Przemysław Pawlicki traci cierpliwość i przerywa milczenie! Doświadczony żużlowiec wydał oficjalne, twarde oświadczenie, w którym ostro reaguje na plotki o swoim rzekomym odejściu z Falubazu Zielona Góra.
Karuzela spekulacji transferowych w polskim speedwayu rozkręca się z każdym tygodniem, a jednym z jej głównych bohaterów stał się w ostatnim czasie Przemysław Pawlicki. W przestrzeni medialnej oraz na trybunach zaczęło pojawiać się coraz więcej doniesień dotyczących rzekomego odejścia doświadczonego żużlowca ze Stelmet Falubazu Zielona Góra po zakończeniu bieżącego sezonu. Docierający do zawodnika szum informacyjny oraz przedwczesne pożegnania ze strony fanów skłoniły w końcu samego zainteresowanego do zabrania głosu. Pawlicki opublikował oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo i bez ogródek dementuje prasowe rewelacje, nazywając je wprost „fake’owymi informacjami”.
Reprezentant zielonogórskiego Falubazu przyznał, że początkowo doniesienia o jego klubowej przyszłości wywoływały u niego wyłącznie uśmiech, przez co świadomie unikał komentowania medialnych rewelacji. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie, gdy plotki zaczęły realnie wpływać na relacje z kibicami z Winnego Grodu.
– Dociera do mnie coraz więcej różnych gdzieś tam komentarzy stadionowych, podziękowań za za te lata, które tu jeździłem. A nie uważam, że zasługujecie na to, żeby dowiadywać się przede wszystkim o takich informacjach z mediów. I jeśli kiedykolwiek miałoby dojść nawet do takiej sytuacji, to na pewno przekażę wam to osobiście. A teraz mogę was tylko zapewnić, że nigdzie nie jestem dogadany na przyszły rok i w tym momencie skupiam swoją całą uwagę na tym, co mam do zrobienia z Falubazem – przekazał stanowczo Przemysław Pawlicki w swoim oficjalnym oświadczeniu.
Wychowanek leszczyńskiej Unii podkreślił, że przed jego obecną drużyną niezwykle ważna faza sezonu, w której ważyć będą się losy końcowego sukcesu ekipy z Zielonej Góry. Zawodnik apeluje do kibiców o jedność i odcięcie się od giełdy nazwisk kreowanej przez dziennikarzy, zapewniając jednocześnie, że jego pełna koncentracja oraz profesjonalizm są teraz w stu procentach po stronie Falubazu. Na zakończenie swojego komunikatu Pawlicki zaprosił fanów na najbliższe mecze domowe przy Wrocławskiej 69, gdzie wspólnie z całą drużyną zamierza wywalczyć kolejne, niezwykle cenne punkty do ligowej tabeli.
Tak stanowcza reakcja jednego z liderów Falubazu ma na celu przede wszystkim uspokojenie atmosfery wokół drużyny w kluczowym momencie rozgrywek. Spekulacje dotyczące kontraktów na kolejny rok potrafią skutecznie rozbić wewnętrzną stabilizację teamu, dlatego osobiste i szczere oświadczenie doświadczonego żużlowca to sprawdzony ruch, który pozwala odzyskać pełen spokój w parku maszyn.
Przemysław PawlickiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!