⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo 3. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
07.01.2026 10:30
Zakończona
 Logo 2. runda Indywiudalnych Mistrzostw Australii
04.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo 1. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
03.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo Phil Crump Solo Classic
27.12.2025 09:00
Zakończona
 Logo FINAŁ Indywidualnego Pucharu Polski 85-140cc w Wawrowie
19.10.2025 12:00
Zakończona
 Logo FINAŁ DMP 85-140cc w Wawrowie
18.10.2025 14:00
emil-sajfutdinow-zuzel-pomaga-poznac-inne-kultury-wywiad
emil-sajfutdinow-zuzel-pomaga-poznac-inne-kultury-wywiad
Strona główna » Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

Żużel - Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

  • Inne kraje
  • PGE Ekstraliga
  • Rosja
20 czerwca 2019 Ten artykuł przeczytasz w 23 minuty

Joanna Krystyna Radosz

Emil Sajfutdinow: Żużel pomaga poznać inne kultury (wywiad)

Jak zainteresować żużlem rosyjskie władze? Nic prostszego – wysłać im nagranie z dwunastego biegu meczu Forbet Włókniarz Częstochowa – Fogo Unia Leszno!

O tym akurat nie rozmawialiśmy, ponieważ ten bieg omówiono już pod wszystkimi kątami. Wywiad, który tu przeczytacie, powstał w ramach projektu Fundacji Speedway’a [www.fundacjaspeedwaya.pl] i Instytutu Współpracy Polsko-Rosyjskiej [pl.rospol.org], i jest o tym, jak żużel wpływa na relacje polsko-rosyjskie, dlaczego rosyjscy żużlowcy masowo ciągną do Bydgoszczy oraz jak zrobić Grand Prix w Moskwie. Czyli: Emil Sajfutdinow nie tylko o speedwayu. Szczerze i prosto z mostu. 

Joanna Krystyna Radosz: – Jak z twojej perspektywy wygląda porównanie żużla polskiego i rosyjskiego?
Emil Sajfutdinow: – W Rosji żużel nie jest popularnym sportem. Istnieje grono oddanych kibiców w miastach, w których żużel był lub jest. Mnie było chyba trochę łatwiej, ponieważ do Polski przyjechałem już jakiś czas temu i od razu odniosłem tutaj pewne sukcesy. Chłopcom, którzy teraz są juniorami, na pewno jest trudniej, w Rosji nie mają co liczyć na wsparcie sponsorskie. Mogę zresztą powiedzieć po sobie: nawet teraz nie mam żadnego sponsora z Rosji. I to się pewnie nie zmieni, chyba że nasz sport polubi jakiś znaczący rosyjski polityk albo nawet prezydent.

W Polsce na pewno mamy dobre warunki rozwoju, możliwość założenia bazy. To dobre szczególnie dla młodych żużlowców z Rosji. To zdolni chłopcy, którzy w Polsce od razu dostają możliwość startu albo w lidze, albo w zawodach juniorskich jak na przykład Paweł Nagibin, który odjechał tu już trzy czy cztery imprezy. Takich możliwości w Rosji by nie miał.

– Czy polscy żużlowcy pomagają Rosjanom sprzętowo? Pytam, bo na przykład w szkółce w Saławacie widziałam motocykl Marcina Nowaka… wiesz coś na ten temat? 
– Nie znam szczegółów tej historii, może po prostu motocykl albo obszycie zostało sprzedane. Trudno powiedzieć, jak konkretnie polscy żużlowcy pomagają sprzętowo rosyjskim. Może jest tak, jak na przykład w moim przypadku, kiedy zostają mi części, których nie chcę sprzedawać, więc przekazuję do szkółki. Teraz przekazałem trochę części Pawłowi Nagibinowi, innym Rosjanom, wspieram też szkółkę w Lesznie. Są żużlowcy, którzy bardzo chcą pomóc innym, ale nie mają możliwości, bo muszą sprzedać stare części, żeby mieć za co kupić nowe. Ogółem Polacy też pomagają, i to niezależnie od tego, czy ktoś jest Rosjaninem, Szwedem czy Australijczykiem.

