Polonia Piła bardzo wysoko przegrała na wyjeździe w meczu z liderem tabeli, Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Po spotkaniu głos zabrał zawodnik przyjezdnych, Michał Curzytek.
Michał Curzytek w Bydgoszczy pojechał w czterech biegach, jednak podobnie jak niemal cała drużyna pilskiej Polonii, nie nawiązywał większej walki z gospodarzami – jego ostateczny dorobek to tylko jeden punkt, w dodatku zdobyty na klubowym koledze, Adrianie Cyferze. 24-latek nie kryje rozczarowania swoją postawą.
– Bardzo ciężki mecz, bardzo słaba jazda z mojej strony – zero startów, po trasie też nic dobrego, także słabe zawody w moim wykonaniu – powiedział dla klubowych mediów.
Curzytek mówi, że tak naprawdę ciężko o jakiekolwiek pozytywy po takich zawodach i trzeba po prostu skupić się na kolejnych zawodach, które będą miały miejsce już w najbliższą sobotę.
– Nie da się wyciągnąć żadnych pozytywnych wniosków. Wyjechałem cztery razy, cztery razy wystartowałem i na dwóch motocyklach różne odczucia i szczerze mówiąc „nic nie wiem”. W sobotę kolejne zawody, trzeba się na nie szykować i musimy się wszyscy poprawić. Jest nad czym pracować – mówi.
Curzytek w sobotę będzie mieć okazję na powrót do domu – 24-latek bowiem jest wychowankiem „Żurawi”. Jak jednak sam przyznał, nie startował on zbyt wiele na tamtym torze w ostatnim czasie, choć na pewno cieszy możliwość jazdy na własnym terenie.
– Ciężko powiedzieć, czy będzie łatwiej czy nie – nie jeździłem tam już parę lat, tylko okazjonalnie na jakichś turniejach. Tor się też zmienia, choć że tak powiem, dom to dom – powiedział.
Michał CurzytekAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!