W niedzielę 22 marca odbędzie się 52. edycja Memoriału im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Dotychczas nie znaliśmy wielu szczegółów, jednak w poniedziałkowy wieczór działacze Włókniarza Częstochowa przerwali milczenie i zaprezentowali pierwszego uczestnika zawodów.
Uczczą pamięć wychowanków Włókniarza
Bronisław Idzikowski był częstochowskim żużlowcem, który przed rozpoczęciem kariery w speedway’u trenował także boks. Od 1954 roku startował w barwach Włókniarza, z którym w 1959 roku świętował zdobycie pierwszego w historii „Lwów” Drużynowego Mistrzostwa Polski. Rok później startował w Indywidualnych Mistrzostwach Polski, lecz zajął w nich szesnaste miejsce. W 1961 roku został wytypowany do wyjazdu na cykl imprez, które odbyły się w Związku Radzieckim, dzięki bardzo dobrej dyspozycji indywidualnej. Idzikowski był najlepszym zawodnikiem w drużynie Polski. Niedługo po powrocie ze wschodu wystartował w meczu ligowym z Polonią Bydgoszcz na torze w Częstochowie. W czwartym wyścigu tychże zawodów zanotował groźny upadek, po którym z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Niestety pomimo starań lekarzy, zmarł 15 września 1961 roku.
Marek Czerny był młodszy od Bronisława Idzikowskiego. Od małego interesował się motoryzacją, a w 1970 roku wstąpił do szkółki Włókniarza. Systematyczny progres spowodował, że w tym samym sezonie pomyślnie zdał egzamin na licencję. Już rok później stanowił o sile Włókniarza, który powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej. W 1972 roku Czerny brał udział w turniejach finałowych o Srebrny Kask. 31 sierpnia okazał się dla niego ostatnim dniem, w którym wyjechał na żużlowy owal. Marek pod taśmą pojawił się w trzecim biegu tychże zawodów. Pomimo fatalnego stanu nawierzchni po wcześniejszych opadach deszczu, zdecydowanie wygrał start i pomknął do przodu. Na szczycie pierwszego łuku wjechał jednak w kałużę i w efekcie jego motocykl z całym impetem uderzył w bramę wjazdową do parku maszyn. Następnie wpadł w nią sam zawodnik, po czym stracił przytomność. Po tym wydarzeniu przewieziono go natychmiastowo do szpitala. Usilne starania lekarzy nie wystarczyły i Czerny zmarł 26 września 1972 roku.
Pierwszy uczestnik memoriału ogłoszony
Dotychczas o planowanych zawodach było wiadomo tyle, że dojdą do skutku i będzie to inauguracja sezonu 2026 w Częstochowie (planowany wcześniej sparing pod Jasną Górą z Polonią Bydgoszcz został odwołany). W poniedziałkowy wieczór działacze Włókniarza przestali jednak trzymać kibiców w dłuższej niepewności i ogłosili pierwszego uczestnika memoriału. Będzie nim Rohan Tungate.
Dla Australijczyka będzie to idealne przetarcie przed startem PGE Ekstraligi na Krono-Plast Arenie, bowiem jak dobrze wiemy, podpisał on właśnie na ten sezon kontrakt z „Lwami”. Minione rozgrywki spędził w barwach beniaminka z Rybnika, będąc drugim najskuteczniejszym jeźdźcem tej drużyny, zaraz po Maksymie Drabiku. W osiemnastu spotkaniach wywalczył łącznie 146 punktów i 18 bonusów, co przełożyło się finalnie na średnią biegową 1,745.
Przed nowym nabytkiem zatem bardzo ważny rok. Zdaniem ekspertów Włókniarz to jeden z głównych kandydatów do spadku, dlatego też 36-latek będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, aby nie tylko utrzymać elitę w Częstochowie, ale też i na stałe zadomowić się w rozgrywkach najlepszej ligi świata.
52. Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego zaplanowano na 22 marca o godzinie 14. Miniona edycja zakończyła się wygraną Dominika Kubery przed Fredrikiem Lindgrenem i Jasonem Doylem.
Rohan TungateAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!