Większość kibiców zgodnie uważała, że kariera Mateusza Tondera zdaje się dobiegać końca. On jednak po bardzo nieudanym sezonie 2025 udowodnił, że wciąż drzemie w nim duża chęć jazdy. Potwierdził to podczas inauguracji Krajowej Ligi Żużlowej pokazując, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.