⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo Turniej U24 o Puchar Marszałka Województwa Małopolskiego
17.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo European 125cc Youth Track Racing Cup w Pardubicach
17.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo 74. Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego
11.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo Finał MEP w Grudziądzu
10.10.2026 17:00
Zakończona
Betard Sparta Wrocław Logo
44:46
../../../wp-content/uploads/2022/04/apator-torun.png Logo
04.10.2026 19:30
Zakończona
Gezet Stal Gorzów Logo
49:41
../../../wp-content/uploads/2021/12/PSZ_logo_podstawowa_bez-tlo-1.png Logo
04.10.2026 17:00
udana-wizyta-u-dentysty-wybrzeze-wraca-tam-gdzie-jego-miejsce
udana-wizyta-u-dentysty-wybrzeze-wraca-tam-gdzie-jego-miejsce
Strona główna » Udana „wizyta u dentysty”. Wybrzeże wraca tam gdzie jego miejsce

Sport żużlowy. Udana „wizyta u dentysty”. Wybrzeże wraca tam gdzie jego miejsce

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026 Ten artykuł przeczytasz w 21 minut

Wojciech Jagodziński

Udana „wizyta u dentysty”. Wybrzeże wraca tam gdzie jego miejsce

Gdańszczanie już rok temu mieli powrócić do rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi. Wtedy na ich drodze stanęła ekipa Polonii Piła. W sezonie 2026 postawiono więc sprawę jasno - tym razem wszystko ma pójść gładko. Tak też się stało. Wybrzeże całkowicie zdominowało rozgrywki.

Większość kibiców znad morza do teraz pamięta emocje i ogromne rozczarowanie z sezonu 2025. Przez całe rozgrywki nie mieli oni sobie równych, wygrywali praktycznie wszystkie spotkania. Ponieśli jedną porażkę w rundzie zasadniczej – w Gnieźnie, gdzie ulegli 43:47. W trakcie sezonu do walki o awans na poważnie wkroczyła jednak ekipa Polonii Piła, która w składzie z Wiktorem Jasińskim i Villadsem Nagelem okazała się czarnym koniem i ujarzmiła faworytów. Najpierw na domowym obiekcie, później na wyjeździe. Szok, rozczarowanie i pytania „jakim cudem” rozbrzmiały na stadionie Zbigniewa Podleckiego. Szybko jednak działacze zabrali się do pracy i nakreślili nową misję – „awans 2026”.

Skład nie powalał

Choć plan na zakończone już rozgrywki był jasny to kibice mogli czuć zaniepokojenie patrząc na dokonywane transfery. Okej, Jacob Thorssell był zdecydowanie zawodnikiem, który może wejść „w buty” Nielsa Kristiana-Iversena. Dalej było już jednak gorzej. W klubie pozostali Tim Sorensen jako drugi lider, Krystian Pieszczek jako Polak, junior – Eryk Kamiński i szykowany na pozycję U-24 Miłosz Wysocki. Kibice słusznie mieli wątpliwości co do wychowanka GKM-u Grudziądz, ale czekali na dalsze transfery. Te jednak również nie powaliły, bo jedynie uzupełniały one kadrę – Casper Henriksson, Niklas Holm Jakobsen, Steven Goret i Mikołaj Krok. W odwodzie pozostawali Jakub Malina i Kacper Warduliński. Żaden z nich nie przyniósł efektu „wow” i wątpliwości rosły. To miała być drużyna na awans?

Orzeł otworzył oczy zarządowi

Były one jeszcze większe po pierwszych sparingach. Gdańszczanie dostali solidne lekcje od H.Skrzydlewska Orła Łódź. Najpierw na wyjeździe ulegli aż 60:27. Liczono, że to wypadek przy pracy, rozprostowywanie kości, dostrajanie sprzętu. Niestety również nad morzem musieli uznać zdecydowaną wyższość rywali. Choć to były jedynie sparingi różnica klas, szczególnie na domowym obiekcie, dała im jasny sygnał, że coś jest nie tak. Słabo prezentowali się krajowi zawodnicy – Wysocki, Pieszczek czy juniorzy – Krok, Warduliński i Kamiński. Młodzieżowcom jeszcze można wybaczyć, ale na Wysockim i Pieszczku ciążyła konieczność zdobywania punktów.