– Można powiedzieć, że narodowość w żużlu nie ma większego znaczenia, prawda? W końcu ty też masz kibiców w Polsce…
– W Polsce, w Anglii… Tak, to bardzo fajne, że wspierają cię ludzie z różnych krajów. Dziękuję moim kibicom za to, że są. W końcu dla nich jeździmy, dla nich robimy show.

Wydaje mi się, że dzięki popularności żużla w Polsce i dzięki temu, ilu obcokrajowców tu jeździ, polska liga stała się miejscem, które łączy różne narodowości. Rosjan, Szwedów, Duńczyków, Australijczyków i tak dalej… To dla nas, zawodników, możliwość, żeby poznać z pierwszej ręki inne kultury. Patrząc z boku, możesz zauważyć, że nawet podejście do zawodów różni się u różnych narodowości i jest związane z mentalnością.

– A propos mentalności – dostrzegasz jakieś różnice między mentalnością polską a rosyjską w codziennych kontaktach z kolegami, na przykład z Unii Leszno?
– Jak już, to bardzo nieduże. My Słowianie raczej postrzegamy świat podobnie. Za to tacy Australijczycy… oni mają swój świat. 

– Leszczyńscy Australijczycy, jak rozumiem, już się uczą polskiego?
– Tak, już trochę mówią po polsku, umieją odpowiedzieć "cześć" czy "dziękuję". W ogóle przez to, jak popularny jest żużel w Polsce, polski stał się językiem żużla. Polska mentalność też, tak myślę, przenika do mentalności obcokrajowców.

– Ty też przejmujesz tę polską mentalność albo chociaż polskie tradycje?
– Z polskimi tradycjami stykam się, kiedy ktoś z polskich znajomych zaprasza moją rodzinę na jakieś święto. Nasze święta staramy się jednak obchodzić w rodzinnym gronie, no chyba że akurat jest mecz, wtedy niestety nie możemy spędzić naszych świąt.

– A polska kuchnia?
– Jest bardzo podobna do rosyjskiej, różni się ewentualnie jakimiś detalami sałatek. Wiadomo, w Polsce są tak zwane ruskie pierogi, ale nie mają nic wspólnego z Rosją. Zresztą, teraz jest dużo Ukraińców w Polsce, to i przywożą kuchnię ukraińską czy rosyjską i wszystko już się miesza. Ukraińców w Bydgoszczy jest już tylu, że czasem słychać tu więcej rosyjskiego niż polskiego. 

– Czujesz się jak w domu. 
– Tak (śmiech). Ostatnio szliśmy z żoną i synem ulicą, rozmawialiśmy po rosyjsku, i w pewnej chwili usłyszałem, jak ktoś komentuje po polsku „a, to pewnie Ukraińcy”. Ale dla mnie to bez różnicy, Ukrainiec, Rosjanin czy Polak. Wszyscy Słowianie to bracia. Polityka trochę zmieniła poglądy niektórych, ale nie ma sensu się nią przejmować. Trzeba prowadzić swoje życie.

– Skoro już nam zeszło na rosyjski i polski – twój syn mówi po polsku?
– Teraz poszedł do polskiego przedszkola, więc musi się polskiego nauczyć. Na razie nie mówi, ale dużo rozumie. W domu staram się rozmawiać z nim po rosyjsku, żeby Daniił nauczył się ojczystego języka. Inne języki przyjdą z czasem, jak będzie taka potrzeba. Jak będzie się uczył w Polsce, to będzie musiał się nauczyć języka. 

– Właśnie, ty mieszkasz w Polsce, Artiom Łaguta mieszka w Polsce, większość rosyjskich żużlowców ma swoje bazy w Polsce, a na dodatek w jednym mieście. Co ta Bydgoszcz w sobie ma? 
– Nie wiem, dlaczego tak wyszło. Oczywiście ja tutaj się sprowadziłem, ponieważ zaczynałem karierę w Polonii Bydgoszcz, stworzyłem tu bazę i teraz mam w tym mieście drugi… a może pierwszy dom. Teraz to właściwie większość roku spędzamy z rodziną tutaj i nam to bardzo odpowiada. Dojazd na zawody do Leszna czy do innych miast też jest bardzo dobry i gdybym miał szukać innego miejsca na polską bazę, to nawet nie miałbym pomysłu, gdzie. Wiem, że mieszkają tutaj też inni: Artiom Łaguta, Roman Lachbaum, ostatnio sprowadził się Gleb Czugunow. Nie wiem, dlaczego wybrali akurat Bydgoszcz, pewnie ze względu na to, że tutaj jest blisko do warsztatów, do naszych sprawdzonych sklepów z częściami, gdzie można dostać jakiś rabat i taniej ulepszyć sprzęt.

