⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo 3. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
07.01.2026 10:30
Zakończona
 Logo 2. runda Indywiudalnych Mistrzostw Australii
04.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo 1. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
03.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo Phil Crump Solo Classic
27.12.2025 09:00
Zakończona
 Logo FINAŁ Indywidualnego Pucharu Polski 85-140cc w Wawrowie
19.10.2025 12:00
Zakończona
 Logo FINAŁ DMP 85-140cc w Wawrowie
18.10.2025 14:00
emil-sajfutdinow-zuzel-pomaga-poznac-inne-kultury-wywiad
emil-sajfutdinow-zuzel-pomaga-poznac-inne-kultury-wywiad
Strona główna » Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

Żużel - Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

  • Inne kraje
  • PGE Ekstraliga
  • Rosja
20 czerwca 2019 Ten artykuł przeczytasz w 23 minuty

Joanna Krystyna Radosz

Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

Jak zainteresować żużlem rosyjskie władze? Nic prostszego – wysłać im nagranie z dwunastego biegu meczu Forbet Włókniarz Częstochowa – Fogo Unia Leszno!

O tym akurat nie rozmawialiśmy, ponieważ ten bieg omówiono już pod wszystkimi kątami. Wywiad, który tu przeczytacie, powstał w ramach projektu Fundacji Speedway’a [www.fundacjaspeedwaya.pl] i Instytutu Współpracy Polsko-Rosyjskiej [pl.rospol.org], i jest o tym, jak żużel wpływa na relacje polsko-rosyjskie, dlaczego rosyjscy żużlowcy masowo ciągną do Bydgoszczy oraz jak zrobić Grand Prix w Moskwie. Czyli: Emil Sajfutdinow nie tylko o speedwayu. Szczerze i prosto z mostu. 

Joanna Krystyna Radosz: – Jak z twojej perspektywy wygląda porównanie żużla polskiego i rosyjskiego?
Emil Sajfutdinow: – W Rosji żużel nie jest popularnym sportem. Istnieje grono oddanych kibiców w miastach, w których żużel był lub jest. Mnie było chyba trochę łatwiej, ponieważ do Polski przyjechałem już jakiś czas temu i od razu odniosłem tutaj pewne sukcesy. Chłopcom, którzy teraz są juniorami, na pewno jest trudniej, w Rosji nie mają co liczyć na wsparcie sponsorskie. Mogę zresztą powiedzieć po sobie: nawet teraz nie mam żadnego sponsora z Rosji. I to się pewnie nie zmieni, chyba że nasz sport polubi jakiś znaczący rosyjski polityk albo nawet prezydent.

W Polsce na pewno mamy dobre warunki rozwoju, możliwość założenia bazy. To dobre szczególnie dla młodych żużlowców z Rosji. To zdolni chłopcy, którzy w Polsce od razu dostają możliwość startu albo w lidze, albo w zawodach juniorskich jak na przykład Paweł Nagibin, który odjechał tu już trzy czy cztery imprezy. Takich możliwości w Rosji by nie miał.

– Czy polscy żużlowcy pomagają Rosjanom sprzętowo? Pytam, bo na przykład w szkółce w Saławacie widziałam motocykl Marcina Nowaka… wiesz coś na ten temat? 
– Nie znam szczegółów tej historii, może po prostu motocykl albo obszycie zostało sprzedane. Trudno powiedzieć, jak konkretnie polscy żużlowcy pomagają sprzętowo rosyjskim. Może jest tak, jak na przykład w moim przypadku, kiedy zostają mi części, których nie chcę sprzedawać, więc przekazuję do szkółki. Teraz przekazałem trochę części Pawłowi Nagibinowi, innym Rosjanom, wspieram też szkółkę w Lesznie. Są żużlowcy, którzy bardzo chcą pomóc innym, ale nie mają możliwości, bo muszą sprzedać stare części, żeby mieć za co kupić nowe. Ogółem Polacy też pomagają, i to niezależnie od tego, czy ktoś jest Rosjaninem, Szwedem czy Australijczykiem.

