Błysnęła na minitorze, teraz czas na duże motocykle! Maja Jona po latach spędzonych w MKMŻ Rybkach Rybnik dołącza do INNPRO ROW-u Rybnik!
W soobtni wieczór na hali Widowiskowo-Sportowej w Rybniku-Bpguszowicach odbyła się oficjalna prezentacja INNPRO ROW-u Rybnik przed sezonem 2026. Na wydarzeniu pojawili się nie tylko przedstawiciele pierwszej drużyny, która za kilka tygodni rozpocznie rywalizację w Metalkas 2. Ekstralidze, ale i zawodnicy, którzy do niej za kilka lat dołączą. W tym adepci pit-bike, klasy 85-140cc czy 500R. To właśnie jeśli chodzi o tę ostatnią, to doszło do małego „transferu”.
Do kadry „Rekinów” dołączyła Maja Jona. Po latach świetnych startów na minitorze w barwach MKMŻ Rybek Rybnik, zawodniczka osiągnęła górną granicę wieku i przesiada się na duże motocykle. Na początku sezonu czeka ją najważniejszy sprawdzian – egzamin na licencję, by móc rywalizować z rówieśnikami w barwach ROW-u, który broni trofeum za triumf w Drużynowym Pucharze Ekstraligi 500R.
Maja Jona to nie jest przypadkowe nazwisko. W zeszłym roku była filarem „Rybek”, sięgając z zespołem po brąz Drużynowych Mistrzostw Polski w klasie 85-140cc. Wielokrotnie stawała na podium, błyszcząc techniką zarówno w Rybniku, jak i na trudnym torze w Rędzinach. Teraz Maja ma szansę zostać kolejną kobietą z licencją „Ż”, a pierwszą w barwach Rybnika w klasie 500R.
Wcześniej na polskich torach próbowano sił m.in. Moniki Nietykszy czy Klaudii Szmaj, jednak ich kariery szybko wygasały. Maja Jona wchodzi jednak w zupełnie inne czasy dla kobiecego speedwaya.
W Niemczech Celina Liebmann czy Patricia Erhart to już uznane marki, a Hannah Grunwald świętowała niedawno złoto w Speedway of Nations 2. W Wielkiej Brytanii w barwach Edynburga pojedzie Australijka Annika Loftus, a Anna Hajkova stworzy skład SC Żarnovica u boku takich gwiazd jak Artiom Łaguta czy Martin Vaculik.
Czarny sport jednak w ostatnich latach staje się coraz bardziej popularny także wśród kobiet, czego wynikiem jest coraz więcej chętnych do jazdy na motocyklu. W Wielkiej Brytanii w barwach Edynburga będziemy oglądać np. Annikę Loftus z Australii, a Anna Hajkova stworzy drużynę z Artiomem Łagutą, Jasonem Doylem czy Martinem Vaculikiem w SC Żarnovica.
Polski miniżużel ma już kolejną następczynię – Martynę Nows, która idzie śladami Jony. FIM również mocno promuje dziewczyny, organizując dedykowane akademie i Mistrzostwa Świata. Przypomnijmy, że przed rokiem w tych prestiżowych zawodach wystartowała Polka, Martyna Mróz z akademii Janusza Kołodzieja (startująca z chorwacką licencją).
Maja JonaAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!