Kłopot bogactwa w Fogo Unii Leszno! Dziewięciu juniorów walczy o skład, a dyrektor sportowy nie ma gdzie ich wypożyczyć.
Fogo Unia Leszno od lat uchodzi za wzór szkolenia młodzieży, ale tym razem klub z Wielkopolski padł ofiarą własnego sukcesu. W kadrze „Byków” znajduje się obecnie aż dziewięciu juniorów, dla których brakuje miejsc startowych. Dyrektor sportowy klubu przekazał właśnie fatalne wieści: znalezienie im klubów na wypożyczenie graniczy z cudem, a rynek transferowy dla młodzieżowców praktycznie przestał istnieć.
Problem jest poważny, bo bez regularnych startów młode talenty po prostu się marnują. Jak wyjaśnia dyrektor sportowy w rozmowie z Radiem Elka, to efekt uboczny rygorystycznych przepisów szkoleniowych z ostatnich lat, które zmusiły kluby do masowego „produkowania” licencjonowanych zawodników. W Lesznie zaowocowało to urodzajem, na który liga nie jest przygotowana.
– Mamy w sumie dziewięciu juniorów, a zgodnie ze zmianami regulaminowymi do DMPJ i Ekstraligi U-24 tak naprawdę potrzebujemy tylko czterech – tłumaczy Rafał Dobrowolski.
Klub z Leszna nie chce, aby młode talenty marnowały się na trybunach. Regularne starty są kluczowe dla ich rozwoju, dlatego działacze podjęli intensywne próby wypożyczenia części wychowanków do innych ośrodków. Okazuje się jednak, że rynek transferowy dla juniorów niemal całkowicie wygasł.
– My nawet tak symbolicznie wypożyczylibyśmy juniorów, tylko po to, aby mieli gdzie jeździć, ale chętnych brak. Praktycznie we wszystkich ligach miejsc nie ma – przyznaje z rozgoryczeniem działacz.
Mimo trudnej sytuacji, rozmowy z innymi klubami wciąż trwają. Istnieje cień szansy, że przynajmniej jeden z młodych zawodników znajdzie zatrudnienie w innej drużynie jeszcze przed startem sezonu 2026. Nie wykluczone bowiem, że jeden z juniorów trafi bowiem do INNPRO ROW-u Rybnik, o czym całkiem niedawno wspominał nowy szkoleniowiec „Rekinów”, będący także wychowankiem Unii – Robert Mikołajczak. Czas jednak pokaże, czy któryś z młodych „Byków” trafi na Górny Śląsk.
Jeśli chodzi o Fogo Unię Leszno, to tam pewne miejsce w składzie mają Kacper Mania oraz Nazar Parnitskyi, który skorzysta z zmian regulaminowych i będzie mógł startować jako junior. Pozostali zawodnicy muszą liczyć się z rywalizacją o miejsce w składzie na U24 Ekstraligę czy DMPJ. O to bić się będą m.in. Marcel Juskowiak, Jakub Żurek, Emil Konieczny, Filip Gano, Kuba Wojtyńka czy Maksymilian Kostera. Z pewnością jednak już w trakcie sezonu Unia doczeka się kolejnych licencjonowanych zawodników już w trakcie trwania rozgrywek.
Drużyna Unia Leszno, Antoni Mencel, Marcel Juskowiak, Kacper Mania, Emil Konieczny, Kuba WojtyńkaAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!