– Można powiedzieć, że narodowość w żużlu nie ma większego znaczenia, prawda? W końcu ty też masz kibiców w Polsce…
– W Polsce, w Anglii… Tak, to bardzo fajne, że wspierają cię ludzie z różnych krajów. Dziękuję moim kibicom za to, że są. W końcu dla nich jeździmy, dla nich robimy show.

Wydaje mi się, że dzięki popularności żużla w Polsce i dzięki temu, ilu obcokrajowców tu jeździ, polska liga stała się miejscem, które łączy różne narodowości. Rosjan, Szwedów, Duńczyków, Australijczyków i tak dalej… To dla nas, zawodników, możliwość, żeby poznać z pierwszej ręki inne kultury. Patrząc z boku, możesz zauważyć, że nawet podejście do zawodów różni się u różnych narodowości i jest związane z mentalnością.

– A propos mentalności – dostrzegasz jakieś różnice między mentalnością polską a rosyjską w codziennych kontaktach z kolegami, na przykład z Unii Leszno?
– Jak już, to bardzo nieduże. My Słowianie raczej postrzegamy świat podobnie. Za to tacy Australijczycy… oni mają swój świat. 

– Leszczyńscy Australijczycy, jak rozumiem, już się uczą polskiego?
– Tak, już trochę mówią po polsku, umieją odpowiedzieć "cześć" czy "dziękuję". W ogóle przez to, jak popularny jest żużel w Polsce, polski stał się językiem żużla. Polska mentalność też, tak myślę, przenika do mentalności obcokrajowców.

– Ty też przejmujesz tę polską mentalność albo chociaż polskie tradycje?
– Z polskimi tradycjami stykam się, kiedy ktoś z polskich znajomych zaprasza moją rodzinę na jakieś święto. Nasze święta staramy się jednak obchodzić w rodzinnym gronie, no chyba że akurat jest mecz, wtedy niestety nie możemy spędzić naszych świąt.

– A polska kuchnia?
– Jest bardzo podobna do rosyjskiej, różni się ewentualnie jakimiś detalami sałatek. Wiadomo, w Polsce są tak zwane ruskie pierogi, ale nie mają nic wspólnego z Rosją. Zresztą, teraz jest dużo Ukraińców w Polsce, to i przywożą kuchnię ukraińską czy rosyjską i wszystko już się miesza. Ukraińców w Bydgoszczy jest już tylu, że czasem słychać tu więcej rosyjskiego niż polskiego. 

– Czujesz się jak w domu. 
– Tak (śmiech). Ostatnio szliśmy z żoną i synem ulicą, rozmawialiśmy po rosyjsku, i w pewnej chwili usłyszałem, jak ktoś komentuje po polsku „a, to pewnie Ukraińcy”. Ale dla mnie to bez różnicy, Ukrainiec, Rosjanin czy Polak. Wszyscy Słowianie to bracia. Polityka trochę zmieniła poglądy niektórych, ale nie ma sensu się nią przejmować. Trzeba prowadzić swoje życie.

– Skoro już nam zeszło na rosyjski i polski – twój syn mówi po polsku?
– Teraz poszedł do polskiego przedszkola, więc musi się polskiego nauczyć. Na razie nie mówi, ale dużo rozumie. W domu staram się rozmawiać z nim po rosyjsku, żeby Daniił nauczył się ojczystego języka. Inne języki przyjdą z czasem, jak będzie taka potrzeba. Jak będzie się uczył w Polsce, to będzie musiał się nauczyć języka. 

– Właśnie, ty mieszkasz w Polsce, Artiom Łaguta mieszka w Polsce, większość rosyjskich żużlowców ma swoje bazy w Polsce, a na dodatek w jednym mieście. Co ta Bydgoszcz w sobie ma? 
– Nie wiem, dlaczego tak wyszło. Oczywiście ja tutaj się sprowadziłem, ponieważ zaczynałem karierę w Polonii Bydgoszcz, stworzyłem tu bazę i teraz mam w tym mieście drugi… a może pierwszy dom. Teraz to właściwie większość roku spędzamy z rodziną tutaj i nam to bardzo odpowiada. Dojazd na zawody do Leszna czy do innych miast też jest bardzo dobry i gdybym miał szukać innego miejsca na polską bazę, to nawet nie miałbym pomysłu, gdzie. Wiem, że mieszkają tutaj też inni: Artiom Łaguta, Roman Lachbaum, ostatnio sprowadził się Gleb Czugunow. Nie wiem, dlaczego wybrali akurat Bydgoszcz, pewnie ze względu na to, że tutaj jest blisko do warsztatów, do naszych sprawdzonych sklepów z częściami, gdzie można dostać jakiś rabat i taniej ulepszyć sprzęt.

