Berwick Bandits ogłaszają kolejne nazwiska. Jye Etheridge wraca po roku przerwy, co jest sporym wydarzeniem. Natomiast Jack Smith wręcz wybłagał szansę na powrót.
Jye Etheridge to postać kojarzona z nieudanym epizodem w Rybniku, ale kariera żużlowca toczy się dalej. 30-latek odnalazł swoja smykałkę w lidze brytyjskiej, zostając przy tym ważnym elementem dwóch zespołów. Berwick Bandits przez lata korzystali z tego, że Etheridge jechał na dobrym poziomie w Cab Direct Championship. Tegoroczne rozgrywki były zatem krótki rozbratem, ponieważ Etheridge wraca do Berwick z kolejną siłą.
Stawiają na sprawdzone marki
„The Prodigal” zgarnął wiele statuetek za bycie najlepszym zawodnikiem Bandits, został kapitanem, a do tego pełnił rolę jako numer jeden. Nie miał jednak wybitnych wyników, imponując przy tym nieustępliwością na porządku dziennym. Sam Etheridge jest świadomy swojej roli, uzupełniając skład jako odpowiedni zawodnik na swoje miejsce.
Dla Berwick Bandits kluczowa jest znajomość domowego toru – Shelfield Park. Nic więc dziwnego, że wzięto zawodnika z odpowiednim CMA i doświadczeniem. Jeden z dłuższych torów w Wielkiej Brytanii wymaga również technicznego podejścia, konkretnie na temat wyjścia ze szczytu łuku. Jye ma również coś do udowodnienia po przeciętnym roku z Workington Comets.
Wybłagał kontrakt?
Jack Smith w szerokim tekście na koniec sezonu przyznał, że znowu pozostał bez zainteresowania swoją osobą. Syn Andy’ego Smitha bywa kwestią kłopotliwą pod kątem ustawiania składu. Często stawiano na młodszych bądź bardziej równiejszych punktowo. Ostatecznie jednak odejście Dayle’a Wooda zmusiło działaczy do wykorzystania Smitha.
Jack nie jest może wielkim pod kątem punktów, ale przede wszystkim stawia się na meczach i daje z siebie wszystko. Jak sam przyznał – potrzebuje po prostu szansy, aby pokazać swój potencjał.
Berwick Bandits są praktycznie gotowi na sezon 2026. Pozostaje tylko jedna niewiadoma, ale prędko jej nie poznamy. Działacze chcą na spokojnie podejść do sprawy ostatniego nazwiska, ponieważ rynek jest szeroki. A nie chcą powtórki z tego sezonu, że ktoś zawiedzie ich oczekiwania.
Jack SmithAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!