– Stworzyliście taką rosyjską społeczność w Bydgoszczy?
– Niestety, nie za bardzo. Rzadko się spotykamy i tego nam chyba brakuje. Najlepszy kontakt mam chyba z Artiomem Łagutą, ale tak naprawdę każdy z nas ma swoją rodzinę i na spotkania nie zostaje wiele czasu: ciągle mamy treningi, zawody, swoje sprawy… A jak już wracamy do domu, to chciałoby się odpocząć, spędzić trochę czasu z rodziną. A jak ktoś jeszcze rodziny nie założył, jak Roman Lachbaum, to może w ogóle siedzieć w Rosji i przyjeżdżać tylko na zawody albo do warsztatu.

– Cofnijmy się do początków. Kiedy przyjechałeś do Polski, jak byłeś odbierany? Czy twoja narodowość jakoś określała nastawienie kibiców do ciebie?
– Nigdy czegoś takiego nie czułem. Możliwe, że wpłynął na to fakt, że zacząłem karierę w Polsce od dobrych wyników. Nie czułem, żeby kibice mnie jakoś nie lubili, przy czym to też normalne, że ktoś kogoś tak po prostu nie lubi, bez względu na pochodzenie. To się zdarza i w żużlu, i w innych sportach. Wiem, że między Polską a Rosją są teraz problemy polityczne, ale nie zajmuję się tym. To nie dotyczy relacji między zwykłymi ludźmi.

– Czyli żużel swoje, a polityka swoje?
– Tak. I chyba zawsze tak będzie. Moim zdaniem politycy to tacy sami ludzie jak my, tylko wymyślają swoje zasady i niby każdy chce dobrze dla swojego kraju. Nie ma tak, że jakiś wysoko postawiony polityk w Rosji polubi żużel i nagle będzie nam łatwiej… ale to akurat dobrze.

– Dlaczego?
– Politycy nie powinni się mieszać do sportu. To zadanie dla prywatnych firm. W takiej Szwecji czy Danii jest dużo firm, które się tym zajmują, dbają o budżet zawodników i pozwalają mu się nie martwić tym, że w jakimś meczu poszło gorzej, zrobili zero punktów, nie zarobili. Oni się tym nie muszą martwić, ponieważ mają wsparcie sponsorskie. Ale zaangażowanie polityków to coś innego. Politycy powinni dbać o to, żeby wszystkim ludziom żyło się lepiej.

– Ha, dobrze by było! 
– Dobrze by było, ale tak nie jest. Politycy raczej skupiają się na własnym interesie i to się pewnie nigdy nie zmieni. Dlatego ja się w politykę nie angażuję, chociaż miałem w Rosji dużo propozycji wsparcia tego czy innego gubernatora. Nie chcę być w gronie ludzi, którzy kogoś wspierają i tym samym są przeciwko komuś innemu. Chcę być sportowcem i uprawiać sport, i nie robić nic, co będzie mnie od tego odciągać. Myślę, że mieszanie sportu z polityką nigdy nie wychodzi na zdrowie.

– Jasne. A gdybyś miał przedstawić człowiekowi, który wie, co to jest żużel, ale nic poza tym, sytuację rosyjskiego żużla? Co jest, co trzeba zrobić?
– Co w rosyjskim żużlu jest? Są cztery drużyny w Drużynowych Mistrzostwach Rosji, czyli te mistrzostwa są właściwie kadłubowe. Kiedyś było drużyn więcej, teraz są starania o przywrócenie kilku ośrodków. Dwa lata temu została zorganizowana tak zwana pierwsza liga, ale moim zdaniem to droga donikąd: sport potrzebuje profesjonalizmu, a nie amatorskich starań o to, żeby za wszelką cenę utrzymać żużel w jakimś ośrodku. Nie wiadomo też, ile czasu jeszcze przetrwa ta czterodrużynowa liga przy obecnych budżetach.

