Zawody Grand Prix w Rydze były bliskie przerwania przez deszcz. Gdy wielu spisało je już na straty, pojawiła się ona – szczotka, która uratowała tor. Do akcji wkroczył też Phil Morris. Czy taki sprzęt powinien trafić do Polski? Prezes Wojciech Stępniewski nie ma wątpliwości – to nie takie proste.