Brady Kurtz wygrywa czwartą rundę FIM Speedway Grand Prix. Australijczyk dzięki zwycięstwu przesunął się na pozycję lidera klasyfikacji generalnej.
Niespodzianka na początek
Zawody rozpoczęły się od małej niespodzianki. Na otwarcie rywalizacji na National Speedway Stadium w Manchesterze wygrał Jan Kvech. Fantastycznie zaprezentował się Brady Kurtz. Australijczyk na swoim brytyjskim domowym torze nie dał szans rywalom i od startu powiększał przewagę. Udany początek zaliczył również jego rodak Jack Holder, trzeci zawodnik piątkowej rywalizacji. Biało-czerwoni również mieli powody do radości. Kacper Woryna wygrał w swoim pierwszym wyścigu.
Początkowe problemy Polaka
Kurtz w kolejnej serii potwierdził, że w sobotniej rundzie FIM Speedway Grand Prix będzie faworytem. 29-latek zdobył drugą „trójkę” i uplasował się na pozycji lidera jako jedyny niepokonany zawodnik. Za jego plecami znaleźli się Jack Holder i Michael Jepsen Jensen. Pewne problemy miał natomiast Bartosz Zmarzlik. Polak po dwóch startach miał 3 „oczka” na swoim koncie i z pewnością liczył na poprawę w kolejnych seriach.
Przełamanie biało-czerwonego
Sześciokrotny mistrz świata w następnym swoim biegu podwoił liczbę „oczek”. Bartosz Zmarzlik w bardzo dobrym stylu wygrał, przesuwając się wyżej w klasyfikacji. Na niespodziankę zawodów wyrastał Kai Huckenbeck. Niemiec drugi raz zwyciężył, dzięki czemu na swoim koncie miał 6 punktów. Największe brawa od publiczności zgarnął jednak Brady Kurtz. Wicemistrz Świata kapitalnym atakiem minął Parnitskyiego i Kvecha, pozostając niepokonanym. Klasyfikacja robiła się coraz bardziej wyrównana, choć w czołowej trójce poza Australijczykiem byli jego rodak Jack Holder oraz Michael Jepsen Jensen.
Jepsen Jensen wygrywa rundę zasadniczą
Jeszcze przed ostatnią serią startów Kurtz i Jepsen Jensen zapewnili sobie udział w biegu finałowym. Australijczyk i Duńczyk mieli pewną przewagę nad pozostałą częścią stawki. Tym samym mogli powoli myśleć o najważniejszym wyścigu zawodów. Z kolei za ich plecami plasowali się Bartosz Zmarzlik, Jack Holder oraz dość niespodziewanie Jan Kvech. Z kolei dobrze radzący sobie Kai Huckenbeck w czwartym starcie drugi raz przyjechał na ostatniej pozycji. Walka o miejsca w pierwszej dziesiątce zapowiadała się ciekawie.
Wygrana Australijczyka
Kurtz dopiero w swoim ostatnim biegu znalazł dla siebie pogromców. Lepsi od niego byli Jepsen Jensen, Huckenbeck oraz Dudek w gonitwie dwudziestej. To oznaczało, że runda zasadnicza padła łupem Duńczyka, któremu przypadł wybór pola startowego jako pierwszy. Ciasno było między zawodnikami walczącymi o znalezienie się w czołowej dziesiątce. Wygrany przez Doyle’a wyścig zdecydował, iż to Australijczyk, a nie Madsen zajął dziesiąte, ostatnie premiowane awansem, miejsce.
Rodak mistrza świata z 2017 roku w świetnym stylu awansował do biegu finałowego jako trzeci. Jack Holder nie dał szans rywalom, dzięki czemu drugi dzień z rzędu pojawił się w najważniejszej gonitwie zawodów. Tego samego dokonał Zmarzlik. Polak popisał się ogromną prędkością.
