William Cairns w Malilli zadebiutuje w cyklu Speedway Grand Prix 2. Brytyjczyk nie nakłada na siebie żadnych oczekiwań na występ wśród najlepszych młodzieżowców.
Na torze w Malilli zostanie rozegrany inauguracyjny turniej cyklu Speedway Grand Prix w sezonie 2026. W Szwecji odbędzie się pierwsza z trzech rund tegorocznej rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów. Na liście startowej będziemy mieć kilku debiutantów w zawodach tej rangi. Jednym z nich jest m.in. William Cairns.
Bez oczekiwań
Dla Brytyjczyka to ważny sezon, w którym łapie wiele doświadczenia. Otrzymał swoje pierwsze szansę w PGE Ekstralidze w barwach Stelmet Falubazu Zielona Góra i nawet zdołał już pokazać się z dobrej strony w kilku wyścigach. Teraz rozpocznie walkę na arenie międzynarodowej. Jak się okazuje 17-latek nie nakłada na siebie żadnej presji w związku ze startem w tych rozgrywkach.
– Jestem bardzo podekscytowany. Szczerze mówiąc, nie do końca wiem, na jakim poziomie jestem. Naprawdę nie mam pojęcia, czy będę jednym z najlepszych zawodników, czy jednym z tych słabszych. Nie mam na sobie żadnych oczekiwań, a to zawsze jest przyjemne. Po prostu przyjadę, dam z siebie wszystko i zaakceptuję wynik, jaki osiągnę. – mówi Cairns dla fimspeedway.com
Brak oczekiwań nie oznacza jednak, że brytyjski żużlowiec nie wierzy w dobry wynik. Jak wiadomo poziom zawodników jest bardzo wysoki, a rywale również będą walczyć o każdy punkty. Cairns nie będzie składał broni, choć głównym celem była po prostu kwalifikacja do cyklu.
– Wiem, że mogę pokonać każdego. Muszę tylko znaleźć się w odpowiednim stanie mentalnym. Czuję, że poziom jest bardzo wysoki. Jestem naprawdę szczęśliwy, że zakwalifikowałem się w tym roku. Po prostu będę grał swoją grę i zobaczę, gdzie ostatecznie wyląduję. – przyznał.
Regularność kluczem do sukcesu
Jak to bywa u młodych zawodników regularność nie jest ich najmocniejszą stroną. Tak samo jest u Williama Cairnsa, który ma świadomość, że musi nad tym pracować. To oczywiście nie wszystko czego brakuje Brytyjczykowi, bo jest jeszcze wiele składowych, które da się poprawić i być w nich lepszym.
– Teraz muszę popracować nad regularnością. Czuję, że mam prędkość. Wydaje mi się, że muszę trochę poprawić swoje starty. Kluczem jest konsekwencja, a obecnie nie jestem jeszcze wystarczająco regularny. – twierdzi.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!