Tom Brennan ma niewiele jazdy. Menedżer Ipswich Witches Paul Hurry uważa, że brak ścigania hamuje rozwój jego zawodnika. Tym samym liczy, że Brennan coś w tym temacie zrobi.
Tom Brennan zdecydowanie nie ma najlepszego momentu w karierze. Abramczyk Polonia Bydgoszcz odstawiła go od składu, a Ipswich Witches potrzebują punktującego numeru jeden w zespole. Brennan od pewnego czasu stoi w miejscu. Brak jazdy ewidentnie go dobija, o czym wspomina Paul Hurry, menedżer Witches, na łamach Speedway Stara.
– Oczywiście, że łatwo znaleźć usprawiedliwienie słabszej formy – mówi. – Tom Brennan nie ma wystarczająco jazdy w tym sezonie. To frustrujące dla każdego z nas, ponieważ wiemy, na co go stać. Wrócił po kontuzji, której doznał zimą w Stanach Zjednoczonych. Zdecydowanie jedzie dobrze, ale nie jest na poziomie lidera zespołu w Wielkiej Brytanii.
Brak jazdy problemem
Brennan na początku sezonu otrzymał szansę, aby powalczyć o główny skład Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Po kilku występach, do składu wrócił Aleksandr Łoktajew, a Brytyjczyk został bez możliwości wypożyczenia bądź transferu. Tom Brennan czeka zatem jedynie na kontuzje jakiegokolwiek zagranicznego zawodnika bydgoskiego zespołu. Brak jazdy przenosi się również na Vastervik czy Ipswich Witches. Wielka Brytania to średnia biegowa poniżej 1,900 punktu na bieg, co jest wynikiem poniżej oczekiwań Brytyjczyka.
Wyglądają fatalnie
Ipswich Witches budowani byli na ostatnią chwilę. Drużyna Paula Hurry’ego nie miała pewności, kto ostatecznie przejmie rolę sternika. Richard Coleman miał nadzieję, aby dopiąć wszystko jak to najszybciej możliwe. Klub zbudowano z ochłapów na rynku, ale przy odpowiedniej formie Brennana, skład było stać na wiele. Blamaż w Manchesterze otworzył oczy menedżerowi.
– Moi zawodnicy nie byli w tym meczu. No może jedynie Danny King i Tobiasz Musielak wiele pokazali. Danny wykonał pracę numeru jeden, kiedy on sam jest głęboką rezerwą – przyznaje Paul Hurry. – Nie ma miejsca na tłumaczenia. Wiemy, że możemy na nich polegać, ale czasami przytrafiają się takie mecze jak ten w Manchesterze.
Ipswich Witches zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli, tracąc niewiele do Sheffield Tigers. Ekipę z Foxhall czeka również finał Pucharu Ligi z Leicester Lions. Pierwszy mecz zaplanowano na koniec lipca.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!