⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Planowana relacja
 Logo 74. Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego
11.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo Finał MEP w Grudziądzu
10.10.2026 17:00
Zakończona
Betard Sparta Wrocław Logo
44:46
../../../wp-content/uploads/2022/04/apator-torun.png Logo
04.10.2026 19:30
Zakończona
Gezet Stal Gorzów Logo
49:41
../../../wp-content/uploads/2021/12/PSZ_logo_podstawowa_bez-tlo-1.png Logo
04.10.2026 17:00
Zakończona
Orlen Oil Motor Lublin Logo
56:34
../../../wp-content/uploads/2022/04/unia-leszno.png Logo
03.10.2026 19:30
Zakończona
Polonia Piła Logo
55:35
../../../wp-content/uploads/2022/04/ostrovia-ostrow.png Logo
03.10.2026 17:00
Zakończona
 Logo 4. runda Speedway Euro Championship w Pardubicach
02.10.2026 17:00
ulanska-szarza-25-zle-juz-bylo-czyli-czy-optymizm-jest-profesjonalny
ulanska-szarza-25-zle-juz-bylo-czyli-czy-optymizm-jest-profesjonalny
Strona główna » Ułańska szarża (25): Źle już było, czyli czy optymizm jest profesjonalny?

Żużel - Ułańska szarża (25): Źle już było, czyli czy optymizm jest profesjonalny?

  • DETEKTOR KRYTYKA
  • Felietony
  • Reprezentacja
  • SGP / DPŚ / SoN
23 lipca 2019 Ten artykuł przeczytasz w 16 minut

Joanna Krystyna Radosz

Ułańska szarża (25): Źle już było, czyli czy optymizm jest profesjonalny?

Loteryjny system odebrał Polakom złoto. Bartosz Zmarzlik znowu zawiódł w najważniejszym momencie. Maciej Janowski nie nadaje się do zawodów rangi międzynarodowej. Dlaczego Marek Cieślak zaufał zawodnikom i wybrał na finał pola drugie i czwarte?

Tor kompletnie nie sprzyjał walce. Po co robić takie zawody w Rosji? Po co w ogóle ten SoN, DPŚ był lepszy. Żądamy powrotu DPŚ. To nie Rosjanie wygrali, tylko Polacy przegrali. Butelka na torze – w cywilizowanym kraju to byłoby niemożliwe…

To krótki – naprawdę! – i subiektywny przegląd tematów narzekań, jakie widziałam w sieci po zakończeniu weekendowych Żużli Narodów. I wiecie co? Zrobiło mi się szalenie smutno, że tak to odbieramy: i imprezę, i żużel w ogóle, i wynik reprezentacji Polski, wciąż o stopień lepszy niż w zeszłym roku. Że tak bardzo skupiamy się na negatywach i marudzeniu (czy to cecha narodowa czy raczej związana z okolicznościami społeczno-kulturowymi?), że w ogóle nie dostrzegamy, co Speedway of Nations nam dało. Pewnie sporo z Was się teraz dziwi, co w tym speedwaynews biorą, że ktoś śmie się POZYTYWNIE wyrażać się o SoN, które z definicji jest gorszym braciszkiem umiłowanego Drużynowego Pucharu Świata, powołanym tylko po to, żeby Polacy nie wygrywali ciągle…

Stop. Ta ukochana przez wszystkich drużynówka parę lat temu straciła już resztki swojego dawnego blasku, rokrocznie ściągała na trybuny coraz mniej kibiców i poza finałem w spragnionym międzynarodowego żużla Lesznie w 2017 miała spore problemy z popularnością wśród żużlowej braci. Drużynowy Puchar Świata był oskarżany o to, że jest mało drużynowy – i brzmi to logicznie, w końcu nie dawał żadnych szans współpracy na torze. W czasach kryzysu w dyscyplinie, nie ma sensu tego zaprzeczać, wiele zespołów miało ogromny problem ze skompletowaniem nawet czteroosobowej kadry. Pamiętacie sensacyjnych Łotyszy w tymże 2017? Nie przywieźli na zawody juniora, ponieważ nie było ich na to stać. Inni może i mieli za co, ale nie za bardzo mieli kogo. Czy to znaczy, że to nie dominujący Polacy byli tak silni, tylko reszta towarzystwa tak słaba? Nie. Po prostu drużyn, które mogły liczyć na cokolwiek w tej formule, było tak malutko, że zawody powoli traciły rangę międzynarodową. Nie tylko nie było komu w nich jeździć, ale też komu organizować, ponieważ poza Polską DPŚ przestał ludzi interesować, i to mimo przeciwdziałającemu tej okoliczności przepisowi o udziale gospodarzy z automatu w finałowym turnieju.