Było jednak światełko w tunelu. W rewanżowym starciu z Orłem jako gość w zespole Wybrzeża pojawił się Timo Lahti. Fin ze szwedzką licencją zdobył 8 punktów w trzech startach. To wystarczyło, niedługo później, przed oficjalną prezentacją drużyny, ogłoszono go jako kolejne wzmocnienie faworyta Krajowej Ligi Żużlowej. Całkowicie zmieniło to postrzeganie ekipy Lecha Kędziory. Posiadano bowiem solidny szkielet zespołu w postaci trójki liderów – Thorssella, Lahtiego i Sorensena. Na tym można było już opierać wyniki drużyny. W takim zestawieniu rozpoczęto sezon, choć nie był to koniec wzmocnień.

Zaczęło się niemrawo

Początek sezonu nie należał jednak do najlepszych w wykonaniu Wybrzeża. Na inaugurację pojechali do Daugavpils, gdzie w dużej mierze kapitalna postawa Kamińskiego i Lahtiego uratowała im remis. Fatalnie z kolei pojechali Wysocki i Pieszczek, którzy do mety przywieźli jedynie dwa punkty. Kolejny test przyszedł w Gnieźnie i tam również padł remis uratowany przez Sorensena i Lahtiego. Wszystko więc opierało się początkowo na szczęściu. Ciężko było mówić o murowanym faworycie do awansu. Szczególnie, że z kadry wypadł Krystian Pieszczek, który po pierwszym meczu w Daugavpils dostał czas do namysłu i przeanalizowania swojej marnej jazdy. Wciąż zawodził też Wysocki a Thorssell nie przypominał lidera mającego zastąpić Iversena.

Humory nieco się poprawiły po premierowej wygranej ze Śląskiem Świętochłowice. Nie można jednak brać tego meczu jako wyznacznika, mowa w końcu o beniaminku, który powrócił do ligowego ścigania po niemal ćwierćwieczu. Więcej informacji miał przynieść wyjazd do Nowej Huty na starcie ze Speedway Kraków, które zakończyło się… kolejnym remisem uratowanym w końcówce. Aż strach pomyśleć co działoby się z Wybrzeżem gdyby nie awaryjny transfer Lahtiego. Brylował od początku rozgrywek a w Nowej Hucie zdobył 15+1 w sześciu startach.

Wejście na właściwe tory, pierwsze wzmocnienie i jedyna porażka w sezonie

Jeśli metaforycznie można by było określić początek sezonu Wybrzeża to przypominałby silnik wymagający solidnego serwisu. Działacze ewidentnie wybrali najlepszego możliwego tunera bo na czterech spotkaniach zakończyła się nienajlepsza passa Wybrzeża. Impulsem była domowa wygrana z Landshut Devils, gdzie w końcu na odpowiednim poziomie pojechał nie tylko Lahti, ale przede wszystkim Thorssell (14), Pieszczek (8+2) a nawet Wysocki (5+2). Problemem pozostawała pozycja drugiego juniora, gdzie ani Mikołaj Krok ani Kacper Warduliński nie potrafili punktować na miarę oczekiwań. Jak się jednak okazało początkowo to nie na tę pozycję Wybrzeże ściągnęło kolejne wzmocnienie.