– A otwarcie ligi rosyjskiej dla obcokrajowców, obecność polskich zawodników takich jak Kacper Gomólski, Norbert Kościuch czy Adrian Gała? To jakoś pomaga?
– Szczerze mówiąc, to dużo nie zmienia. To głównie gratka dla młodych, którzy mogą zobaczyć zagranicznego żużlowca i to, jak on podchodzi do startu, jak się przygotowuje, może mogą coś dla siebie podpatrzeć. Tylko że przy czterech drużynach to nic nie zmieni.

– Kiedyś, jak w Rosji jeździł Nicki Pedersen albo Leigh Adams, było w lidze więcej drużyn, liga była dla nich atrakcyjniejsza. Ich obecność dawała impuls do działania, mogliśmy się od nich czegoś nowego nauczyć. 
– Pamiętam, jak miałem piętnaście lat i pojechałem do Daugavpils na Mistrzostwa Europy. Dotarłem do finału, ale nie puścili mnie tam, bo byłem za młody… Za to podpatrzyłem, jak startują polscy zawodnicy i po powrocie do Rosji sam próbowałem powtarzać ich starty. Jasne, nie każdy zawodnik to zauważy, nie każdy wyciągnie z cudzej jazdy coś dla siebie, ale wystarczy chcieć się uczyć. Sam bardzo chcę, nawet teraz, po tylu latach w żużlu, staram się podpatrywać innych zawodników i szukać optymalnych rozwiązań. Nawet jako zawodowiec ciągle się uczę. Wiek idzie do przodu, a my musimy trzymać formę, żeby pozostać w czołówce.

– Sport wymaga stałego rozwoju…
– Tak, zwłaszcza teraz, kiedy niby czujesz się pewnie na motocyklu, ale jakieś detale nie pozwalają ci wygrywać. W żużlu jest wiele szczegółów, od których zależy wynik: i technicznych, i zwykłego szczęścia, i poczucia motocykla. Musisz jechać razem z motocyklem, czasem wyciągać z niego więcej, niż w tym motocyklu faktycznie jest. 

– A i tak czasem to po prostu nie ten dzień. 
– Dokładnie. Czasem masz tyle zawodów, że jednego dnia idzie ci fatalnie, a następnego wszystko jest dobrze. Teraz w żużlu zrobiła się moda na ciągłe mówienie o sprzęcie. Wszystko sprzęt, sprzęt, silniki… Czasem kiedy nie idzie, to faktycznie wina sprzętu, ale czasem zawodzi po prostu psychologia. Można zrobić technicznie wszystko jak trzeba, ale przez błędy w myśleniu stracić punkty. Zawodnik musi być zgrany z motocyklem, musi go zwyczajnie czuć.

– To akurat wam, Rosjanom, wychodzi. No właśnie. Czy polskie kluby są chętne do współpracy z rosyjskimi zawodnikami? Narodowość, jak rozumiem, nie jest żadną przeszkodą… Ale jak wygląda polecanie polskiemu klubowi młodego, nieznanego zawodnika, takiego na przykład Pawła Nagibina?
– Przyznam, że tutaj chętny do współpracy jest klub z Leszna, też dlatego, że ma teraz swoje zaplecze w postaci Rawicza. W zeszłym roku trafił tam Jaimon Lidsey, teraz kolejny Australijczyk. Klub poprosił mnie o polecenie kogoś z Rosji, więc zaproponowałem Pawła. Nie widziałem wprawdzie nigdy jak jeździ, ale trochę go znałem, słyszałem o jego występie na zawodach 250cc w Gdańsku. Spodobała mi się jego skromność i pracowitość, dlatego zaproponowałem jego zamiast kogoś, czyją jazdę już widziałem. W klubie zrobił świetne pierwsze wrażenie, więc chyba intuicja mi dobrze podpowiedziała. Teraz wszystko w rękach Pawła. Mogę mu pomóc ze sprzętem, coś doradzić, w końcu jestem blisko, ale to jego kariera i od niego zależy, jak to dalej pójdzie, czy po pierwszych dobrych wynikach zacznie być gwiazdą, czy skupi się na dalszej pracy. Podobnie z innymi młodymi Rosjanami, czy Romanem Lachbaumem, czy Glebem Czugunowem. Mają otwarte drzwi do kariery, a co dalej – to zależy od nich. I oczywiście od tego, czy będą mieć sponsorów. A do tego potrzebna jest jazda, więc lepiej jeździć w pierwszej czy drugiej lidze niż w Ekstralidze, w dobrej drużynie siedzieć pod ósemką i nie jeździć. Weźmy na przykład Gleba Czugunowa – miał słaby początek sezonu, ale potem się rozkręcił, a jazda w podstawowym składzie dała mu dużo pewności i spokoju. Teraz prezentuje się świetnie.

– To co, Gleb będzie kolejnym rosyjskim mistrzem świata juniorów?
– Oby! (śmiech) Bardzo bym się ucieszył. Każdy sukces rosyjskiego zawodnika to sukces rosyjskiego żużla. Teraz nasze medale mało kogo w Rosji interesują. Mistrzostwo świata w SoN nic nie zmieniło, poza tym, że kolejny finał odbędzie się w Togliatti. Owszem, jeden z rosyjskich kanałów sportowych puszcza teraz powtórki Grand Prix, puścił nawet powtórkę samego SoN, ale z komentarzem kogoś, kto wyraźnie nie zna się na żużlu. 

– A SoN w Togliatti może coś zmienić? 
– Nie. Nie sądzę. Żeby cokolwiek się zmieniło, trzeba zrobić turniej w Moskwie albo Petersburgu, powtarzam to od lat. Tylko wtedy można będzie zaprosić kogoś znaczącego, czy firmę, czy polityka, nawet prezydenta Putina, pokazać tym ludziom, jak działa żużel. A oni wsparliby dyscyplinę. Tak naprawdę nie trzeba przecież dużo pieniędzy, żeby zrobić w Rosji ligę z siedmiu czy ośmiu drużyn.

– To jak zrobić Grand Prix w Moskwie?
– Potrzeba zainteresowanego człowieka w Moskwie i dialogu z BSI. Kiedyś rozmawiałem z nimi o tym, żeby zrobić Grand Prix w Moskwie albo Petersburgu, ale oni potrzebują kogoś, kto na organizację takiego turnieju wyłoży pieniądze. Takich chętnych nie było. W tym cały problem. Na wszystko trzeba pieniędzy. Takie życie – wszystko liczy się w pieniądzach.

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Emil Sajfutdinow
  • Fogo Unia Leszno
  • Gleb Czugunow
  • Paweł Nagibin
  • Roman Lachbaum

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Dyrektor Unii Leszno apeluje o język w mediach. Chodzi o wulgaryzmy

Żużel. Dyrektor Unii Leszno apeluje o język w mediach. Chodzi o wulgaryzmy

Krzysztof Choroszy

  • PGE Ekstraliga
30 stycznia 2026

Jedna z ostatnich produkcji Canal+ spotkała się z pewną krytyką ze strony dyrektora sportowego Unii Leszno. Rafał Dobrowolski wypowiedział się na temat scen z parku maszyn.

Unia Leszno z dużym sponsorem! Pokaźny zastrzyk gotówki

Żużel - Unia Leszno z dużym sponsorem! Pokaźny zastrzyk gotówki

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
30 stycznia 2026

Fogo Unia Leszno od dłuższego czasu wspominała przez usta Rafała Dobruckiego o dużym sponsorze. Po tygodniach ciszy, wreszcie poznaliśmy tajemniczego inwestora. Na polski rynek wchodzi amerykański potentat Gulf i wesprze on leszczyński zespół w sezonie 2026.

Powroty i dużo znaków zapytania. Podejmą rękawicę?

Żużel - Powroty i dużo znaków zapytania. Podejmą rękawicę?

Konrad Klusak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
28 stycznia 2026

Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski ma za sobą piekielnie ciężki sezon. Obarczony kontuzjami, ale za to bohatersko zakończony świetnym dwumeczem z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Czy w tym roku ostrowianie zanotują progres?

Mistrz chce być jeszcze szybszy!

Żużel - Mistrz chce być jeszcze szybszy!

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
27 stycznia 2026

Fogo Unia Leszno pielęgnuje ukraińską perełkę. Nazar Parnicki zaskakuje wszystkich umiejętnościami. Ukrainiec ma nadzieję, że po zakończeniu konfliktu, żużel zaistnieje na stałe w jego kraju.

Beneficjent spadku. Rozwinął talent po nieudanych latach w elicie

Żużel. Beneficjent spadku. Rozwinął talent po nieudanych latach w elicie

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
27 stycznia 2026

Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Genialny sezon 16-latka. Rósł wraz z biegiem sezonu

Żużel - Genialny sezon 16-latka. Rósł wraz z biegiem sezonu

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
25 stycznia 2026

Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Wielkie gwiazdy przyjadą do Gdańska! Przewidywana obsada MPPK

Żużel: Wielkie gwiazdy przyjadą do Gdańska! Przewidywana obsada MPPK

Krzysztof Grzęda

  • Pozostałe turnieje
24 stycznia 2026

Kilka dni temu poznaliśmy lokalizację tegorocznego finału Mistrzostw Polski Par Klubowych. Dzięki regulaminowi znamy przewidywane składy na ten turniej.

Wychowanek Unii wrócił do domu. Zdradził powody

Żużel: Wychowanek Unii wrócił do domu. Zdradził powody

Dariusz Jagła

  • PGE Ekstraliga
23 stycznia 2026

Po trzech latach tułaczki Piotr Pawlicki wrócił do Fogo Unii Leszno. Zdecydował się na to po sezonie w barwach częstochowskich "Lwów".

W jego biegach nie było nudy. Nie szło to jednak w parze z liczbami

Sport żużlowy. W jego biegach nie było nudy. Nie szło to jednak w parze z liczbami

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
20 stycznia 2026

Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Lider Unii wraca do zdrowia. „Czasami pojawiają się chwile zwątpienia”

Żużel: Lider Unii wraca do zdrowia. „Czasami pojawiają się chwile zwątpienia”

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
20 stycznia 2026

Janusz Kołodziej poddał się operacji kolana po zakończeniu sezonu. Żużlowiec wraca do zdrowia, choć wspominana droga może być naprawdę kręta.

Galeria

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)


9 stycznia 2026, zdjęć: 0

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)


6 stycznia 2026, zdjęć: 0

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)


9 listopada 2025, zdjęć: 0

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)

Mazurek Dąbrowskiego na malutkim torze w Niemczech (galeria)


18 października 2025, zdjęć: 0

Mazurek Dąbrowskiego na malutkim torze w Niemczech (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Denis Štojs

    Denis Štojs

    31.01.1978r. (48l.)
  • Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

    Victor Palovaara

    31.01.1994r. (32l.)
  • Cezary Mercik

    31.01.2007r. (19l.)
  • Tobiasz Potasznik

    31.01.2008r. (18l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Orlen Oil Motor Lublin 14 33 7 260
Betard Sparta Wrocław 14 26 6 115
KS Apator Toruń 0 0 0 0
Gezet Stal Gorzów 14 10 1 -118
Bayersystem GKM Grudziądz 14 18 4 56
Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 15 3 -108
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 14 7 1 -111
INNPRO ROW Rybnik 14 4 0 -205
PRES Grupa Deweloperska Toruń 14 26 5 111

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 14 33 7 274
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 28 6 177
Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski 14 8 1 -91
Hunters PSŻ Poznań 14 17 4 -42
Cellfast Wilki Krosno 14 21 4 31
Orzeł Łódź 0 0 0 0
Texom Stal Rzeszów 14 18 3 -23
Autona Unia Tarnów 14 6 1 -197
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 9 2 -129

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Wybrzeże Gdańsk 12 28 6 134
Ultrapur Start Gniezno 12 23 5 119
PKS Polonia Piła 0 0 0 0
OK Kolejarz Opole 12 5 1 -74
Trans MF Landshut Devils 12 10 2 -30
Optibet Lokomotiv Daugavpils 0 0 0 0
Speedway Kraków 12 4 0 -192
Lokomotiv Daugavpils 12 15 3 -39
Pronergy Polonia Piła 12 20 4 82

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT