Przy wiadomościach o zaległościach. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź zaskoczył wszystkich. Łodzianie mogą być przykładem do naśladowania. Klub poinformował, że rozliczył się ze wszystkich formalności przed końcem procesu licencyjnego.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź imponuje formą na torze oraz poza nim. Łódzki ośrodek od lat ma renomę takiego, gdzie zawodnicy nie muszą zbytnio narzekać na brak środków na koncie. Oczywiście prezes Witold Skrzydlewski unika przepłacania za żużlowców, co czasami ma swoje konsekwencje przy budowaniu składu. Często do Łodzi wracają dawni zawodnicy, chcący odbudować swoją karierę bądź pałający sentymentem do klubu. Do tego stawia się na nietuzinkowe nazwiska, czego dobrym przykładem jest Zach Cook. Wszystko w zdrowej, finansowej atmosferze.
W dobie częstego braku przepływu finansów w polskim żużlu. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź pochwalił się spłaceniem wszelkich zobowiązań na sezon 2026. Zgodnie z odpowiednimi normami narzuconymi przez Speedway Ekstraliga klub jest przygotowany do walki o licencje na 2027 rok.
– Klub Żużlowy Orzeł Łódź informuje, że zrealizował wszystkie zobowiązania finansowe wobec zawodników występujących w zespole w sezonie 2026 zgodnie z obowiązującymi regulaminami i wytycznymi Ekstraligi Żużlowej – czytamy w komunikacie łódzkiego ośrodka.
Przede wszystkim to tylko prognostyk, jak świetnie finansowo jest prowadzony łódzki zespół, ale niekoniecznie idzie za tym sukces sportowy. Fakt, że działacze cały czas starają się budować skład na niecodziennych nazwiska mówi wystarczająco wiele, a sam klub bywa stawiany jako kandydat do spadku. Prawda jest taka, że od momentu awansu w 2010 roku, Orzeł Łódź pozostaje na zapleczu PGE Ekstraligi jako symbol stabilności.
Co ze składem na sezon 2027? Przede wszystkim do klubu wrócić ma Robert Chmiel i stworzyć duet z Marcinem Nowakiem. Coraz to głośniej mówi się o pozostaniu Szymona Szlauderbacha, a ważną umowę ma Zach Cook. Wedle doniesień Łodzianie mają znowu zaryzykować, tym razem stawiając na Marko Lewiszyna. Jeżeli chodzi o zawodników U24 stawia się Nicolaia Heiselberga, ale ważny kontrakt posiada również Dan Thompson. Orzeł natomiast stawia na parę młodzieżowców Kacper Andrzejewski-Jakub Żurek.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!