Określano je jako „straszak na Miłosza Wysockiego”. Mowa o Mateuszu Bartkowiaku, który zanotował nienajlepszy poprzedni sezon w H.Skrzydlewska Orle Łódź. Miał on być zawodnikiem oczekującym, ale w kadrze pojawił się już w kolejnym, wyjazdowym starciu z OK Kolejarzem Opole, choć na tor nie wyjechał. Gdańszczanie wygrali je 50:40 a plan postraszenia Wysockiego zdawał się działać. Zdobył kolejne cenne 5+1, choć głównie na juniorach rywali. Kilka dni po meczu z kolei nieco przetrzebiono kadrę i pożegnano się z Casperem Henrikssonem, który dołączył do Cellfast Wilków Krosno. Szwed i tak ze względu na regulamin miał mocno ograniczone starty i działacze nie chcieli blokować jego rozwoju. To w żaden sposób nie wpływało jednak na siłę rażenia kadry.

W następnej kolejce Wybrzeżu zdarzyła się jednak drobna wpadka. Jedyna porażka w całym sezonie Krajowej Ligi Żużlowej. Na domowym obiekcie, w warunkach skrajnie niesprzyjających, udało się odjechać 8. biegów z OK Kolejarzem Opole. W ostatnim biegu zawodów goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść i jako jedyni zdołali pokonać Wybrzeże. Nie ma co się jednak oszukiwać. Głównie dzięki decyzji sędziego o przedwczesnym zakończeniu zawodów. Niemniej było widać, że faworyci w końcu zaczynają jechać na miarę swoich możliwości.

„Korzystanie z okazji” = kadra z prawdziwego zdarzenia

Wybrzeże nie zastanawiało się za długo nad porażką. Takie rzeczy się zdarzają. Zdecydowanie dłużej musieli pomyśleć gdy z powodu kontuzji kręgosłupa z kadry wypadł Kacper Warduliński. Choć nie punktował najlepiej prezentował się okazalej od Mikołaja Kroka co nie wróżyło za dobrze. Na szczęście szybko znaleziono rozwiązanie i to nie byle jakie. Po raz drugi w trakcie sezonu można było mówić o transferze z gatunku tych „wow”. Do Gdańska na wypożyczenie trafił Jan Przanowski, który miał spore problemy z regularną jazdą w Grudziądzu. To rozwiązało problem drugiego młodzieżowca do końca sezonu (i najprawdopodobniej również na przyszły). Jak przyznawał w wywiadzie Mariusz Kędzielski – „po prostu skorzystali z okazji”.

Co ciekawe oba nowe nabytki zadebiutowały w tym samym meczu – na wyjeździe w Landshut, gdzie Wybrzeże wygrało 47:43 i zaliczyło bardzo trudny sprawdzian. Niemcy na swoim obiekcie są bowiem drużyną bardzo niebezpieczną. Z dobrej strony pokazał się tam Bartkowiak – zdobywca 6 punktów. Przanowski z kolei zanotował trudny start, ale i tak przywiózł 2+1. Od tego momentu nie doszło do żadnych zmian kadrowych w zespole. W takim zestawieniu odjechali już całą resztę sezonu i wkrótce udowodnili, że w końcu są ekipą bezapelacyjnych faworytów do awansu.

Gdański walec wskoczył na obroty i wykonał zadanie

Kolejne mecze to już zdecydowany pokaz siły Wybrzeża. Rozgromienie Speedway Kraków nad morzem, gdzie w końcu na miarę oczekiwań pojechał Krystian Pieszczek a Bartkowiak i Przanowski udowodnili, że ich transfery nie były błędem. Później pojechali na trudny teren do Świętochłowic, gdzie beniaminek potrafił zaskoczyć wygrywając chociażby z drużynami Daugavpils i Landshut. Zaskoczenia jednak nie było – Wybrzeże zwyciężyło 49:41. Ostatnie dwa mecze rundy zasadniczej jedynie potwierdziły, że Gdańszczanie „wskoczyli” na odpowiednie obroty. Rozgromienie drugiego z faworytów do awansu – Ultrapur Omega Gniezno w stosunku 62:28 i zakończenie rundy zasadniczej z przytupem wygraną z Lokomotivem 54:36. Ekipa znad morza przystąpiła więc do rundy finałowej jako lider tabeli i największy faworyt do ostatecznego tryumfu.

