Sebastian Szostak mógł zostać w Moonfin Malesie Ostrów Wielkopolski. Obecny żużlowiec Krono-Plast Włókniarza Częstochowa opowiada, że otrzymał niezbyt konkretną ofertę od ówczesnego trenera Kamila Brzozowskiego.
Sebastian Szostak przeniósł się do PGE Ekstraligi. Wychowanek Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski otwiera nowy rozdział, wykorzystując przy tym przepis o zawodniku U24. Trener Mariusz Staszewski jest zadowolony na myśl o ponownej współpracy z Szostakiem, co też powinno pomóc zawodnikowi w nowym miejscu. Jednakże zanim zaciśnie się wieź między klubem i zawodnikiem, należy wyjechać na tor. Jak obecnie czuje się natomiast Szostak w Częstochowie?
– Myślę, że w porządku. Ciężko coś na tę chwilę powiedzieć, bo raczej bliżej sparingów będziemy „zżyci” z klubem. Teraz byłem kilka razy w Częstochowie na treningach fizycznych – powiedział zawodnik dla Kuriera Ostrowskiego. – (…) Rozmawiałem z działaczami i trenerem systematycznie. Jednak taka bliższa współpraca na zasadzie ja-klub będzie na tych pierwszych sparingach.
Mógł zostać w klubie?
Jakub Krawczyk wraca do macierzystego ośrodka na wypożyczenie, aby podbudować się w kontekście U24. Wychowanek jest w planach Betard Sparty Wrocław odnośnie zastąpienia Bartłomieja Kowalskiego, który w sezonie 2027 nie będzie objęty barierą w postaci U24. Jak jednak opowiada Sebastian Szostak, Moonfin Malesa mogła mieć aż dwóch zawodników na tę pozycje.
– To jest ciężka sprawa, bo nie chce powiedzieć za dużo. Relacje z trenerem Kamilem (Brzozowskim) mam dobre i nie chce ich zepsuć – zaczął zawodnik. – To też nie było tak powiedziane dosłownie. Przekazano mi to gdzieś na treningu i nie przez najwyższe osoby w klubie. To mi po prostu powiedział trener Kamil, kiedy rozmawialiśmy na osobności.
Nikt nie chce walki na tej pozycji, o czym świadomy jest polski żużlowiec. Szostak jasno podkreśla, że rywalizacja jego i Jakuba Krawczyka nie miałaby większego pożytku dla samego klubu.
– Nikt nie chce mieć dwóch zawodników U24 w Ostrowie. Kuba (Krawczyk) też jest dobrym zawodnikiem i wszyscy się cieszą na jego powrót. Myślę, że ciężko byłoby nam we dwóch walczyć o to miejsce w składzie. Też nasze relacje nie byłyby dobre, bo byśmy musieli walczyć na treningach o miejsce w składzie.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!