Sezon żużlowej Ekstraligi rozkręcił się na dobre. W tym roku wydaje się, że rywalizacja o tytuł mistrzowski zapowiada się jeszcze bardziej interesująco niż przed rokiem. Tytułu wywalczonego przed rokiem broni ekipa PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń.
Żużel to sport nieprzewidywalny i między innymi dlatego cieszy się tak dużym zainteresowaniem kibiców. Emocje są gwarantowane w każdym meczu. Zwłaszcza w Ekstralidze. W ubiegłym roku ku zaskoczeniu wielu drużyna z Torunia pogodziła dwóch wielkich faworytów – Motor Lublin i Spartę Wrocław. W ubiegłym roku kurs na wygraną Orlen Oil Motor Lublin wynosił około 1.40 – 1.50, na Betard Spartę Wrocław około 3.50 – 4.50, a na KS Apator Toruń około 4.00 – 4.50. Jak widać stawiając na Toruń 100 zł, można było wygrać nawet 450 zł. W tym roku kursy u większości bukmacherów prezentują się podobnie. Jeden z europejskich liderów rynku, Sportaza, przewiduje, że te same trzy drużyny mają największe szanse na wygraną. U tego bukmachera postawisz nie tylko na wygraną w lidze, ale także wiele innych zakładów: na poszczególne mecze, turnieje Grand Prix czy indywidualne wyniki. Czytaj dalej, aby przekonać się jak bukmacherzy widzą tegoroczny układ sił w Ekstralidze.
Kursy bukmacherów na zwycięstwo w Ekstralidze
Zastanawiając się nad tym, która drużyna ma największą szanse na zwycięstwo w tegorocznym sezonie Ekstraligi, warto zwrócić uwagę na kursy, jakie oferują bukmacherzy. Tutaj nie ma zaskoczenia. Podobnie jak w minionym sezonie, największe szanse na wygranie ligi serwisy zakładów sportowych dają ekipom z Wrocławia i Lublina. Sparta Wrocław: 2.55 – 2.75, a Motor Lublin: 2.50 – 2.75. Podobnie jak przed rokiem, na trzecim miejscu znajduje się Apator Toruń: 2.55 – 3.00. Warto jednak zwrócić uwagę, że w tym roku Toruń w oczach bukmacherów ma o wiele większe szanse niż w roku ubiegłym.
Pozostałe drużyny oferują o wiele wyższe kursy i w oczach bukmacherów raczej nie mają szans na tytuł. Unia Leszno to kurs 8.00 – 12.00, GKM Grudziądz: 12.00 – 15.00, a Stal Gorzów: 25.00 – 30.00. Dość mocno zaskakuje kurs na Unię Leszno, która w tym roku jest beniaminkiem.
Pozostałe dwie drużyny są raczej bez szans. Bukmacherzy typują je raczej jako ekipy, które mają walczyć o utrzyamie w Ekstralidze. Falubaz Zielona Góra ma średni kurs w granicach 80.00 – 125.00, a Włókniarz Częstochowa: 750.00 – 1000.00.
Ocena potencjałów drużyn
Wydaje się, że kursy bukmacherów odzwierciedlają faktyczny układ sił poszczególnych drużyn. Po dotychczasowych kolejkach to właśnie ekipy z Lublina i Wrocławia prezentują się najlepiej. Drużyna z Torunia na początku sezonu nie zachwyca, więc tutaj kurs wydaje się dość mocno przesadzony, ale mając na uwadze poprzedni sezon, wydaje się że Torunianie mogą odpalić w każdym momencie.
Sajfutdinow, Lambert, Dudek i Michelsen to zawodnicy o ogromnym potencjale i w każdej chwili mogą wejść na wyższy poziom. W Lublinie mamy Zmarzlika, Worynę, Vaculika i Lindgrena, a we Wrocławiu Janowskiego, Bewley’a, Kurtza i Łagutę. Forma tych czwórek będzie w dużej mierze decydować o końcowym sukcesie. Należy oczywiście pamiętać, że w żużlu kontuzja jednego zawodnika może całkowicie odmienić układ sił poszczególnych drużyn. Wrocław bez Łaguty, a Lublin bez Zmarzlika to zupełnie inne ekipy.
W pozostałych drużynach nie ma aż tak mocnych czwórek. To sprawia, że trudno spodziewać się, że któraś z nich może włączyć się do rywalizacji o medal. Co prawda Unia Leszno ma świetnych juniorów – Manię i Parnickiego, ale luki w składzie seniorskim raczej pozwolą jej maksymalnie na awans do play-offów.
Co może zdecydować o końcowym sukcesie?
Przede wszystkim będzie to dyspozycja formacji juniorskiej. Przy tak wyrównanych składach seniorskich, punkty zdobywane przez juniorów będą liczyć się podwójnie. Ważna będzie też postawa zawodnika na pozycji U24, ale przy dobrej dyspozycji juniorów, takiego zawodnika zawsze będzie miał kto zastąpić.
Równie ważne będzie zdrowie. Jeśli któryś z zawodników dozna poważnej kontuzji i wypadnie ze składu na dłużej, przepis o zastępstwie zawodnika możne nie zrekompensować tej straty. Widać to aktualnie na przykładzie Unii Leszno, gdzie ze składu wypadł Janusz Kołodziej i Byki od razu straciły siłę rażenia i doznały dwóch porażek z rzędu.
O ile w sezonie zasadniczym trzeba po prostu wjechać do play-offów, o tyle w nich trzeba być bezbłędnym. Forma wymienionych wyżej liderów w fazie play-off będzie kluczem do odniesienia sukcesu. I nie chodzi tutaj jedynie o formę fizyczną. Równie istotna będzie psychika i forma sprzętowa. W trakcie sezonu zmieniają się warunki pogodowe, silniki zaczynają inaczej pracować, dlatego bardzo ważne będzie to, który z tunerów będzie w stanie przygotować dobre jednostki na kluczową część sezonu.
Wreszcie bardzo ważne będzie to, czy drużyny będą w stanie wykorzystywać atut własnego toru. Im większa wygrana u siebie, tym większa szansa na punkt bonusowy i lepsze rozstawienie w decydujących starciach sezonu. Na koniec warto także nie zapominać o strategii i umiejętniej taktyce. Decyzje podejmowane przez menadżerów drużyn są równie ważne. Decyzja o tym kiedy zastąpić zawodnika, w jakim momencie użyć rezerwy taktycznej mają w dzisiejszym żużlu kolosalne znaczenie dla końcowego wyniku.
Czynników, które muszą się zgrać, aby odnieść sukces jest wiele. Właśnie dlatego tak trudno przewidzieć, która z drużyn w tym roku sięgnie po tytuł. Ale przecież właśnie za to kochamy żużel.
Osoby poniżej 18 roku życia nie mogą brać udziału w grach hazardowych. Pamiętaj, że hazard/kasyna stwarzają wysokie ryzyko straty finansowej, a nadmierna gra może powodować zagrożenie dla zdrowia.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!