Do wykonania planu sprzed sezonu zostały im cztery kroki. Pierwsze dwa bardzo gładko wykonali. Najpierw wygrali 55:35 w Opolu, gdzie swoją drogą najlepszy mecz w karierze zanotował Eryk Kamiński. Później niemal powtórzyli ten wynik deklasując Opolan w stosunku 56:34. Można więc śmiało powiedzieć, że po początkowych trudnościach w odpowiednim momencie, i dzięki rozsądnym ruchom, zaczęli prezentować bardzo wysoką formę. Tym samym po pewnym awansie do finału pozostały dwa kroki. Te na których „wyrżnęli się” rok wcześniej. Napięcie było więc bardzo wysokie, szczególnie, że w obu tych spotkaniach pogoda płatała figle.

Najpierw w Landshut w strugach deszczu udało się odjechać 13 biegów. O ściganiu nie mogło być jednak mowy, było to bardziej dojeżdżanie do mety i walka o przetrwanie. Idealnymi przykładami są tutaj Krystian Pieszczek, który raz wyjechał poza krawędź linii jazdy i natychmiast stracił przyczepność oraz Tim Sorensen, któremu motocykl odmówił posłuszeństwa na starcie przez nagromadzoną na torze wodę. Niemniej w fatalnych warunkach udało się im zremisować i tym samym zanotować najlepszy wyjazdowy sezon w historii – bez żadnej porażki. Wszystko miało więc rozstrzygnąć się na gdańskim owalu przy ulicy Zawodników 1. Zanim jednak do tego doszło gdańszczanom nad głowami pojawiły się czarne chmury w postaci kontuzji Tima Sorensena, który niemal nie stracił palców w prawej stopie na przedmeczowym treningu.

Dodatkowo również i tym razem pogoda dawała o sobie znać i zawody zostały przyspieszone w obawie o opady. Niemniej ekipa Wybrzeża nie pozostawiła złudzeń rywalom z Niemiec. Pokonała ich 54:36 stawiając stempel na bardzo dobrym sezonie, który jednak z początku mógł okazać się wielką katastrofą. Na szczęście w porę zarząd zorientował się, że potrzeba wzmocnień. Wzmocnień, które ostatecznie sprawiły, że nie było na nich mocnych. Sprawdził się każdy – Lahti, Przanowski i Bartkowiak. Bez nich o awans mogłoby być bardzo ciężko. Wybrzeże wydostaje się więc z Krajowej Ligi Żużlowej a najlepiej nastroje opisuje komentarz Mariusza Kędzielskiego w kuchni rewanżowego meczu finałowego – „to jest jak wizyta u dentysty. KLŻ to nic przyjemnego. Wychodzisz i czujesz taką ulgę, że naprawił ci ząb i już nie boli”.

Kluczowe aspekty awansu

Warto więc zastanowić się co było kluczowe w przypadku awansu Wybrzeża do Metalkas 2. Ekstraligi. Nalezy tutaj wymienić dwie kluczowe kwestie. Pierwszą był bardzo sprawnie działający zarząd, który szybko podejmował decyzje i nie bał się zainwestować pieniędzy. Dzięki temu jeszcze przed sezonem do klubu dołączył Timo Lahti – trzeci najskuteczniejszy zawodnik ligi, Mateusz Bartkowiak i Jan Przanowski. Dzięki tym ruchom i cierpliwości pod koniec rozgrywek Wybrzeże było poza zasięgiem rywali. Byli po prostu drużyną kompletną. Drugą, równie ważną kwestią, był fakt braku kontuzji u najważniejszych zawodników. Fakt, zdarzały się urazy Wardulińskiego czy Kamińskiego, jednak przez cały sezon właściwie unikano poważnych karamboli. Zdarzył się jeden – Tima Sorensena, jednak nie przyniósł on na szczęście zbyt wiele złego.