Przyznam się, że ja DPŚ uwielbiałam mimo tych wszystkich wad, choć może nie jako zawody stricte drużynowe. Ot, fajne święto reprezentacyjnego speedwaya, tydzień wyjątkowej atmosfery, zwłaszcza za czasów, gdy baraż rozgrywano w czwartek, a finał w sobotę i ten piątek między czwartkiem i sobotą nosił wszelkie znamiona oczekiwania jak na pierwszą gwiazdkę. Ale potem prestiż i wyjątkowość DPŚ gdzieś się zagubiły, a drużynówkę trzeba było jakąś zorganizować… dlatego mamy SoN. Czy takie straszne te żużle narodów, jak je malują? 

Moim zdaniem naprawdę nie ma przed czym się wzdragać. Formuła zawodów par autentycznie daje szansę większej liczbie reprezentacji. Tak, skład finału w tym roku był taki sam jak w 2018, ale wierzę, że to sytuacja tymczasowa. Francja z coraz lepiej pokazującym się duetem miała sporo pecha, kiedyś mieć go przestanie. Łotysze są w kryzysie, ale niech no obecna młódź podrośnie i nie jest powiedziane, czyje miejsce zajmą w finale. Ukraina miałaby szanse, gdyby nie kontuzje Karpowa i Łoktajewa. A Czesi? Jednego już mają, a i im młodzież niespiesznie, lecz jednak dojrzewa do rzeczy wielkich i znaczących. W formule DPŚ za to nie mieliby racji bytu Niemcy, a już na pewno nie jako ci, którzy dzielnie wyrywają punkty światowemu topowi. Szkoda, że nie wystarczyło im pary na pełne dwa dni jazdy. Czy zaś Rosjanie mogliby wygrać w starej drużynówce? Nie wiem. Już nieraz sprawiali niespodziankę, kiedy im się chciało, rzecz jasna, i kiedy faktycznie na zawodach stawiała się cała śmietanka, a nie rezerwy rezerw. Przy czym oczywiście „chciało się” weźcie sobie w bardzo gruby cudzysłów, bo jak wiadomo, rzecz się o pieniądze rozbijała. Otóż Rosjanie w drużynówkach, czy DPŚ, czy SoN, jeżdżą w 99% za swoje własne, osobiste pieniądze i nie dostają żadnych mitycznych premii nie to, że od Putina, ale od własnej federacji motocyklowej. W podobnej sytuacji są zresztą Łotysze, przy czym im pomaga miasto Daugavpils, jako że cała eksportowa ekipa z tego pięknego bałtyckiego kraju, to bohaterowie dźwińskiego „Kolejarza”.

Jest zatem SoN jakimś lekiem na braki osobowo-finansowe i sposobem na zachęcenie do udziału w zawodach drużynowych kolejnych ekip. Przypadkiem to wyszło, raczej z konieczności wymyślenia na chybcika jakiejś formuły, która pozwoli uniknąć klapy z racji braku chętnych do organizacji DPŚ 2018… ale przy okazji wyszło coś ciekawego. No i znaleźli się chętni do organizacji kolejnej odsłony SoN, i to nie byle jacy, ponieważ dla BSI Rosja to teren niemal dziewiczy (jeśli nie liczyć GP Challenge sprzed dwóch lat). W Togliatti już tyle razy miały się odbywać wielkie imprezy – i w końcu się udało. Ba, jakie tam udało, Rosjanie to po prostu zrobili. 