– Stworzyliście taką rosyjską społeczność w Bydgoszczy?
– Niestety, nie za bardzo. Rzadko się spotykamy i tego nam chyba brakuje. Najlepszy kontakt mam chyba z Artiomem Łagutą, ale tak naprawdę każdy z nas ma swoją rodzinę i na spotkania nie zostaje wiele czasu: ciągle mamy treningi, zawody, swoje sprawy… A jak już wracamy do domu, to chciałoby się odpocząć, spędzić trochę czasu z rodziną. A jak ktoś jeszcze rodziny nie założył, jak Roman Lachbaum, to może w ogóle siedzieć w Rosji i przyjeżdżać tylko na zawody albo do warsztatu.

– Cofnijmy się do początków. Kiedy przyjechałeś do Polski, jak byłeś odbierany? Czy twoja narodowość jakoś określała nastawienie kibiców do ciebie?
– Nigdy czegoś takiego nie czułem. Możliwe, że wpłynął na to fakt, że zacząłem karierę w Polsce od dobrych wyników. Nie czułem, żeby kibice mnie jakoś nie lubili, przy czym to też normalne, że ktoś kogoś tak po prostu nie lubi, bez względu na pochodzenie. To się zdarza i w żużlu, i w innych sportach. Wiem, że między Polską a Rosją są teraz problemy polityczne, ale nie zajmuję się tym. To nie dotyczy relacji między zwykłymi ludźmi.

– Czyli żużel swoje, a polityka swoje?
– Tak. I chyba zawsze tak będzie. Moim zdaniem politycy to tacy sami ludzie jak my, tylko wymyślają swoje zasady i niby każdy chce dobrze dla swojego kraju. Nie ma tak, że jakiś wysoko postawiony polityk w Rosji polubi żużel i nagle będzie nam łatwiej… ale to akurat dobrze.

– Dlaczego?
– Politycy nie powinni się mieszać do sportu. To zadanie dla prywatnych firm. W takiej Szwecji czy Danii jest dużo firm, które się tym zajmują, dbają o budżet zawodników i pozwalają mu się nie martwić tym, że w jakimś meczu poszło gorzej, zrobili zero punktów, nie zarobili. Oni się tym nie muszą martwić, ponieważ mają wsparcie sponsorskie. Ale zaangażowanie polityków to coś innego. Politycy powinni dbać o to, żeby wszystkim ludziom żyło się lepiej.

– Ha, dobrze by było! 
– Dobrze by było, ale tak nie jest. Politycy raczej skupiają się na własnym interesie i to się pewnie nigdy nie zmieni. Dlatego ja się w politykę nie angażuję, chociaż miałem w Rosji dużo propozycji wsparcia tego czy innego gubernatora. Nie chcę być w gronie ludzi, którzy kogoś wspierają i tym samym są przeciwko komuś innemu. Chcę być sportowcem i uprawiać sport, i nie robić nic, co będzie mnie od tego odciągać. Myślę, że mieszanie sportu z polityką nigdy nie wychodzi na zdrowie.

– Jasne. A gdybyś miał przedstawić człowiekowi, który wie, co to jest żużel, ale nic poza tym, sytuację rosyjskiego żużla? Co jest, co trzeba zrobić?
– Co w rosyjskim żużlu jest? Są cztery drużyny w Drużynowych Mistrzostwach Rosji, czyli te mistrzostwa są właściwie kadłubowe. Kiedyś było drużyn więcej, teraz są starania o przywrócenie kilku ośrodków. Dwa lata temu została zorganizowana tak zwana pierwsza liga, ale moim zdaniem to droga donikąd: sport potrzebuje profesjonalizmu, a nie amatorskich starań o to, żeby za wszelką cenę utrzymać żużel w jakimś ośrodku. Nie wiadomo też, ile czasu jeszcze przetrwa ta czterodrużynowa liga przy obecnych budżetach.

