Szymon Bańdur otrzymał wilczy bilet na koniec zeszłego sezonu, ale wszystko może ulec zmianie. Wymowny wpis żużlowca wskazuje na możliwą zmianę jego sytuacji.
Cellfast Wilki Krosno mają spory problem. Teoretyczny numer dwa formacji juniorskiej – Jakub Wieszczak poddał się operacji i najpewniej nie będzie gotowy na początek sezonu. Ostatnio Piotr Świderski, trener Wilków, wspominał o braku żużlowca na zgrupowaniu. Szymon Bańdur, który otrzymał wilczy bilet, może okazać się potrzebny.
Brak ofert
Szymon Bańdur nie otrzymał stosownej oferty na sezon 2026. Cellfast Wilki Krosno dały jasno do zrozumienia, że młodzieżowiec może odejść i jedynie potrzeba chętnego. Jawnie o zamiarach względem Bańdura powiedział Mariusz Kędzielski, dyrektor Wybrzeża Gdańsk.
– Rozmawialiśmy we wrześniu i październiku. Na przeszkodzie stanęła logistyka. Transfer do Gdańska wiązałby się z przeprowadzką, zmianą szkoły itp. Bliżej domu jednak znacznie łatwiej w przypadku młodych zawodników na starcie swojej kariery – wyjaśnił na portalu „X”.
Zeszły sezon 20-latka to 0,933 punktu na bieg i spore rozczarowanie. Dobra końcówka Jakuba Wieszczaka przekonała działaczy z Krosna do stawiania na wychowanka. Bańdur stał się piątym kołem u wozu. Teoretycznie mógł się przygotowywać do sezonu, ale nie miał pewności, że pojedzie w meczu ligowym.
Operacja wszystko zmieniła
– Życie pisze różne scenariusze, a jedna chwila zmienia wszystko. Najważniejsze być gotowym i kroczyć dalej z jeszcze większą motywacją i ludźmi, którzy chcą być częścią kolejnej karty mojej historii! – napisał Szymon Bańdur w mediach społecznościowych.
Młodzieżowiec wyjechał również na tor podczas treningu. Widać zatem, że Cellfast Wilki Krosno będą stawiać na Bańdura z początku sezonu, a potem wszystko zależy od sytuacji torowej. Jeżeli wychowanek Janusza Kołodzieja chce pozostać na swoim miejscu, musi naprawdę dać do zrozumienia działaczom, że jest w świetnej dyspozycji. Pewnym swego numeru może być Radosław Kowalski, dla którego poprzedni sezon był fantastyczny. Zobaczymy, co przyniesie dalsza część jego żużlowej przygody.
Szymon BańdurAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!