Wielki pech słowackiego talentu na torze w Lesznie! Czwarty zawodnik Europy w klasie 250cc, Marek Ziman, pojechał na camp Unii Leszno, by powalczyć o swoją przyszłość. Niestety, jazda na Smoczyku zakończyła się dla niego złamaniem ręki i wymuszoną przerwą od czarnego sportu.