– A otwarcie ligi rosyjskiej dla obcokrajowców, obecność polskich zawodników takich jak Kacper Gomólski, Norbert Kościuch czy Adrian Gała? To jakoś pomaga?
– Szczerze mówiąc, to dużo nie zmienia. To głównie gratka dla młodych, którzy mogą zobaczyć zagranicznego żużlowca i to, jak on podchodzi do startu, jak się przygotowuje, może mogą coś dla siebie podpatrzeć. Tylko że przy czterech drużynach to nic nie zmieni.

– Kiedyś, jak w Rosji jeździł Nicki Pedersen albo Leigh Adams, było w lidze więcej drużyn, liga była dla nich atrakcyjniejsza. Ich obecność dawała impuls do działania, mogliśmy się od nich czegoś nowego nauczyć. 
– Pamiętam, jak miałem piętnaście lat i pojechałem do Daugavpils na Mistrzostwa Europy. Dotarłem do finału, ale nie puścili mnie tam, bo byłem za młody… Za to podpatrzyłem, jak startują polscy zawodnicy i po powrocie do Rosji sam próbowałem powtarzać ich starty. Jasne, nie każdy zawodnik to zauważy, nie każdy wyciągnie z cudzej jazdy coś dla siebie, ale wystarczy chcieć się uczyć. Sam bardzo chcę, nawet teraz, po tylu latach w żużlu, staram się podpatrywać innych zawodników i szukać optymalnych rozwiązań. Nawet jako zawodowiec ciągle się uczę. Wiek idzie do przodu, a my musimy trzymać formę, żeby pozostać w czołówce.

– Sport wymaga stałego rozwoju…
– Tak, zwłaszcza teraz, kiedy niby czujesz się pewnie na motocyklu, ale jakieś detale nie pozwalają ci wygrywać. W żużlu jest wiele szczegółów, od których zależy wynik: i technicznych, i zwykłego szczęścia, i poczucia motocykla. Musisz jechać razem z motocyklem, czasem wyciągać z niego więcej, niż w tym motocyklu faktycznie jest. 

– A i tak czasem to po prostu nie ten dzień. 
– Dokładnie. Czasem masz tyle zawodów, że jednego dnia idzie ci fatalnie, a następnego wszystko jest dobrze. Teraz w żużlu zrobiła się moda na ciągłe mówienie o sprzęcie. Wszystko sprzęt, sprzęt, silniki… Czasem kiedy nie idzie, to faktycznie wina sprzętu, ale czasem zawodzi po prostu psychologia. Można zrobić technicznie wszystko jak trzeba, ale przez błędy w myśleniu stracić punkty. Zawodnik musi być zgrany z motocyklem, musi go zwyczajnie czuć.

– To akurat wam, Rosjanom, wychodzi. No właśnie. Czy polskie kluby są chętne do współpracy z rosyjskimi zawodnikami? Narodowość, jak rozumiem, nie jest żadną przeszkodą… Ale jak wygląda polecanie polskiemu klubowi młodego, nieznanego zawodnika, takiego na przykład Pawła Nagibina?
– Przyznam, że tutaj chętny do współpracy jest klub z Leszna, też dlatego, że ma teraz swoje zaplecze w postaci Rawicza. W zeszłym roku trafił tam Jaimon Lidsey, teraz kolejny Australijczyk. Klub poprosił mnie o polecenie kogoś z Rosji, więc zaproponowałem Pawła. Nie widziałem wprawdzie nigdy jak jeździ, ale trochę go znałem, słyszałem o jego występie na zawodach 250cc w Gdańsku. Spodobała mi się jego skromność i pracowitość, dlatego zaproponowałem jego zamiast kogoś, czyją jazdę już widziałem. W klubie zrobił świetne pierwsze wrażenie, więc chyba intuicja mi dobrze podpowiedziała. Teraz wszystko w rękach Pawła. Mogę mu pomóc ze sprzętem, coś doradzić, w końcu jestem blisko, ale to jego kariera i od niego zależy, jak to dalej pójdzie, czy po pierwszych dobrych wynikach zacznie być gwiazdą, czy skupi się na dalszej pracy. Podobnie z innymi młodymi Rosjanami, czy Romanem Lachbaumem, czy Glebem Czugunowem. Mają otwarte drzwi do kariery, a co dalej – to zależy od nich. I oczywiście od tego, czy będą mieć sponsorów. A do tego potrzebna jest jazda, więc lepiej jeździć w pierwszej czy drugiej lidze niż w Ekstralidze, w dobrej drużynie siedzieć pod ósemką i nie jeździć. Weźmy na przykład Gleba Czugunowa – miał słaby początek sezonu, ale potem się rozkręcił, a jazda w podstawowym składzie dała mu dużo pewności i spokoju. Teraz prezentuje się świetnie.

