Formalnością stało się to na co zapowiadało się od dłuższego czasu. Norbert Kościuch rozwiązał swój kontrakt trenerski z Polonią Piła.
Norbert Kościuch pełnił w Pile dwie role – zarówno zawodnika, jak i trenera. Choć początkowo 42-latek skupiał się na tej drugiej roli, to fatalna sytuacja kadrowa Polonii zmusiła weterana do tego, aby wsiąść na motocykl. Pierwszy mecz w wykonaniu Kościucha był kapitalne – przeciwko Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski zgubił zaledwie punkt. Z czasem jednak zaczęły pojawiać się na tarcia na linii Kościuch – zawodnicy, którzy mieli zastrzeżenia do przygotowania toru, a także decyzji personalnych Kościucha.
Z czasem Kościuch został odsunięty ze stanowiska szkoleniowca pilskiej drużyny, a nowym menadżerem klubu został Paweł Piskorz. W środę natomiast wychowanek Unii Leszno ogłosił, że rozwiązał kontrakt trenerski z zespołem z Piły.
– Drodzy Kibice,
W dniu wczorajszym podjąłem decyzję o rozwiązaniu umowy trenerskiej z Polonią Piła. Nie była to łatwa decyzja, ponieważ przez cały okres współpracy dawałem z siebie wszystko, kierując się wyłącznie dobrem drużyny i klubu. Jestem dumny z pracy wykonanej wspólnie z zawodnikami, sztabem oraz wszystkimi osobami zaangażowanymi w funkcjonowanie zespołu, w tym przede wszystkim z awansu do Metalkas 2. Ekstraligi. W sporcie przychodzi czas na podejmowanie trudnych decyzji. Uważam, że dziś najlepszym rozwiązaniem jest zrobić miejsce dla osób, które będą realizowały swoją wizję prowadzenia drużyny. Polonii Piła życzę powodzenia w dalszej części sezonu. Trzymam kciuki za zawodników, klub i kibiców. Jednocześnie chcę podkreślić, że dobro Polonii pozostaje dla mnie ważne. Jeśli kiedykolwiek moja wiedza, doświadczenie lub pomoc okażą się potrzebne, jestem do dyspozycji. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w czasie mojej pracy trenerskiej w Pile – napisał Kościuch w swoich mediach społecznościowych.
Kościuch jednak pozostaje w kadrze Pilan jako aktywny zawodnik. Niewykluczone więc, że w obliczu wielu kontuzji w zespole, weterana niedługo ponownie zobaczymy na torze.
Norbert KościuchAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!