Wspominamy o tym dlatego, że rok temu to właśnie kontuzje dały o sobie znać pod koniec sezonu. W rewanżowym meczu w Gdańsku z Polonią Piła na dobrą sprawę bez jakiegokolwiek urazu wystąpił jedynie… Krystian Pieszczek. W tym każdy był zwarty, gotowy i zawzięty aby ten awans wywalczyć. To druga kluczowa kwestia. Wszystko więc ułożyło się ekipie znad morza po jej myśli i mogą świętować udane „wyjście od dentysty”. Teraz czas na trudniejsze zadanie.

Co dalej?

Awans to jedno, ale utrzymanie w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi to już zupełnie co innego. Boleśnie przekonali się o tym żużlowcy z Tarnowa czy teraz ci z Piły. Problemem jest sam regulamin, który pozwala negocjować z zawodnikami już w trakcie sezonu. Beniaminkowie, którzy o awansie dowiadują się dopiero pod koniec września, mają związane ręce. Muszą brać z tego co jest, a często ilość zawodników na rynku jest już mocno ograniczona. Zarząd otwarcie mówił, że opierać się będzie na zawodnikach z KLŻ. Najpewniej w zespole zostaną niemal wszyscy zawodnicy. Trzon ma być ten sam – Lahti, Thorssell i Sorensen. Polakiem wciąż ma być prezentujący wysoką formę w drugiej części sezonu Pieszczek. Formację juniorską stanowić będą najpewniej Eryk Kamiński i otrzymujący wolną rękę w poszukiwaniu klubu Jan Przanowski.

Niepewna jest natomiast pozycja drugiego Polaka i zawodnika U-24. Liczono, że uda się przekonać do transferu Jakuba Jamroga, ale on ma pozostać w Rybniku. To pozwoliłoby na ściągnięcie solidnego zagranicznego żużlowca na drugą brakującą pozycję. W klubie trwają gorączkowe prace nad składem, aby uniknąć losów dwóch poprzednich beniaminków. Zadanie wydaje się trudne, ale nie niewykonalne. Wzmocnienia aczkolwiek są potrzebne, w innym przypadku ekipę znad morza znów czeka nieprzyjemna „wizyta u dentysty”, której wszyscy chcą uniknąć jak ognia.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Casper Henriksson
  • Eryk Kamiński
  • Jacob Thorssell
  • Kacper Warduliński
  • Krajowa Liga Żużlowa
  • Krystian Pieszczek
  • Mateusz Bartkowiak
  • Mikołaj Krok
  • Miłosz Wysocki
  • Niklas Holm Jakobsen
  • Steven Goret
  • Tim Sørensen
  • Timo Lahti
  • Wybrzeże Gdańsk

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Udana „wizyta u dentysty”. Wybrzeże wraca tam gdzie jego miejsce

Sport żużlowy. Udana „wizyta u dentysty”. Wybrzeże wraca tam gdzie jego miejsce

Wojciech Jagodziński

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026

Gdańszczanie już rok temu mieli powrócić do rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi. Wtedy na ich drodze stanęła ekipa Polonii Piła. W sezonie 2026 postawiono więc sprawę jasno - tym razem wszystko ma pójść gładko. Tak też się stało. Wybrzeże całkowicie zdominowało rozgrywki.

Start w rozsypce! Kolejny lider odchodzi do ligowego rywala

Żużel - Start w rozsypce! Kolejny lider odchodzi do ligowego rywala

Hubert Furmaniak

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026

Ultrapur Omega Gniezno traci kolejnego lidera. Sam Masters po kilku latach odchodzi z Gniezna. Jego nowym klubem zostali Trans MF Landshut Devils. To spory cios dla czerwono-czarnych.

Ważny komunikat Polonii Piła! Drugi lider odchodzi

Żużel: Ważny komunikat Polonii Piła! Drugi lider odchodzi

Krzysztof Choroszy

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026

Polonia Piła ogłosiła odejście kolejnego lidera! Klub z Piły przekazał wieści na temat Benjamina Basso. Duńczyk nie będzie w przyszłym roku reprezentował barw drużyny.

