Stelmet Falubaz Zielona Góra nadal nie zapłacił Unii ekwiwalentu za juniora. Przepisy w tej sprawie mówią wyraźnie, co nie do końca może sprzyjać Leszczynianom.
Damian Ratajczak w sezonie 2025 ścigał się dla Stelmet Falubazu Zielona Góra. Młody żużlowiec trafił do Winnego Grodu na zasadzie rocznego wypożyczenia ze swojej macierzystej Fogo Unii Leszno. Tym samym mimo spadku Leszczynian, 20-latek miał szansę na dalszą jazdę na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Trzeba przyznać, że wykorzystał on w pełni tę możliwość, gdyż ubiegłoroczny sezon był jego najlepszym w karierze. Ratajczak zakończył go bowiem ze średnią na poziomie 1,750 pkt/bieg.
Mimo słabszego początku sezonu wychowanek Unii zdołał podnieść się i wejść na jeszcze wyższy poziom. W dalszej części rozgrywek PGE Ekstraligi był on wiodącą postacią swojej drużyny oraz jednym z najlepszych juniorów ligi. Nic dziwnego, że Stelmet Falubaz poczynił starania, aby zatrzymać Ratajczaka w swojej drużynie. Klub z Zielonej Góry chciał zatrzymać 20-latka w swoich szeregach, co udało im się zrobić.
Falubaz nadal nie zapłacił ekwiwalentu
Młodzieżowiec podpisał umowę z Zielonogórzaninami, która będzie obowiązywać do 2028 roku. W związku z tym, że 20-latek w tym roko skończy wiek juniora, Stelmet Falubaz Zielona Góra zabezpieczył sobie również pozycję zawodnika U24 na kolejne dwa lata. Podpisanie umowy z wychowankiem Fogo Unii Leszno miało jednak konsekwencje w postaci finansowej.
Zielonogórzanie zgodnie z regulaminem zobligowani zostali do zapłacenia ekwiwalentu, który przysługiwał klubowi z Leszna za wyszkolenie Damiana Ratajczaka. Falubaz miał więc Unii zapłacić 720 tysięcy złotych. Poznaliśmy nowe szczegóły dotyczące kwestii pieniędzy za wychowanka „Byków”. Jak w serwisie X przekazał były prezes Fogo Unii Leszno, zielonogórski klub nadal nie zapłacił wspomnianej wcześniej kwoty – Kasa do dziś nie jest spłacona… – napisał Piotr Rusiecki.
Regulamin mówi wyraźnie
Należy jednak wspomnieć, że Stelmet Falubaz Zielona Góra zgodnie z Regulaminem Przynależności Klubowej w Sporcie Żużlowym ma jeszcze czas na zapłacenie klubowi z Leszna wspomnianej wcześniej kwoty.
Damian Ratajczak (B), Oskar Hurysz (Ż)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!