Prix 2027:
505. Robert Lambert (Wielka Brytania)
95. Bartosz Zmarzlik (Polska)
101. Brady Kurtz (Australia)
52. Michael Jepsen Jensen (Dania)
692. Patryk Dudek (Polska)
30. Leon Madsen (Dania)
46. Max Fricke (Australia)
223. Kacper Woryna (Polska)
29. Andzejs Lebedevs (Łotwa)
25. Jack Holder (Australia)
66. Fredrik Lindgren (Szwecja)
99. Dan Bewley (Wielka Brytania)
71. Maciej Janowski (Polska)
233. Kim Nilsson (Szwecja)
27. Rohan Tungate (Australia)
Rezerwowi:
201. Jan Kvech (Czechy)
41. Frederik Jakobsen (Dania)
744. Kai Huckenbeck (Niemcy)
999. Mathias Pollestad (Norwegia)
785. Nazar Parnitskyi (Ukraina)
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!