Alun Rossiter chce ponownie przejąć Swindon Robins. Legenda w specjalnym oświadczeniu poinformowała o nowych inwestorach, jeżeli stadion pozostanie na swoim miejscu.
Alun Rossiter to postać, która nie wymaga zbytnio wielkiego przedstawienia. Popularny „Rosco” jest głęboko zaangażowany w żużlowe życie Swindon, pracując po zakończeniu kariery zawodniczej jako menedżer Swindon Robins. Rossiter zdobył trzy tytuły mistrzowskie, z czego ostatni w sezonie 2019. Wtedy w zespole występowali Jason Doyle, Rasmus Jensen czy Tobiasz Musielak. Terry Russell, wraz z „Rosco”, pracowali w pocie czoła nad sukcesem drużyny ze Swindon. Wiele wskazuje na to, że Rossiter planuje powrócić z przytupem na Abbey Stadium.
„Rosco” jest zaangażowany w powrót
Sytuacja żużla w Swindon jest skomplikowana. Zaraz miało dojść do wyburzenia Abby Stadium, po czym plany przełożono. Co więcej, ciężka praca Swindon Needs Speedway została doceniona. Dziś (tj. 10 marca) ma dojść do rozmów nad przyszłością stadionu przed Radą Miasta. Żużel ma spore wsparcie, co widać po zachowaniu niektórych urzędników. Swoje oświadczenie do decydentów wystosował również Alun Rossiter.
– Oficjalnie oświadczam, że jestem aktywnie zainteresowany zapewnieniem kontynuacji zawodów żużlowych na Abbey Stadium oraz zbadaniem możliwości bezpośredniego zaangażowania się w utworzenie nowego zarządu – czytamy w oświadczeniu. – Jest to wiarygodny i świadomy zamiar, oparty na zrozumieniu realiów operacyjnych.
Ciężko wyobrazić sobie brak ryku żużlowych motocykli w tak uznanym ośrodku. Swindon przez wiele, wiele lat pracowało nad prestiżem sportu, dzięki czemu wzniósł się na wyższy poziom. „Rosco” uderza nawet w plotki odnośnie braku zainteresowania prowadzenia zespołu po śmierci Terry’ego Russella.
– Żużel stanowi ważną część sportu w Swindon, a jego kontynuacja jest uzależniona od pozostawienia Abbey Stadium do celów sportowych. Sugestia, że nie ma potencjalnego operatora jest po prostu fałszywa.
Są chętni
Wiele wskazuje na to, że legendarny działacz nie przyjdzie z pustymi rękoma. Clarke Osbourne wróżył rychły koniec kolejnego ośrodka, ale są zainteresowani dalszym prowadzeniem klubu na Abbey Stadium. Były trener Coventry Bees jest otwarty na rozmowy z miastem i natychmiastowe działanie na rzecz ośrodka.
– Współpracuję z grupą potencjalnych inwestorów, którzy są równie zaangażowani w powrót żużla do Swidnon – zapewnia „Rosco”. – Jestem gotowy natychmiast podjąć współpracę z właścicielem gruntu,
organami zarządzającymi i wszystkimi zainteresowanymi stronami, aby zapewnić powrót tego sportu na Abbey Stadium.
Swindon Robins ostatni sezon przejechali w 2019 roku. Klub miał wrócić po remoncie na sezon 2021, ale nagłe działania społeczności zmieniły przebieg prac. Robins dostali nakaz eksmisji, zaplanowano poszukiwanie nowego terenu, a nawet przedstawiono plan. Ostatecznie wracamy do punktu wyjścia.
Tobiasz MusielakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!