Jego kariera była na poważnym zakręcie. Teraz powoli wraca na prostą?

Żużel: Jego kariera była na poważnym zakręcie. Teraz powoli wraca na prostą?

Dawid Dukiewicz

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026

Sezon ligowy 2026 dobiegł końca. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach ligowych, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Koszmarny upadek na torze! Młody żużlowiec w szpitalu na koniec sezonu

Sport żużlowy. Koszmarny upadek na torze! Młody żużlowiec w szpitalu na koniec sezonu

Rafał Drabiniok

  • Krajowa Liga Żużlowa
18 października 2026

Fatalny upadek na zakończenie sezonu! Młody zawodnik Speedway Kraków trafił do szpitala po koszmarnym zderzeniu na torze. Diagnoza lekarska nie pozostawia złudzeń.

Najlepszy sezon od czasu degradacji. Rosną im kolejne talenty

Żużel. Najlepszy sezon od czasu degradacji. Rosną im kolejne talenty

Krzysztof Choroszy

  • Krajowa Liga Żużlowa
16 października 2026

Czas na kolejną odsłonę cyklu podsumowującego polskie rozgrywki ligowe. Dziś na tapet wzięliśmy poczynania Trans MF Landshut Devils. Dla niemieckiego zespołu był to najlepszy sezon od czasu degradacji do KLŻ.

Ogłosili kolejne nazwisko w kadrze na 2027 rok! Brytyjczyk zmienia otoczenie

Sport żużlowy. Ogłosili kolejne nazwisko w kadrze na 2027 rok! Brytyjczyk zmienia otoczenie

Krzysztof Choroszy

  • Krajowa Liga Żużlowa
16 października 2026

Drużyna z Landshut ogłosiła kolejne nazwisko w swoim składzie na 2027 rok. Devils pozyskali żużlowca ligowego rywala. Brytyjczyk po dwóch latach zmienia otoczenie.

Niegdyś odgrywał ważną rolę w elicie, teraz wrócił do ligi po roku przerwy

Żużel. Niegdyś odgrywał ważną rolę w elicie, teraz wrócił do ligi po roku przerwy

Dawid Dukiewicz

  • Krajowa Liga Żużlowa
16 października 2026

Sezon ligowy 2026 dobiegł końca. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach ligowych, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Zablokują transfery w polskiej lidze? Jedna decyzja zmieni układ sił!

Żużel: Zablokują transfery w polskiej lidze? Jedna decyzja zmieni układ sił!

Rafał Drabiniok

  • PGE Ekstraliga
16 października 2026

Brak spłaty długów wykluczy kluby z listopadowego okienka transferowego! Centrala ogłosiła twarde zasady gry na sezon 2027. Kto nie rozliczy zawodników do 31 października, ten nie podpisze nowych gwiazd.

Kiedyś był objawieniem ligi. Teraz szuka swojego miejsca w KLŻ

Żużel. Kiedyś był objawieniem ligi. Teraz szuka swojego miejsca w KLŻ

Dawid Dukiewicz

  • Krajowa Liga Żużlowa
15 października 2026

Sezon ligowy 2026 dobiegł końca. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach ligowych, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Galeria

Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)


13 października 2026, zdjęć: 0

Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)

    Jan Kvěch

    18.10.2001r. (25l.)
  • Jacob Fellows

    18.10.2001r. (25l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 12 0 0 -256
Betard Sparta Wrocław 12 23 5 94
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 12 13 2 1
Orlen Oil Motor Lublin 12 17 3 65
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 13 32 6 253
Cellfast Wilki Krosno 14 10 2 -36
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 3 -48
Polonia Piła 13 11 2 -149
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 14 11 3 -61
Hunters PSŻ Poznań 13 17 2 -11
INNPRO ROW Rybnik 14 19 5 47
Dakar Development Stal Rzeszów 13 17 3 5

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 12 8 1 -71
OK Kolejarz Opole 12 14 3 -11
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT