Karuzela transferowa nabiera tempa. Kluby z PGE Ekstraligi zamykają składy, a w Metalkas 2. Ekstralidze finalizowane są pierwsze transfery. Na zapleczu najlepszej żużłowej ligi świata zapowiada się powrót.
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski po raz kolejny spisuje się poniżej oczekiwań. Drużyna wymieniana w gronie tych, które miały postraszyć Abramczyk Polonię Bydgoszcz „zawala” kluczowe mecze. Porażka z Polonią Piła skomplikowała sytuację tej drużyny, a drużyna prowadzona przez Tomasza Gapińskiego znów zawiodła.
Udany debiut nowego szkoleniowca w postaci zwycięstwa w Łodzi oraz walki jak równy z równym z zespołem z Poznania poszedł w zapomnienie, bo domowa porażka ponownie sprawiła, że Ostrovia jest bliżej walki o utrzymanie niż pierwszej czwórki.
Wyciągają wnioski
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski w tym roku postawiła na wielkie nazwiska. Chris Holder i Tai Woffinden to jednak okazał się transferowy kit, a nie hit. Australijczyk nie prezentuje się tak, jak choćby dwa sezony temu, gdy wraz z Ostrovią wywalczył półfinał rozgrywek, a wracający po makabrycznej kontuzji Brytyjczyk, choć zaczął z wysokiego „c” to słabł z każdym meczem, a kolejne urazy doprowadziły do tego, że zakończył on karierę.
Ostrowian ratować musi niechciany przed sezonem przez nikogo Jonas Seifert-Salk, a także Frederik Jakobsen, który przejął po Woffindenie opaskę kapitana. Ten drugi dogadał się już z Ostrovią w kwestii reprezentowania tych barw w nadchodzących rozgrywkach, o czym klub poinformował po domowej wygranej z Cellfast Wilkami Krosno.
Luke Becker wróci do Ostrowa?
Nauczeni przeszłością Ostrowianie tym razem stawiają na zaufane nazwiska, które z pewnością mogą dać znacznie więcej. Według naszych informacji do wstępnego porozumienia z ostrowskim klubem doszedł Luke Becker. Amerykanin reprezentował już Ostrovię w sezonie 2025, gdy był liderem drużyny.
Luke Becker może ponownie przywdziać barwy ostrowskej drużyny.W tym roku broni barw zespołu z Krosna, lecz z pewnością ten sezon nie układa się dla niego tak, jakby sobie tego życzył. Szczególnie kiepski miał początek sezonu. W ośmiu pierwszych meczach aż sześciokrotnie nie zdołał przebić granicy dziesięciu punktów. Ostatnie mecze w jego wykonaniu wyglądają już jednak znacznie lepiej,
Kreuje się zatem powoli skład zespołu na przyszły rok. Tym razem opierać się on ma o postacie ambitne, które mają wysokie aspiracje. Być może zatem, w przyszłym roku ostrowianie będą mieć w swoim składzie któregoś z uczestników cyklu Grand Prix. Zarówno Becker, jak i Jakobsen awansowali bowiem do turnieju Challenge w Terenzano.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!