Tak, na samym torze działo się bardzo niewiele, ale… to i tak jedne z najciekawszych zawodów, jakie od lat widziałam w Togliatti, a oglądam tamtejsze rozgrywki przy każdej sposobności już od jakiegoś czasu. Umówmy się, od kilku sezonów ten tor sprzyja walce w równym stopniu, co wrocławska arena przez szereg lat. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby odpowiadający za przygotowanie togliattińskiej areny Oleg Kurguskin dał się dopaść Philowi Morrisowi i spełnił jego żądania, bo umówmy się, i BSI przygotowanie torów wychodzi w najlepszym wypadku jako-tako. Zatem gorzej niż standardowo w Grand Prix to nie było, a perspektywy są takie, że może być lepiej. Za to ten stadion, ta oprawa audiowizualna, ta dbałość o detale aż do koloru włosów otwierającej to wielkiej rosyjskie show perkusistki… To było coś. Podobnie jak nietypowo położony park maszyn. Stadion w Togliatti, w przeciwieństwie do toru, jest taką małą perełką, na którą warto zwrócić uwagę. I która pokazuje, że żużel poza standardowymi ośrodkami to nie tylko wał ziemny na końcu świata (chociaż gwarantuję wam, że i wały ziemne mają swój niezaprzeczalny urok) i można zorganizować takie zawody na bogato, nawet mając do dyspozycji dość ograniczone środki. Nie pozwólmy, żeby bezmyślność jakiegoś „kibica”, który rzucił na tor butelkę, przekreśliła starania organizatorów. A to indywiduum, mam nadzieję, zostanie przykładnie ukarane, bo na takie chamstwo nie ma miejsca w Rosji, Polsce, Szwecji czy gdziekolwiek w sportowym świecie. Tyle dobrego, że nikomu krzywdy nie zrobił.

Ale ja o pozytywach miałam, bo te pozytywy były i po zawodach, nawet jeśli dla polskich kibiców przesłonięte mgiełką rozczarowania. Może Rosjanie w końcu dostrzegą żużel na szerszą skalę. Może częściej niż raz na, nomen omen, ruski rok da się usłyszeć chóralne kibicowskie wykonanie hymnu innego niż Mazurek Dąbrowskiego. Tak nawiasem, to pewnie w Togliatti nie doczekalibyśmy się chóralnego Mazurka, ponieważ zabrakłoby kibicowskich gardeł do śpiewania. To co, następnym razem Żużle Narodów w Petersburgu, wszystkim czarnowidzom wbrew? Ech, marzenia, warto je mieć. 

Na pewno jeśli chodzi o ładunek pozytywu, wszystkich innych zawodników przyćmili cieszący się gospodarze – i Emil Sajfutdinow, który z przejęciem dyrygował wykonaniem hymnu, i Artiom Łaguta z Glebem Czugunowem, lśniący jak gwiazdy nad pogrążonym w mroku Togliatti, i cała rzesza innych rosyjskich zawodników, obecnych w parkingu, by wspierać swoich reprezentantów. To szalenie pozytywne, że nawet ci, którzy nie biorą udziału w zmaganiach, czują się ich częścią. Ale, ale, jacy Rosjanie? U Polaków było tak samo. Dawno nie widziałam takiego team spiritu w naszej ekipie, mimo że nie zawsze szło tak, jak powinno (a komu w tych finałach szło?!). Nawet Bartek Smektała, niemal pewny, że nie pojedzie ani w sobotę, ani w niedzielę, był w stu procentach częścią zespołu, bez fochów i urazy. Takiej drużynowości nam potrzeba.

Tylko dorzućmy do tego jeszcze dwie rodzaje drużynowości: solidarność trenera z zawodnikami i solidarne rwanie punktów na torze. Co do pierwszego – nie podoba mi się odcinanie się trenera Cieślaka od wyboru pół na finał, bo „to zawodnicy wybrali”. On też podjął decyzję: decyzję o zaufaniu osądowi swoich podopiecznych. I była to mimo wszystko decyzja słuszna, przecież to nie trener jeździ po tym torze i najlepiej go czuje. Ale skoro podjął tę decyzję i nie wyszło, niech wspólnie z zawodnikami ponosi konsekwencje. Bardzo mi brakowało współuczestnictwa trenera nie tylko w sukcesach, ale też w tej ostatniej porażce. Jest nad czym pracować. 

A co do drużynowości na torze, to chyba wszystko jasne – punktów zabrakło! Zmarzlik superstar w pojedynkę otarłby się o strefę medalową, więc zdecydowanie za mało było inwencji drugiego ogniwa. Ale to nie wina Janowskiego ani Dudka, taki po prostu jest żużel, że czasem mimo starań nie wychodzi. Taki też jest żużel, że czasem w tym ostatnim, najważniejszym biegu coś zawiedzie. Może głowa. Może źle wybrane pola (chociaż różnica nie była aż tak znacząca, zwłaszcza dla gościa, który przez dwa dni przegrał z rywalem cały jeden raz). A może najzwyczajniej w świecie zabrakło szczęścia albo gdzieś ulotniła się determinacja. Albo też Rosjanie mieli tej determinacji więcej, niesieni dopingiem swoich kibiców, żądni rewanżu na Polakach za upokarzające 1:5 w rundzie zasadniczej. Taki jest sport: czasem człowiek przywozi rywali, a czasem to oni człowieka przywożą. Nie trzeba tu dopisywać żadnej ideologii.

