Za nami sezon 2026, który w Polsce zakończył Turniej o Puchar Marszałka Województwa Małopolskiego w Krakowie. W rywalizacji wzięl udział przede wszystkim juniorzy, ale nie zabrakło miejsca dla zawodników U24. Z zaproszenia skorzystał m.in. Bartosz Nowak.
Bartosz Nowak przed rokiem został wraz z Abramczyk Polonią Bydgoszcz Drużynowym Mistrzem Polski Juniorów. Teraz już ma jednak za sobą pierwszy sezon w gronie seniorów. W trakcie trwania rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi dołączył do Polonii Piła. Tam jednak nie miał okazji do wielu występów. Na torze pojawił się łącznie czterokrotnie – w domowych spotkaniach z Rybnikiem i Poznaniem. Za każdym razem jednak mijał linię mety na końcu stawki.
– Stanąłem na podium. Nie spodziewałem się tego, że dzisiaj przyjadę tutaj do Krakowa i osiągnę drugie miejsce. Fajnie. Bardzo się starałem i bardzo ambitnie do tej rywalizacji podchodziłem – powiedział szczęśliwy ze swojego rezultatu.
Nowak nie zamierza kończyć
Jak przyznał przyjął ofertę drużyny z Krakowa, aby wystąpić w tych zawodach. Podkreślił, że dotąd nie miał wielu szans do pokazania się w zawodach, a taki turniej na koniec sezonu to świetna do tego okazja.
– Wcześniej nie miałem żadnych zawodów, żeby tak pojeździć, tylko treningi. A tutaj dostałem zaproszenie do występu w dzisiejszych zawodach. Podjąłem decyzję, że przyjadę. Wziąłem udział w zawodach i wyszło fajnie. Dobre punkty, zdrowo i fajnie się poczuliśmy na torze – stwierdził.
U zawodnika pojawiły się myśli, czy to nie jest już keniec jego kariery. Turniej przy Odmogile wlał jednak w jego sercę nadzieję, że warto jeszcze powalczyć o swoją przyszłość.
– Fajnie było się pokazać jeszcze. Gorzej by było, jakbym nie dostał fajnego zgłoszenia, żeby przyjechać to bym na koniec sezonu myślał co dalej – czy schować te motocykle czy nie. Po dzisiejszym spotkaniu zdaje mi się jednak, że jeszcze trochę jest jazdy przede mną – spuentował. Dodał jednak jednocześnie, że dotąd nie toczył żadnych rozmów z nikim w kwestii przyszłorocznej rywalizacji w lidze. – Jeszcze nie miałem żadnych rozmów. Jeszcze wszystko jest w toku. Co dalej będzie to zobaczymy jeszcze.
Tak czy owak, Bartosz Nowak nie zawiesił jeszcze kevlaru na kołek, a przynajmniej to można wywnioskować po jego wypowiedziach. Żużlowiec czeka na oferty i być może ujrzymy go jeszcze na torze.
Bartosz Nowak jeszcze rok temu regularnie startował w barwach Abramczyk Polonii BydgoszczAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!