Nazwiska Cierniak wśród tarnowskich kibiców speedwaya nikomu przedstawiać nie trzeba. Kiedyś to Mirosław punktował dla „Jaskółek”, dziś jego syn Mateusz wkracza w świat poważnego żużla. Po swoim ojcu odziedziczył smykałkę do czarnego sportu, a eksperci wróżą przed nim świetlaną karierę.