– To co, Gleb będzie kolejnym rosyjskim mistrzem świata juniorów?
– Oby! (śmiech) Bardzo bym się ucieszył. Każdy sukces rosyjskiego zawodnika to sukces rosyjskiego żużla. Teraz nasze medale mało kogo w Rosji interesują. Mistrzostwo świata w SoN nic nie zmieniło, poza tym, że kolejny finał odbędzie się w Togliatti. Owszem, jeden z rosyjskich kanałów sportowych puszcza teraz powtórki Grand Prix, puścił nawet powtórkę samego SoN, ale z komentarzem kogoś, kto wyraźnie nie zna się na żużlu. 

– A SoN w Togliatti może coś zmienić? 
– Nie. Nie sądzę. Żeby cokolwiek się zmieniło, trzeba zrobić turniej w Moskwie albo Petersburgu, powtarzam to od lat. Tylko wtedy można będzie zaprosić kogoś znaczącego, czy firmę, czy polityka, nawet prezydenta Putina, pokazać tym ludziom, jak działa żużel. A oni wsparliby dyscyplinę. Tak naprawdę nie trzeba przecież dużo pieniędzy, żeby zrobić w Rosji ligę z siedmiu czy ośmiu drużyn.

– To jak zrobić Grand Prix w Moskwie?
– Potrzeba zainteresowanego człowieka w Moskwie i dialogu z BSI. Kiedyś rozmawiałem z nimi o tym, żeby zrobić Grand Prix w Moskwie albo Petersburgu, ale oni potrzebują kogoś, kto na organizację takiego turnieju wyłoży pieniądze. Takich chętnych nie było. W tym cały problem. Na wszystko trzeba pieniędzy. Takie życie – wszystko liczy się w pieniądzach.

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Emil Sajfutdinow
  • Fogo Unia Leszno
  • Gleb Czugunow
  • Paweł Nagibin
  • Roman Lachbaum

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Wielki talent pojedzie w Lesznie! To będzie jego debiut

Żużel: Wielki talent pojedzie w Lesznie! To będzie jego debiut

Krzysztof Choroszy

  • Pozostałe turnieje
19 lutego 2026

Fogo Unia Leszno odsłoniła kolejne nazwisko z obsady Memoriału Alfreda Smoczyka. Kibice będą świadkami debiutu młodego Brytyjczyka.

Unia Leszno zdobędzie medal? Włókniarz i Stal będą musiały drżeć o utrzymanie

Sport żużlowy. Unia Leszno zdobędzie medal? Włókniarz i Stal będą musiały drżeć o utrzymanie

Konrad Klusak

  • PGE Ekstraliga
18 lutego 2026

Sezon coraz bliżej. Fogo Unia Leszno po roku rozbratu wraca do PGE Ekstraligi. Kto się utrzyma, a kto przyszły rok spędzi na zapleczu?

Nie mogło być inaczej. Ikona na liście startowej

Żużel: Nie mogło być inaczej. Ikona na liście startowej

Kacper Sadurski

  • Pozostałe turnieje
18 lutego 2026

Fogo Unia Leszno ogłosiła kolejnego uczestnika Memoriał Alfreda Smoczyka. Jego obecność choć nie jest niespodzianką to bardzo duży plus dla prestiżu zawodów i widowiska jakie czeka nas w Lesznie.

