Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski poległa w pierwszym wyjazdowym spotkaniu. Cellfast Wilki Krosno pokonały podopiecznych Tomasza Bajerskiego 50:40.
Tomasz Bajerski poproszony został o komentarz na gorąco na temat postawy swojej drużyny podczas rywalizacji z Cellfast Wilkami Krosno. Zdaniem szkoleniowca nie był to występ bezbłędny i brak stabilnej formy to był właśnie klucz do tego, że rywalizacja skończyła się takim wynikiem, a nie innym. – Wynik nie był szałowy, ale walczyliśmy. Początek mieliśmy dobry, później troszkę się pogubiliśmy, ale znowu wróciliśmy do gry. Myślę, że nierówna postawa całej drużyny to był klucz do tego, że przegrabiliśmy to spotkanie – podsumował.
Brakowało stabilności
Pomimo tych przeplatanych występów gorszych z lepszymi trener jest zadowolony z postawy drużyny. Nie ukrywa, że w jego odczuciu wpływ na to może mieć fakt, że to dopiero pierwszy mecz wyjazdowy w lidze i ciągle trwa dostrajanie sprzętu.
– Pojedyncze biegi były dobre, ale w kolejnym starcie przytrafiało się jakieś „zero”. To wszystko się złożyło na to. Ogólnie jestem zadowolony z postawy drużyny, że cały czas walczy, nie poddaje się do samego końca. Wydaje mi się, że poszliśmy chyba troszeczkę w złą stronę. Myślę, że potrzeba nam tej jazdy na wyjazdach, na obcych torach, gdzie cały czas to dogrywamy i szlifujemy – zakończył.
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski ma zatem za sobą jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Drugi tydzień ligowej rywalizacji Ostrovia kończy na piątym miejscu w tabeli, mając tyle samo punktów do zespół z Krosna i Piły. I to ci drudzy będą kolejnym rywalem tego zespołu. Rywalizacja rozpocznie się na Asta Arenie w Pile. Zanim to się wydarzy to jednak czeka nas tydzień przerwy od ligowej rywalizacji w Metalkas 2. Ekstralidze. Spotkanie Polonia Piła – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski rozegrane zostanie 26 kwietnia o godzinie 15:15.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!