Czy to niesprawiedliwe, że najlepszy zespół rundy zasadniczej nie wygrywa całego turnieju? W pewnym stopniu tak. Ale sport nie jest do końca sprawiedliwy, bo gdyby był, to zwycięzcę zawodów w dziewięciu przypadkach na dziesięć znalibyśmy przed ich rozpoczęciem. Sport to milion niuansów, które składają się na ostateczny rezultat – i nie zawsze jest on taki, jakiego byśmy sobie życzyli. Ale czy to znaczy, że zasady są do bani? A gdyby o zwycięstwie decydował wynik samej rundy zasadniczej i ktoś przegrałby defektem lub taśmą w najmniej spodziewanym momencie? Może się zdarzyć. 

W finale spotkały się dwa równorzędne zespoły. Wygrał ten, który lepiej rozegrał bieg finałowy. Podoba mi się analogia z mundialem: możesz nie przegrać żadnego meczu aż do finału i tam polec, w drugiej połowie, w dogrywce, po karnych. Bo taki jest sport. Nieprzewidywalny. Dlatego go zresztą oglądamy.

Nasi chłopcy wywieźli srebro z bardzo trudnego terenu. Udowodnili, że są lepsi niż rok temu. Pokonali największego rywala: samych siebie, by odrodzić się drugiego dnia, jako zwycięzcy rundy zasadniczej. Pokazali, że są drużyną w pełnym tego słowa znaczeniu. To zapamiętajmy ze Speedway of Nations. I jeszcze to, że na mapie wielkiego żużla spod znaku BSI pojawił się kolejny kraj. To mała jaskółeczka, która – tego nam wszystkim życzę – w przyszłości uczyni wiosnę.

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Bartosz Zmarzlik
  • Mega Łada Togliatti
  • Patryk Dudek
  • Speedway of Nations

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Gwiazdor PRES Toruń zaskoczył po finale PGE Ekstraligi. „Jestem bardzo zirytowany żużlem”

Żużel - Gwiazdor PRES Toruń zaskoczył po finale PGE Ekstraligi. „Jestem bardzo zirytowany żużlem”

Konrad Marzec

  • PGE Ekstraliga
8 października 2026

Patryk Dudek nie błyszczał w rewanżowym finale PGE Ekstraligi we Wrocławiu. "Duzers" miał jednak powody do radości, bo jego PRES Toruń pewnie obronił tytuł, a niedociągnięcia 34-latka zamazali m.in. juniorzy. Po niedzielnych zawodach, Dudek zaskoczył dziennikarzy, pracujących na Stadionie Olimpijskim.

Kolejny kamień milowy Zmarzlika w Lublinie. Zbliża się do magicznej bariery!

Żużel. Kolejny kamień milowy Zmarzlika w Lublinie. Zbliża się do magicznej bariery!

Wojciech Jagodziński

  • PGE Ekstraliga
7 października 2026

O Bartoszu Zmarzliku powiedziano już praktycznie wszystko co można. Najlepszy polski żużlowiec w historii, idol dla wielu młodych adeptów, którzy chcą być jak on. Genialny na motocyklu i bezwzględny w walce o punkty. Po czterech latach w Lublinie jest coraz bliżej przebicia magicznej bariery. W przyszłym roku się uda?

Nie pozostawili złudzeń! Feta w Toruniu, we Wrocławiu smutek i łzy

Żużel. Nie pozostawili złudzeń! Feta w Toruniu, we Wrocławiu smutek i łzy

Konrad Klusak

  • PGE Ekstraliga
4 października 2026

PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonuje Betard Spartę Wrocław na ich terenie i przypieczętowuje tytuł Drużynowych Mistrzów Polski!

Zmarzlik po meczu o brąz. „Nie wolno narzekać na medale”

Sport żużlowy. Zmarzlik po meczu o brąz. „Nie wolno narzekać na medale”

Bernard Skiba

  • PGE Ekstraliga
4 października 2026

Orlen Oil Motor Lublin zakończył sezon PGE Ekstraligi brązowym medalem. W rewanżowym spotkaniu o trzecie miejsce Lublinianie wysoko pokonali Fogo Unię Leszno 56:34, a jednym z liderów gospodarzy był Bartosz Zmarzlik. Sześciokrotny indywidualny mistrz świata zdobył 14 punktów, choć po drodze musiał zmagać się z problemami sprzętowymi.

Kończymy sezon ligowy w Polsce! Czas wyłonić mistrza kraju

Żużel: Kończymy sezon ligowy w Polsce! Czas wyłonić mistrza kraju

Krzysztof Choroszy

  • PGE Ekstraliga
3 października 2026

Przed nami ostatnie ligowe spotkanie w tym sezonie. Na Stadionie Olimpijskim poznamy tegorocznego Drużynowego Mistrza Polski. Wrocławianie nie tracą nadziei na odrobienie straty do rywali z Torunia.

Punkt różnicy między pierwszą dwójką. Pełna klasyfikacja SEC 2026

Żużel - Punkt różnicy między pierwszą dwójką. Pełna klasyfikacja SEC 2026

Krzysztof Choroszy

  • SEC
3 października 2026

Poznaliśmy wszystkie rozstrzygnięcia w Indywidualnych Mistrzostwach Europy na żużlu. O punkt lepszy w walce o tytuł od Macieja Janowskiego okazał się Leon Madsen. Poniżej przedstawiamy pełną klasyfikację SEC 2026.

Madsen wraca na tron! Polak o włos od tytułu

Żużel - Madsen wraca na tron! Polak o włos od tytułu

Krzysztof Choroszy

  • SEC
2 października 2026

Za nami tegoroczny cykl Speedway Euro Championship. Mistrzostwo po raz trzeci zdobył Leon Madsen. Duńczyk zakończył zawody w Pardubicach na trzecim miejscu. To wystarczyło, aby o punkt wyprzedzić Macieja Janowskiego w klasyfikacji.

Osiągnięcie, jakiego w Lublinie jeszcze nie było. Byki obronią się nad Bystrzycą?

Żużel: Osiągnięcie, jakiego w Lublinie jeszcze nie było. Byki obronią się nad Bystrzycą?

Bernard Skiba

  • PGE Ekstraliga
2 października 2026

W sobotę, 3 października, na Best Auto Arenie odbędzie się rewanżowe spotkanie w ramach rywalizacji o brązowy medal PGE Ekstraligi. Naprzeciw siebie staną Orlen Oil Motor Lublin oraz Fogo Unia Leszno. Podopieczni Macieja Kuciapy i Jacka Ziółkowskiego będą musieli odrobić dwupunktową stratę z pierwszego spotkania, aby sięgnąć po wyróżnienie, którego jeszcze brakuje w ich „gablocie”. Zapraszamy do lektury zapowiedzi tych zawodów.

Czas na ostatni finał SEC! Przed nami żużlowy piątek

Żużel: Czas na ostatni finał SEC! Przed nami żużlowy piątek

Krzysztof Grzęda

  • Anglia
2 października 2026

Czas na żużlowy piątek! Czeka nas rywalizacja w 4. finale SEC oraz kilku innych interesujących turniejach.

Ostateczna walka o przepustkę do Grand Prix. Polacy w rolach głównych?

Żużel - Ostateczna walka o przepustkę do Grand Prix. Polacy w rolach głównych?

Dariusz Jagła

  • SEC
1 października 2026

W Pardubicach rozegrana zostanie IV runda SEC. Walka o końcowy triumf jest niezwykle zacięta. Nagrodą jest nie tylko tytuł mistrza Europy, a także przepustka do cyklu Grand Prix.

Galeria

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)


23 czerwca 2026, zdjęć: 0

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

    Denis Zieliński

    11.10.2002r. (24l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 12 0 0 -256
Betard Sparta Wrocław 12 23 5 94
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 12 13 2 1
Orlen Oil Motor Lublin 12 17 3 65
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 13 32 6 253
Cellfast Wilki Krosno 14 10 2 -36
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 3 -48
Polonia Piła 13 11 2 -149
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 14 11 3 -61
Hunters PSŻ Poznań 13 17 2 -11
INNPRO ROW Rybnik 14 19 5 47
Dakar Development Stal Rzeszów 13 17 3 5

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 12 8 1 -71
OK Kolejarz Opole 12 14 3 -11
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT