Dominik Kubera zostaje w Lejonen Gislaved na kolejny sezon! Polak przedłużył umowę ze szwedzkim klubem. To będzie jego szósty rok w klubie.
Mistrzowie Szwecji sprzed dwóch lat nie zwalniają tempa i zaczynają odsłaniać karty przed kolejnym rozdaniem w Bauhaus-Ligan. Działacze Lejonen Gislaved rozpoczęli oficjalną prezentację kadry na sezon 2027 od niezwykle mocnego uderzenia. W barwach „Lwów” nadal będziemy oglądać Dominika Kuberę. Polak podjął decyzję o przedłużeniu umowy i pozostaniu na szwedzkich torach, co dla sztabu szkoleniowego z Gislaved jest ogromnym sukscesem i fundamentem pod budowę składu zdolnego do ponownego marszu w górę tabeli.
Polski żużlowiec związany jest z klubem z Gislaved nieprzerwanie od 2022 roku. Przez te lata wyrobił sobie status nie tylko jednego z liderów zespołu, ale i czołowej postaci całej ligi. Był kluczowym elementem układanki, która w 2024 roku sięgnęła po złoty medal drużynowych mistrzostw Szwecji. W parku maszyn uchodzi za mentora i zawodnika potrafiącego pociągnąć drużynę w najtrudniejszych momentach, Ostatni rok był jednak nieco gorszy dla całej ekipy z Gislaved, która zakończyła zmagania na piątym miejscu po porażce w ćwierćfinale z Västervik, późniejszym wicemistrzem kraju. Zatrzynanie polskiego lidera ma być pierwszym krokiem do powrotu na sam szczyt.
Ostatnie miesiące były dla reprezentanta Polski wyjątkowo wymagające. Kontuzje wykluczyły go z kilku rund cyklu Grand Prix, a dodatkowo dochodziły do tego presja związana z ubiegłorocznym transferem do Stelmet Falubazu Zielona Góra. Fakt, że w nadchodzących rozgrywkach Polak nie wystąpi w elitarnym cyklu wyłaniającym mistrza świata, działacze z Gislaved postrzegają jako spore ułatwienie. Będzie on w pełni dyspozycyjny i skupiony na rywalizacji ligowej w Szwecji oraz w Polsce.
Optyka menedżera Lejonen jest jasna – miniony rok przyniósł spadek średniej biegowej Kubery do poziomu 1,611 pkt, co przy jego ogromnym potencjale czyni go niezwykle atrakcyjnym i promocyjnym ogniwem w kontekście limitów. Zadowolenia z parafowania nowej umowy nie ukrywa menedżer sportowy ekipy z Gislaved, Anders Fröjd, który podkreśla wagę tego ruchu dla stabilności całego projektu.
– To, że Dominik zdecydował się kontynuować swoją karierę w Lejonen, jest dla nas kluczową wiadomością i daje drużynie ogromną stabilność oraz siłę rażenia. Dominik będzie jednym z naszych najważniejszych ogniw. Ostatni sezon był dla niego trudny – zmagał się z dwoma kontuzjami, opuścił parę turniejów GP i zmieniał barwy w Polsce. W kolejnych rozgrywkach nie pojedzie w cyklu Grand Prix, co oznacza, że będzie do naszej dyspozycji we wszystkich meczach. Wierzę, że bez obciążeń z GP zagra fantastyczny rok. Patrząc na jego możliwości, wkracza w sezon 2027 z bardzo korzystną średnią – przyznaje Anders Fröjd w komunikacie prasowym.
Kluby Bauhaus-Ligan muszą równolegle zmierzyć się z rewolucją regulaminową, która wchodzi w życie od sezonu 2027. Władze szwedzkiego żużla postawiły na mocniejsze promowanie rodzimych talentów. W każdym meczu w zestawieniu meczowym musi znaleźć się minimum trzech zawodników ze szwedzką licencją (dotychczas dwóch). Obowiązkowy staje się także udział co najmniej dwóch żużlowców do 21. roku życia, z których przynajmniej jeden musi być Szwedem.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!