Szwedzki klub przekazał bardzo ważne wieści swoim kibicom. Krzysztof Buczkowski znalazł się w kadrze na sezon 2027. W minionych rozgrywkach Polak był jednym z liderów.
Krzysztof Buczkowski ma za sobą kolejny rok startów na żużlu. Wychowanek klubu z Grudziądza bardzo dobrze radził sobie w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi. Był on jednym z liderów Abramczyk Polonii Bydgoszcz, która przypieczętowała awans do najlepszej ligi świata. W przypadku Buczkowskiego świetnie było również w Bauhaus-Ligan. Klub Polaka ogłosił przedłużenie kontraktu z 40-latkiem.
Indianerna Kumla w mediach społecznościowych kontynuuje ogłaszanie zawodników ze swojej kadry na 2027 rok. Drugim z żużlowców, którzy pojadą w barwach Idian będzie Krzysztof Buczkowski. Lidera drużyny z Kumli zobaczymy w kolejnym sezonie zmagań w Szwecji.
Buczkowski w tegorocznych rozgrywkach prezentował się bardzo udanie. 40-letni żużlowiec był drugim najlepszym zawodnikiem Indianerny Kumla w szwedzkiej lidze. Zakończył on kampanię ze średnią na poziomie 2,170 pkt/bieg, a lepszy od niego w drużynie był jedynie Kai Huckenbeck.
Krzysztof Buczkowski jest drugim ogłoszonym przez Indianernę zawodnikiem. Jako pierwszego w swojej kadrze na kolejny sezon ekipa z Kumli ogłosiła Olviera Berntzona. Polak jest więc następnym zawodnikiem w zespole i wydaje się być jednym z filarów budownego na 2027 rok składu.
Osiągnął cel
Żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz w tym roku osiągnął razem z zespołem wielki sukces. Bydgoszczanie awansowali bowiem do PGE Ekstraligi, w cuglach wygrywając rozgrywki ekstraligowego zaplecza. Wiele wskazuje na to, że Buczkowski w przyszłym roku otrzyma szanse startów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Będzie to więc wyzwanie dla doświadczonego polskiego seniora.
W 2026 roku uwagę mogły przykuć również udane występy zawodnika Polonii w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. 40-latek podczas pierwszego finału IMP otarł się o podium. Na nie wszedł w kolejnych zawodach cyklu. Na torze w Bydgoszczy zawodnik miejscowej drużyny zajął drugie miejsce.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!