Wielkie chwile duńskiego żużlowca. Tobias Thomsen wrócił na tor po dotkliwych kontuzjach z początku sezonu. Jest to naprawdę zadziwiające, jaki postęp dokonał były zawodnik Poole Pirates.
Tobias Thomsen przeżył koszmar na początku sezonu. Podczas inauguracji rozgrywek BSN Series z Poole Pirates, były zawodnik ekipy z Wimborne Road miał bliższe zderzenie z Richardem Lawsonem. Zawodników szczepiło na wejściu w drugi łuk, przez co doszło do naprawdę nieprzyjemnego dla oka wypadku. Thomsen został zabrany do szpitala, gdzie potwierdzono liczne urazy – Złamana kość udowa, policzkowa, przebite płuco, złamane żebra oraz mały krwotok mózgowy.
Nie dał się stłamsić
– Nie wiem co będzie się ze mną teraz dziać – napisał Thomsen chwilę po upadku. – Zrobię wszystko, aby wrócić do zdrowia i zobaczymy co przyniesie przyszłość. Chcę się nadal ścigać, ponieważ czerpie z tego radość i przyjemność. Czułem, że miałem wszystko pod kontrolą w tym biegu. Dostając jednak cios od tyłu, niewiele mogłem zrobić. To wypadek podczas pracy i nie mam nic za złe Richardowi Lawsonowi. Czasem się takie rzeczy dzieją.
Duńczyk nie dał się stłamsić urazom. Pomimo utraty miejsca w Poole Pirates i braku możliwości debiutu dla Nordyjsk Elite Speedway, nie złamał on swojego ducha. Bardzo często można było zobaczyć Tobiasa podczas transmisji z meczów w Brovst, gdzie pomagał zawodnikom oraz służył dobrą radę dla młodszych przedstawicieli Nordyjsk. Widać również było, że chodzi bez jakichkolwiek wspomagaczy i można wierzyć, że zaraz wydarzy się cud.
Wrócił na tor
Blisko trzy miesiące po wypadku, Tobias Thomsen wrócił na motocykl. 31-latek trenował na lokalnym torze, gdzie chciał sprawdzić się w żużlowych warunkach. Ból nadal nie ustępuje, ale były żużlowiec Poole Pirates zaciska zęby i idzie do przodu. Wszystko po to, aby kontynuować pasję, którą kocha.
– Ciężko trenowałem po pięć razy w tygodniu, aby wrócić na motocykl – napisał w mediach społecznościowych. – Nie czułem żadnego bólu w kości udowej, ale moje mięśnie dały o sobie znać. Zdecydowanie przesadziłem z ciężarami, ale świetnie było poczuć adrenalinę na motocyklu, pomimo bólu. Ponownie spróbujemy w przyszłym tygodniu. Powrót do normalności jest trudny, ale się nie poddaje!
Thomsen ściga się głównie w Danii, ale od pewnego czasu rywalizował na torach Wielkiej Brytanii. Wraz z Poole Pirates zdobywał mnóstwo tytułów, aby w tym roku startować w barwach Plymouth Gladiators. Wspominany wypadek pokrzyżował plany Duńczyka na regularne starty w Nordyjsk Elite Speedway.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!