W finale pod taśmą spotkali się więc Jepsen Jensen, Kurtz, Holder oraz Zmarzlik. Duńczyk był jedyną nową postacią w porównaniu do piątkowego finału. Wtedy to zawodnicy ścigali się w niemal identycznym zestawieniu, jednak pod taśmą stał jeszcze Max Fricke. Po kapitalnych czterech okrążeniach zwycięstwo w zawodach zapewnił sobie Brady Kurtz. Australijczyk na dystansie zdołał pokonać zarówno Jepsena Jensena jak i Zmarzlik, którzy uzupełnili podium. Dzięki zwycięstwu Brady Kurtz przesunął się na pozycję lidera FIM Speedway Grand Prix, wyprzedzając tym samym Bartosza Zmarzlika.
Wyniki 4. rundy Speedway Grand Prix w Manchesterze
1. Brady Kurtz (3,3,3,3,0) 12 + 1. miejsce w finale
2. Michael Jepsen Jensen (2,3,3,3,3) 14 + 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik (1,2,3,2,2) 10 + 1. miejsce w LCQ2 + 3. miejsce w finale
4. Jack Holder (3,2,2,0,3) 10 + 1. miejsce w LCQ1 + 4. miejsce w finale
5. Max Fricke (2,0,1,3,3) 9 + 2. miejsce w LCQ1
6. Jason Doyle (1,3,0,2,1) 7 + 2. miejsce w LCQ2
7. Jan Kvěch (3,1,2,1,3) 10 + 3. miejsce w LCQ2
8. Kacper Woryna (3,1,1,1,2) 8 + 3. miejsce w LCQ1
9. Kai Huckenbeck (0,3,3,0,2) 8 + 4. miejsce w LCQ2
10. Robert Lambert (2,2,2,1,1) 8 + 4. miejsce w LCQ1
11. Leon Madsen (0,1,2,2,2) 7
12. Patryk Dudek (1,0,0,3,1) 5
13. Anders Thomsen (1,2,0,1,0) 4
14. Andrzej Lebiediew (0,0,1,2,1) 4
15. Tom Brennan (2,1,0,0,0) 3
16. Nazar Parnitskyi (0,0,1,0,0) 1
17. Anders Rowe NS
18. Dan Thompson NS
Bieg po biegu:
1. (61,62) Kvěch, Jensen, Zmarzlik, Madsen
2. (61,75) Woryna, Fricke, Dudek, Parnitskyi
3. (60,98) Kurtz, Brennan, Doyle, Lebiediew
4. (61,78) Holder, Lambert, Thomsen, Huckenbeck
5. (61,03) Doyle, Holder, Kvěch, Dudek
6. (62,11) Huckenbeck, Zmarzlik, Brennan, Parnitskyi
7. (61,25) Kurtz, Lambert, Madsen, Fricke
8. (62,44) Jensen, Thomsen, Woryna, Lebiediew
9. (62,33) Kurtz, Kvěch, Parnitskyi, Thomsen
10. (62,18) Zmarzlik, Lambert, Lebiediew, Dudek
11. (62,86) Huckenbeck, Madsen, Woryna, Doyle
12. (62,76) Jensen, Holder, Fricke, Brennan
13. (62,91) Fricke, Lebiediew, Kvěch, Huckenbeck
14. (61,86) Kurtz, Zmarzlik, Woryna, Holder
15. (63,01) Dudek, Madsen, Thomsen, Brennan
16. (63,02) Jensen, Doyle, Lambert, Parnitskyi
17. (63,70) Kvěch, Woryna, Lambert, Brennan
18. (63,18) Fricke, Zmarzlik, Doyle, Thomsen
19. (63,47) Holder, Madsen, Lebiediew, Parnitskyi
20. (63,62) Jensen, Huckenbeck, Dudek, Kurtz
LCQ1: (63,06) Holder, Fricke, Woryna, Lambert
LCQ2: (63,27) Zmarzlik, Doyle, Kvěch, Huckenbeck
FINAŁ: Kurtz, Jensen, Zmarzlik, Holder
Fredrik Lindgren, Brady Kurtz, Andrzej Lebiediew
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!