Schodzi, aby się odbudować. Znalazł się na liście startowej

Żużel. Schodzi, aby się odbudować. Znalazł się na liście startowej

Hubert Furmaniak

  • Pozostałe turnieje
17 lutego 2026

Memoriał Alfreda Smoczyka rośnie w siłę. Poznaliśmy kolejne nazwisko. Nicolai Klindt został potwierdzony jako kolejny uczestnik zawodów. Czy ponownie stanie na podium?

Unia ogłasza następnego uczestnika Memoriału. Obsada coraz ciekawsza

Żużel. Unia ogłasza następnego uczestnika Memoriału. Obsada coraz ciekawsza

Krzysztof Choroszy

  • Pozostałe turnieje
16 lutego 2026

Fogo Unia Leszno nie zatrzymuje się w ogłaszaniu obsady Memoriału Alfreda Smoczyka. Na liście startowej pojawiło się kolejne znane nazwisko.

Gorące wieści z Leszna! Gwiazda Fogo Unii potwierdziła start

Żużel - Gorące wieści z Leszna! Gwiazda Fogo Unii potwierdziła start

Rafał Drabiniok

  • PGE Ekstraliga
15 lutego 2026

Gorące wieści z Fogo Unii Leszno! Grzegorz Zengota dołącza do obsady Memoriału Alfreda Smoczyka 2026. Tym samym na liście widzimy już sześć nazwisk.

Znamy kolejnego uczestnika Memoriału Alfreda Smoczyka

Żużel - Znamy kolejnego uczestnika Memoriału Alfreda Smoczyka

Dawid Dukiewicz

  • PGE Ekstraliga
14 lutego 2026

Wadim Tarasienko dołącza do obsady Memoriału Alfreda Smoczyka. 32-latek tym samym jest już czwartym nazwiskiem w stawce tego turnieju.

Rusiecki twierdził, że nie płacą. Jest ostra odpowiedź Falubazu!

Żużel: Rusiecki twierdził, że nie płacą. Jest ostra odpowiedź Falubazu!

Rafał Drabiniok

  • PGE Ekstraliga
14 lutego 2026

Kłótnia o pieniądze za Damiana Ratajczaka wyjaśniona! Falubaz Zielona Góra odpowiada na zarzuty Piotra Rusieckiego i ujawnia, ile dokładnie zapłacił Unii Leszno.

Wymuszona zmiana nie przeszkodzi w obronie tytułu?

Żużel. Wymuszona zmiana nie przeszkodzi w obronie tytułu?

Dariusz Jagła

  • PGE Ekstraliga
13 lutego 2026

W naszym przeglądzie kadr prześledzimy ruchy złotych medalistów DMP - PRES Toruń.

Unia Leszno nie zwalnia tempa. Kolejne nazwisko na liście startowej

Żużel: Unia Leszno nie zwalnia tempa. Kolejne nazwisko na liście startowej

Kacper Sadurski

  • Pozostałe turnieje
13 lutego 2026

Fogo Unia Leszno nie zwalnia tempa i ogłasza kolejnych zawodników. Wiemy kto dołączy do Lindgrena i Parnickiego w Memoriale Alfreda Smoczyka.

Galeria

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)


9 stycznia 2026, zdjęć: 0

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)


6 stycznia 2026, zdjęć: 0

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)


9 listopada 2025, zdjęć: 0

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)

Mazurek Dąbrowskiego na malutkim torze w Niemczech (galeria)


18 października 2025, zdjęć: 0

Mazurek Dąbrowskiego na malutkim torze w Niemczech (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

    Aleks Rydlewski

    20.02.2002r. (24l.)
  • Mateusz Jabłoński

    Mateusz Jabłoński

    20.02.2006r. (20l.)
  • Paweł Hlib

    Paweł Hlib

    20.02.1986r. (40l.)
  • Tom Spencer

    20.02.2000r. (26l.)
  • Jaroslav Hajko

    20.02.2009r. (17l.)
  • Anna Hajková

    20.02.2009r. (17l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT